>>niebezpieczne miejsca w mieście<<

01.12.05, 12:11
Zróbmy coś na kształt mapy niebezpiecznych miejsc w Ciechanowie. Tylko nie
takiej oficjalnej, jaką tworzy ciechanowska Policja (o której padło na tym
forum już wiele "ciepłych" słów), tylko taką realną, z życia wziętą.
Na początek proponuję osiedle 40-lecia, czyli ulicę Karola Szwanke (tzw.
Żuławy).
Ja boję się tamtędy przejść po zmroku, bo spotkało mnie już kilka
nieprzyjemnych sytuacji.
    • Gość: ŻarłocznaMi Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: 213.199.253.* 01.12.05, 12:24
      Ja niczego się nie boję, choćby niedźwiedź to dostoję! Jestem mądra, jestem
      zgrabna, wiotka, słodka i powabna...
    • Gość: stanisława Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:55
      niebezpieczne miejsce jedno z wielu znajduje sie nad kanałami przy ulicy 17
      stycznia .zbiera sie tam podejrzany element społeczny sporzywający trunki
      • Gość: am Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:02
        park konopnickiej - szczególnie po zmroku przejscie przez kładkę
        • daisy84 Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 01.12.05, 13:12
          Niestety tak naprawdę to każde miejsce jest potencjalnie niebezpieczne,
          ponieważ wszędzie coś się może stać. Trzeba po prostu uważać...
      • Gość: ? Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 01.12.05, 15:04
        dokladnie kilinskiego 7
    • janekpradera Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 01.12.05, 13:52
      Rzeczywiście każde miejsce jest potencjalnie niebezpieczne. Są
      jednak "wyjątkowe".
      Kolejne, omijane przeze mnie z daleka to:
      park za CKiSz (wieczorem)
      ul.Płońska (od Targowsika w stronę Krubina)
      czasami nawet plac Kościuszki wydaje mi się niebezpieczny, bo pod "Żabką" lubią
      zbierać się nieobliczalne, podchmielone typki lub cwaniakująca gó..arzeria w
      większych grupach (bo osobno to przecież aniołki)
      Na tzw. kanałach zwykle siedzą starsi ludzie (żule po prostu) i nie są moim
      zdaniem tak groźni jak napakowane, łyse dresiarstwo, które myśli, że rządzi
      miastem i może wszystko.
      Generalnie młodzi agresywni ludzie, pod wpływem alkoholu, narkotyków, napchani
      sterydami są postrachem każdego miasta i są niebezpieczni w każdym miejscu.
    • Gość: franz Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:30
      Codziennie ok. godz. 20 przechodzę prawie całą ulicę Szwanke i oprócz
      spacerowiczów z pieskami nikogo nie spotykam. Chyba chodzi o ulicę Reutta???
      • Gość: lukasz Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:01
        ja sie tam nie boje... pewnie dlatego ze jeszcze nigdy wpie**** nie dostalem...
        • Gość: no Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 15:04
          wkrotce dostaniesz, nie ciesz sie
          • janekpradera Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 02.12.05, 14:11
            nie życzę
    • Gość: wowo Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 15:25
      Najniebezpieczniej jest na Warszawskiej w Urzędzie Skarbowym i na Rzeczkowskiej
      w ZUS-ie.
      • Gość: k. Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 18:57
        Żuławy? niebezpieczne? mieszkam tu 13 lat i jakoś w miarę spokojnie jest. Są
        czasami ciekawe akcje, ale to pewnie jak wszedzie. pozdr.
        • Gość: ... Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: 213.199.253.* 02.12.05, 21:11
          Ja też na Żuławach mieszkam i jest ok.. Moim zdaniem najbardziej niebezpiecznie
          jest na Blokach..
          • Gość: Ciechanowianin Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 00:33
            Jak dla was nasze miasto jest niebezpieczne to wam szczerze współczuje. Dla
            mnie jest to najbardziej bezpieczne miasto w Polsce. Wiem coś o tym bo w kilku
            już mieszkałe. A w morde z tego co słyszałem to najłatwiej dostać pod Gawrą. Bo
            jest to ulubione miejsce naszych psedu-mafiozów, którym się wydaje, że rządzą
            całym miastem. A w rzeczywistości tylko własnymi tyłkami. pozdrowienia .......
          • janekpradera Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 03.12.05, 00:36
            Miałem na myśli zapewne te "ciekawe akcje" jak się wyraziłeś.
            Mieszkańcy danego osiedla czują się u siebie bezpiecznie, to chyba naturalne?
            Ja nadal niepokoję się gdy mam przejść tamtędy wieczorem. Boję sie niektórych
            tam mieszkających właśnie. W tym problem.
            A na blokach to jest niebezpiecznie od 50 lat, każdy to wie.
            • Gość: blokowiec Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 02:24
              jakiś zboczony pradera wchodzi na wszystkie wątki.
              • janekpradera Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 03.12.05, 03:05
                Nie wiedziałem, że można wchodzić tylko na wątki które się zakłada.
                To normalne, że przez część "gości" tego forum jestem i będę niemile widziany,
                bo frustruje ich pewien poziom dyskusji, który próbuję utrzymać (przynajmniej w
                wątkach które zakładam), do którego po prostu jeszcze nie dorośli lub są
                ograniczeni (czego nie mam za złe, bo to natura obdarza powyższymi walorami,
                ew. nie obdarza).
                Pozdrawiam.
                • guciu83 Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 03.12.05, 10:16
                  janekpradera - taka rada z mojej strony - nie odpowiadaj na zaczepki Troli bo
                  to włanie jest dla nich karmą - odpowiadając na zaczepke Tolla karmisz go i
                  dajesz mu energię :).

                  Jeżeli chcesz utrzymac poziom dyskusji (co musze przyznać jak narazie dobrze ci
                  wychodzi ) to ignoruj takich xxxxxxx to może padnie z głudu :).

                  Odnośnie niebezpiecznych miejsc to również głosuję za okolica gawry - w nocy
                  kiedy się goście rozchodzą do.... do merkurego albo innego nocnego sklepu :).

                  Pozdrawiam
                  • janekpradera Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< 03.12.05, 13:58
                    Bardzo dziękuję za radę. Zastosuję się oczywiście.

                    Zgadzam się co do "Gawry" i "mafiosów" w jej okolicach panoszących się.
                    Kiedyś przechodziłem wieczorem, stała tam grupka 5,6 typków. Gdy ich minąłem,
                    któryś rzucił kasztanem lub kamieniem w blaszany płot (obok trwa budowa) tuż
                    przy mnie, wywołało to oczywiście wielki hałas i mój strach. Gdy zatrzymałem
                    się i spokojnie obejrzałem, wszyscy odwrócenia szli w przeciwnym kierunku,
                    udając, że nic się nie stało. Tacy właśnie są Ci "mafiosi". I chyba dobrze, że
                    właśnie tacy, jeśli już muszą jacyś być. Tylko niepotrzebny jest ten stres i
                    strach, który towarzyszy przechodzącym tamtędy wieczorem.

                    Jeszcze jedna sprawa. Kiedyś mojego serdecznego kolegę pobito dotkliwie
                    (znalazł się w szpitalu) w okolicach ciechanowskiego Sądu. Nie wiem jak
                    działają kamery policyjne, ale kolega katowany był przez zupełnie nieznanego mu
                    sprawcę przez 15 minut i nic... Było po 23.00
                    Ten agresywny i przypuszczam chory psychicznie typek nadal chodzi po mieście i
                    zaczepia niewinnych ludzi, bo ma ochotę komus przywalić lub jest naćpany i
                    pełen przemocy.
                    Tak naprawdę nie miejsc się boimy, tylko ludzi, to ludzie są agresywni i
                    niebezpieczni.
                    • Gość: mieszkaniec Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 17:11
                      zgadza sie jest kilka osób ktore prubują kreowac sie na najwiekszych cfaniaków
                      i zaczepiaja zazwyczaj słabszych, ogólnie jezeli chodzi o miejsca to nie wydaje
                      mi sie aby jakies było szczegoolnie niebezpieczne a juz napewno nie zuławy czy
                      bloki, bo tak samo niebezpiecznie jest na aleksie, wierzowcach czy powiedzmy
                      smiecinie...
                      • Gość: FlyGuy Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: 213.199.253.* 03.12.05, 17:37
                        Mówiąc o takich sprawach sami stwarzamy teorię: tam jest niebezpieczie - tam
                        nie powinniśmy bywać. To "ich" nakręca. Lubią być postrzegani
                        jako "bezkonsekwentni" (neologizm chyba) "oni" boją się mnie wiec wszystko
                        mogę... GÓ..no prawda. Płacimy podatki, Policja jest dla nas. Wiem, że trudno
                        zrobić pierwszy krok, ale nie bómy sie reagować na cokolwiek a nie zamykac się
                        i myśleć - mnie to nie dotyczy...
                        • Gość: edzio Re: >>niebezpieczne miejsca w mieście< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 16:45
                          ja sie nie boje,smigam wieczorami i po zulawach i po blokach i po czalym
                          ciechanowie i nikt mnie nie zaczepil...a pod gawra jest zawsze rodzinna
                          atmosfera
Inne wątki na temat:
Pełna wersja