Gość: Bogusia
IP: 213.199.253.*
18.07.05, 11:53
Zwróciłam się o pomoc finansowo do MOPS w Ciechanowie gdyż w obecnej chwili
jestem niewydolna finansowo Zawsze starałam się nie kożystać z takiej pomocy
ale to że się chce to nie znaczy że tak można.Mimo to nadszedł kryzys i
okazało się że ostatnią nadzieją jest MOPS w C-nów który nie jest wstanie
pomóc ponieważ biurokracja która tam panuje i obyczaje przekraczają moje
chwilowe możliwości.Człowiek który tam idzie wiadomo jest załamany i
zdesperowany a mimo tego napotyka brak życzliwości zrozumienia czuje się jak
żebrak i margines społeczeństwa nie wchodzi w rachube to że potrzebuje pomocy
pod każdym względem że jestem człowiekiem który ma uczucia godność i poczucie
obowiązku co do swojej rodziny .Od 2003 r jestem w separacji i mam przyznane
alimenty na córke.Radziłam sobie jak mogłam aby nie kożystać z pomocy
dorabiałam i pozbywałam się kosztowności aby przebrnąć najgorsze.W 2005
okazało się że najgorsze nadeszło dopiero .Byłam zmuszona przewalczyć wstyd i
prosić o dodatek dla matki samotnej w kwocie 170 zł. Do kwietnia br.
otrzymywałam alimenty 200zł więc jak zwykle radziłam sobie ,szukałam pracy z
nadzieją że jak dorobie będzie lżej i poradze sobie jeszcze lepiej ale jak w
C-nów kończy się na szukaniu.Mam córke która w tym roku idzie do zerówki
wiadomo wyprawka szkolna kosztuje Więc znów musiałam przełamać w sobie wstyd i
prosić o pomoc.Prawie od miesiąca załatwiam dodatek i wciąż brakuje papierków
podpisu . Na dzień dzisiejszy jestem ani na wodzie ani na lodzie mam
powiedziane ;nie wiemy czy i kiedy ;..... taka odpowiedz padła dziś więc pisze
i płacze jak wszystko ładnie wygląda z daleka i w biurokratycznym języku a
jeszcze dotego jak kogoś to nie dotyczy Bogusia z C-nów