krzysieks_124
04.01.14, 13:44
Dziś byłem świadkiem takiej sytuacji. Jechałem do Ciechanowa i dojeżdżając do wiaduktu zauważyłem,że od strony Ciechanowa z wiaduktu zjeżdża samochód osobowy i zamierza skręcić do Pawłówka.Samochód zatrzymał się,żeby przepuścić jadących od strony Mławy a tuż za osobówką z wiaduktu zjeżdżał TIR.Dosłownie brakowało kilku centymetrów,żeby TIR nie zdążył wychamować.Zastanawiam się co by było i co będzie jak spadnie śnieg i droga na wiadukcie będzie śliska. Kto wogóle projektował ten wiadukt. Przecież tam powinny stać latarnie i powinien być oddzielny pas do skrętu w lewo do Pawłówka. Tam kiedyś dojdzie do tragedii.