Ciechan - prostackie obyczaje

26.03.06, 11:25
niemlie się wczoraj rozczarowałam, kiedy ze znajomymi udaliśmy do Ciechana,
pani z obsługi zapytała nas czy na długo? ponieważ od którejś tam godziny (do
tego czasu zostało ok 40 minut) jest rezerwacja, pięć stolików wolnych, na
żadnym stoliku nie było informacji, że stolik jest zarezerwowany...

kiedyś byłam świadkiem, jak kelnerka nazwyczajniej w świecie wyprosiła dwie
dziewczyny siedzące przy stoliku informując, że stolik jest zarezerwowany, a
szef zapomniał jej o tym powiedzieć...
od znajomych słyszałam ,że podobne historie zdarzały się w tym barze,

Ciechan nie jest znakomitą nowojorską ani paryską restauracją, w której
stolki należy rezerwować miesiąc wcześniej, ale jeśli już jest rezerwacja to
chyba warto umieścić stosowną informacje na stoliku, a nie w prostacki sposób
wypraszać klientów

    • lukasz.g1 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 26.03.06, 11:47
      po co cos pisac jak mozna powiedziec... jestescie w ciechanowie a byscie
      rarytasow chcieli :)
      • mw66 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 26.03.06, 12:57
        Po co tam chodzisz. Sa miejsca wcale nie gorsze.
        • flyguy71 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 26.03.06, 22:10
          bo to ci.. o poczuciu niewiadomo czego. myśli - że ...no właśnie chyba nie myśli
          • dyletantka Re: Ciechan - prostackie obyczaje 27.03.06, 09:25
            flyguy71 napisał:

            > bo to ci.. o poczuciu niewiadomo czego. myśli - że ...no właśnie chyba nie
            myśl
            > i


            czy możesz napisać pełnym zdaniem co masz na myśli?
            • mieszko1980 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 27.03.06, 14:31
              Jestem za dyletantką. Jeżeli byłaby to wo porządna knajpa to na stole byłoby
              napisane zarezerwone. Jeżeli nie ma tz., że jest nie w porządku. Nie martwcie
              się ja też tam byłem to pani kelnerka zamiast zaprosić to spytała się do której
              bede. Przecież to maja sprawa a nie jej. Dobrże, że tam rzadko chodze i dlatego
              nie ma problemu .............
    • 5aga5 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 26.03.06, 22:17
      A ja jestem za dyletantką - jest rezerwacja, więc oczekuję by ktoś mnie o tym
      poinformował a nie wypraszał. Jestem takim samym klientem jak każdy inny.
      Kultura to raz a dwa to ... chcielismy być w Unii?
      • qklik Re: Ciechan - prostackie obyczaje 27.03.06, 16:48
        A ja myślę, że robicie burzę w szklance wody. Jesli była rezerwacja i nawet
        szef nie powiadomił obsługi, no cóż, zdarza sie. Ale jeśli obrażamy sie za
        takie drobiazgi.... Lubię Ciechana, wpadam tam czasem na piwko lub dwa i nigdy
        nie miałem z tym problemów. Jeśli zapomiałem zrobić rezerwacji, poprostu
        uszanowałem to, że ktos to zrobił i muszę ustapić miejsca. I nie bardzo
        rozumiem, co tu ma do rzeczy Unia Europejska.
        • flyguy71 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 30.03.06, 22:22
          Proste - po co trzymać miejce dla kogoś kto przez cały wieczór wyda 20 zeta na
          kole i słomkę jak można posadzić ludzi co zostawią 1000
          • szatan80 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 31.03.06, 00:41
            To najlepiej od razu na wejsciu wystawić karteczkę. Wstęp dla tych, którzy
            zostawią przynajmniej 1000 zł. To ciekawe ile takich osób jest w naszym pieknym
            miescie. Może 10 i na pewno ty flyguy71 należysz do tej elity ............
            • flyguy71 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 07.04.06, 17:12
              przynajmiej tacy jak ty by tam nie bywali :) trochę rozumku brakuje i nie
              rozumiemy insynuacji? co?
        • plektenchyma Re: Ciechan - prostackie obyczaje 05.04.06, 20:40
          chyba się domyślam o jakiej sytuacji piszecie. siedzeiałem z boku, gdy przyszły
          jakieś dziewczyny i usiadły przy stoliku który był zarezerwowany na późniejszą
          godzinę, umawiając się z kelnerką, że gdy przyjdzie rezerwacja na pewno wyjdą.
          i oczywiście gdy przyszli ludzie, którzy mieli rezerwację, dziewczyny były już
          w tak dobrym nastroju, że "zapomniały" jak się umawiały z kelnerką. i czy to
          nie prostacki obyczaj?
    • poulsan1 Re: Ciechan - prostackie obyczaje 06.04.06, 12:03
      no niestety to nie NY ani Paryz:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja