porzucanie dzieci

03.04.09, 12:21
Szlaq mnie trafia, jak czytam to, o czym się tutaj pisze, zamiast
zająć sie czymś pożyteczniejszym. Kłótnie nie wiele pomogą, a są
kwestie, na które naprawdę mamy wpływ, np. porzucanie noworodków.
Niedawno miało to miejsce w Mławie.

To straszne, ale ciągle jest lepiej porzucić dziecko na schodach
bądź wrzucić je do kosza na śmieci, niż oddać do adopcji. podobnie
jest z aborcją. W naszym społeczeństwie ciągle pokutuje opinia, że
lepiej jest przeprowadzić aborcję niż oddac dziecko do adopcji i
pozwolić mu żyć.

Trzeba przy tym pamiętać, że są różne rodzaje adopcji: przez
ośrodek, zagraniczna i ze wskazaniem, kiedy to matka sama wybiera
rodziców dla swojego dziecka, a oni mogą sie nia opiekować przez
okres ciąży... To jednak w dalszym ciągu jest gorszym rozwiązaniem
niż usunięcie ciąży... no bo przecież "co ludzie pomyślą? wyrodna
matka skoro oddała własne dziecko"...


    • Gość: ;) Re: porzucanie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 13:12
      legalizacja aborcji rozwiaze ten problem
      • kloni33 Re: porzucanie dzieci 03.04.09, 13:44
        Jak można zalegalizować zabijanie?

        Ale rozumiem, że ciągle mocne są stereotypy, iż kobieta ktora
        dokonuje aborcji jest lepsza niż ta która oddaje je do adopcji.
      • Gość: gośc Re: porzucanie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 23:12
        a konkretnie co w tej mławie sie stało?
    • phk1 Re: porzucanie dzieci 03.04.09, 14:00
      To jednostkowa sprawa, acz bulwersująca. Ułamek promila wszystkich urodzeń.
      Może to upośledzona kobieta ? Dziś nie można nas ganić za wytykanie nieślubnego
      dziecka.
      Czy dlatego mamy przestać pisać i czekać na taki news ?
      A jaki masz pomysł ?
      Nic konstruktywnego nie napisałaś co my pisarze i poeci internetowi mamy robić ?
      Mimo wszystko pozdrawiam dobre serce kloni33

      > Szlaq mnie trafia, jak czytam to, o czym się tutaj pisze, zamiast
      > zająć sie czymś pożyteczniejszym. Kłótnie nie wiele pomogą, a są
      > kwestie, na które naprawdę mamy wpływ, np. porzucanie noworodków.
      > Niedawno miało to miejsce w Mławie.
      • kloni33 Re: porzucanie dzieci 03.04.09, 14:11
        Niestety, tych "jednostkowych" spraw jest znacznie więcej,
        aczkolwiek dobrze jest ich nie widzieć i nie zauważać.

        Co mozna zrobić? Informować o innych możliwościach niż zabijanie lub
        porzucanie w koszu na śmieci. wydaje mi się, że m.in. po to są fora
        internetowe, aby uświadamiać ludzi, po to też są dziennikarze,
        którzy mogliby w koncu napisać reportaż z prawdziwego zdarzenia i
        przedstawić w nim wszystkie możliwości... Może przydałaby się
        szersza dyskusja także na tym forum? A nie tylko o prezydencie,
        staroście i radnych...
        • Gość: gość Re: porzucanie dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 23:41
          jak dziewuchy sa takie kumate, że 9 miesięcy są w ciąży i nie mogą sie zastanowić co zrobić z dzieckiem, którego sie nie chce, to ja dziekuję za ten gatunek, który pan Bóg nam facetom zesłał na ten ludzki padoł.

          faceta to by wsadzili do pierdla, a takiej głupiej dziewusze włos z głowy nie spadnie za to co zrobiła.

          nie fascynują takie kretynki jaki jest ich sposób myślenia ?
          • kloni33 Re: porzucanie dzieci 04.04.09, 21:50
            Przede wszystkim jestem przeciw myśleniu, że to tylko "dzewucha"
            powinna decydować co zrobić z dzieckiem. A facet gdzie jest przez te
            9 miesięcy? Wsadził, zrobił dziecko a potem zwiał?????????? On nie
            jest niewinny?

            Abstrahując od sytuacji dziewczyna - chłopak, najważniejsze jest
            dobro dziecka. Nawet jeśli rodzice są nieodpowiedzialni, to powinni
            mieć świadomość co mogą zrobić, aby zapewnić dzieciom lepszą
            przyszłość. I tym sie powinny zająć m.in. lokalne media, organizacje
            spoęłczne, a nawet internauci, bo nigdy nie wiadomo, gdzie taka
            kobieta szuka pomocy/rozwiązania.
Pełna wersja