kloni33
03.04.09, 12:21
Szlaq mnie trafia, jak czytam to, o czym się tutaj pisze, zamiast
zająć sie czymś pożyteczniejszym. Kłótnie nie wiele pomogą, a są
kwestie, na które naprawdę mamy wpływ, np. porzucanie noworodków.
Niedawno miało to miejsce w Mławie.
To straszne, ale ciągle jest lepiej porzucić dziecko na schodach
bądź wrzucić je do kosza na śmieci, niż oddać do adopcji. podobnie
jest z aborcją. W naszym społeczeństwie ciągle pokutuje opinia, że
lepiej jest przeprowadzić aborcję niż oddac dziecko do adopcji i
pozwolić mu żyć.
Trzeba przy tym pamiętać, że są różne rodzaje adopcji: przez
ośrodek, zagraniczna i ze wskazaniem, kiedy to matka sama wybiera
rodziców dla swojego dziecka, a oni mogą sie nia opiekować przez
okres ciąży... To jednak w dalszym ciągu jest gorszym rozwiązaniem
niż usunięcie ciąży... no bo przecież "co ludzie pomyślą? wyrodna
matka skoro oddała własne dziecko"...