Gość: kino
IP: *.net
07.07.08, 17:24
kino nasze zaserwowało nam film 'sex w wielkim mieście' w nadmiarze jak mniemam,gdyz połowa lipcowych seansów to ten film.
nie jestem fanem popkultury i nie ogladałem serialu w telewizji.
wiedziony reklamą i brakiem alternatywnego filmu w jednej z galerii warszawskich poszedłem z popcornem by obejrzeć ten film.
podobnie jak w Ciechanowie w niedzielne południe jeden film ,a drugi dla dzieci i nic ambitniejszego poza tym.
taka tresura społeczeństwa przez dystrybutorów filmów.
film przereklamowany zdecydowanie i za długi.
film w którym faceci to 'świnie' znaczy się robiący kobietom świństwa,faceci takie niby ciepłe kluchy przeszkadzjący kobietom w swojej realizacji celów.
jeden nie palił się do żeniaczki po raz trzeci.
drugi zdradził niechcącą go żonę.
film oczywiście kończy się szczęśliwie czego i państwu w życiu życzę.