matko74
22.09.05, 13:36
Okazuje się, że w Elblągu co jakiś czas pojawiają się patrole policjantów z
Olsztyna, za których wyżywienie płaci nasz prezydent. Niezła historia. Kpiną
jest, że Elbląg nie ma tylu policjantów, ilu miał przed reformą
administacyjną. Gdyby tak było, a ponoć elbląska policja jest przodującą w
kraju, to o ile bezpieczniej czulibyśmy się w naszej małej ojczyźnie?
Wspominali też o łączonych patrolach funkcjonariuszy policji i straży
miejskiej. Nurtuje mnie dlaczego w Elblągu nie wykorzystuje się łączonych
patroli policji i żandarmerii wojskowej, która przecież w Elblągu stacjonuje.