Co ze zbiornikiem w Regiminie?

13.01.15, 11:43
Rusza nowy plan walki z powodziami, ma być na to przeznaczone około 6 do 10 mld złotych. Czy wobec tego wróci plan budowy zbiornika na Łydyni? Może dałoby się pozyskać choćby część funduszy na jego budowę? Czy starostwo "zadziała" w tej sprawie?
    • pierwszy.obywatel Re: Co ze zbiornikiem w Regiminie? 12.02.15, 21:21
      Czy są zanotowane w naszej historii Ziemi Ciechanowskiej powodzie ale duże a nie Podtopienia?
      • czy-tak Re: Co ze zbiornikiem w Regiminie? 12.02.15, 21:59
        Obywatelu z pierwszego rzędu, cytat jest głupi wymyśl coś innego.
      • 01-ciech Re: Co ze zbiornikiem w Regiminie? 13.02.15, 14:31
        Drogi PO (skrót od pierwszy obywatel) - wystarczy rzut oka na mapę i można zobaczyć, że Łydynia wpada do Wkry, ta do Narwi a Narew do Wisły. Nadmiar wód w środkowym korycie Wisły zagraża między innymi tamie we Włocławku. Walka z powodziami polega również na zatrzymaniu wody w górnych biegach rzek. Ponadto polecam obejrzeć Łydynię podczas pełni lata, gdy jej wody ledwo się przebijają przez wodorosty i kamienie. Zbiornik retencyjny pozwala tak regulować przepływ wód, by zatrzymując je podczas nadmiaru - wypuszczać podczas niedoboru. Wysokość lustra wody na naszej rzeczce ma duży wpływ na wysokość wód gruntowych, który ostatnio niestety ciągle się obniża. Wydaje się, że duży zbiornik wodny w okolicach miasta nikomu nie powinien szkodzić.
        • pierwszy.obywatel Re: Co ze zbiornikiem w Regiminie? 13.02.15, 15:02
          P.O. /pierwszy.obywatel/ przyjał i taką argumentację, ale to tylko zgrabna teoria.
          Może masz link do naukowego opracowanie o ile takie istnieje?
          • schwarcwald Re: Co ze zbiornikiem w Regiminie? 21.02.15, 12:03
            Projekt Zalewu na rzece Łydyni oglądałem już w roku 1966(w Magistracie),miał się ciągnąć od Kargoszyna do Regimina,ale wtedy były ważniejsze "budowy" jak Huty itd-było przepadło .Amen.Chciał Stryczyński,ale przyszedł Waldi i na złość,lub z zawiści projekt uwalił.U nas nic się nie robi dla "MIASTA",tylko dla" siebie"(głównie pod siebie)i swojaków.Ile by było miejsc pracy sezonowej dla naszych bezrobotnych w wypożyczalniach sprzętu sport,barach,Pubach,a i(do Ekologów)żabki i inne gady też znalazły by coś dla siebie.
            • 01-ciech Re: Co ze zbiornikiem w Regiminie? 22.02.15, 13:54
              Pan Stryczyński jawi się w mojej świadomości jako prawdziwy mąż opatrznościowy naszego miasta. Nie jest to ironia tylko mój subiektywny odbiór jego działalności - mimo niedoboru środków potrafił coś trwałego zrobić dla miasta. I mimo, że związał się z niezbyt tolerowaną przeze mnie opcją polityczną to "chylę mu czoła". Pewnie gdyby udało mu się przetrwać do czasu napływu środków unijnych to nasze miasto wyglądałoby o wiele lepiej i nie uciekało by stąd tak wielu mieszkańców ...
Pełna wersja