tomasz.wojciechowski.ciechanow
07.09.07, 20:03
Wernisaż, który rozpoczął się dziś o godz. 18 przyciągnął wyjątkowo dużo osób. Pewnie wszyscy spodziewali się czegoś nietypowego i w rzeczy samej- wystawa taka jest. Po wejściu do Galerii C widać tylko czarny "namiot"-kurtynę, "kobiecie" manekiny i biżuterię, z głośników sączy się miła muzyka, a wyobraźnia próbuje odgadnąć co za chwilę zostanie ukazane oczom. Pani Goszczyńska podnosi pierwszy fragment kurtyny i... tutaj nieobecnych dzisiaj- zapraszam na drugi wernisaż 14 września na godz. 17:00. Po "wszystkim" jest okazja by autorce zadać pytanie związane z "Spowiedniczkami" z czego ja dzisiaj osobiście skorzystałem.
Polecam.