no i macie kaczora

IP: *.12-200-80.adsl.skynet.be 23.10.05, 20:37
Hm. Gdy przyjezdzalem do Elblaga, to zawsze stawialem samochod normalnie pod
blokiem, ale jak kaczory zaprowadza swoje porzadki, to moga byc takie rzeczy,
jakie widzialem za schylkowego Ceausescu...

Chcieliscie kaczora, no to go macie.
    • generallo przepraszam bardzo... 24.10.05, 12:58
      ale ja głosowałem na Tuska,
      więc "Kaczor" nie jest moim prezydentem ;)
      a wczoraj o 20.25 normalnie mi gały na wierzch wyszły i szczęka opadła,
      jak TVN pokazało 2 słupki,
      ja myślałem że ten mniejszy to Kaczyński ale okazało się inaczej :(
      czyli wyszło na to że Lechu "kaczor" Kaczyński
      wygrał wybory :((((((
      co mnie wcale nie cieszy,
      bo wygrała polska biedoty i zacofania :(
      • Gość: alfik Re: przepraszam bardzo... IP: 81.15.226.* 24.10.05, 16:03
        Ja tez glosowalem na Kaczynskiego,jestem przecietnym Polakiem,jeżeli uwazasz
        siebie za cos lepszego od innych,to juz twoja sprawa.
        • francuz_el Re: przepraszam bardzo... 24.10.05, 16:09
          Kurczę, dobrze że mi generallo, to uświadomiłeś. Jestem biedny, zacofany itd.
          Najgorsze jest to, że ponad połowa ludzi ze średnim wykształceniem, a także
          część tych z wyższym. Jestem jednak dumny z bycia "motłochem". Żałosne.
          • Gość: pR0SiAczek Re: przepraszam bardzo... IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.10.05, 19:35
            Francuz - przekaz moje gratulacje panu podwojnemu pRezydentowi oraz panu
            przyszlemu ministrowi MSWiA... chcialoby sie rzec, cytujac kaminskiego: "brawo
            chlopaki"... gorzkie i cierpkie to brawa :(
          • Gość: Doki Re: przepraszam bardzo... IP: *.12-200-80.adsl.skynet.be 24.10.05, 21:18
            Francuz, widzisz, Tuskowi nie udalo sie przekonac tych, z kotrymi sie
            identyfikujesz, ze wybor Kaczynskiego to stagnacja i ze wybor Polski liberalnej
            to wlasnie byla szansa na poprawe bytu. Dlaczego kazdy czeka, ze przyleci kaczka
            i posypie manna z gory?

            Prorokuje taki scenariusz: rzad Marcinkiewicza wywroci sie moze juz za kilka
            miesiecy na niespelnionych obietnicach wyborczych. Przypuszczalnie czekaja
            Polske przedterminowe wybory parlamentarne. Lech K. bedzie sie bronil i moze
            dojedzie do konca kadencji, a moze nie.
            • francuz_el Re: przepraszam bardzo... 24.10.05, 21:35
              A mój scenariusz jest taki, że rząd PiS-PO zostanie zaprzysiężony w terminie i
              będzie rządził pełną kadencję i przy wsparciu prezydenta doprowadzi Polskę do
              zmian na lepsze, a ludziom będzie się żyło dostatniej :-)
              • maszar żeby Polska rosła w siłę... 24.10.05, 21:45
                "a ludziom będzie się żyło dostatniej :-)"

                no i widać pierwsze efekty poparcia Gierka dla Kaczyńskiego;
                proszę jeszcze o cytaty z pozostałych popleczników - Rydzyka i Leppera;
              • Gość: Doki Re: przepraszam bardzo... IP: *.12-200-80.adsl.skynet.be 24.10.05, 22:30
                francuz_el napisał:

                > A mój scenariusz jest taki, że rząd PiS-PO zostanie zaprzysiężony w terminie i
                > będzie rządził pełną kadencję i przy wsparciu prezydenta doprowadzi Polskę do
                > zmian na lepsze, a ludziom będzie się żyło dostatniej :-)

                Gdyby nie smiley na koncu, moglbym wziac Twoje slowa za dobra monete, a Ciebie
                za kogos, do kogo pasuja niepochlebne okreslenia. Wiec dobrze, ze dodales smileya.
    • maszar Re: no i macie kaczora 24.10.05, 18:46
      niestety, po raz kolejny okazuje się, iż Kopernik miał rację - gorszy kandydat
      wypiera lepszego;
      tak było z Tymińskim i Mazowieckim, Wałęsą i KWaśniewskim; teraz do tego
      doborowego towarystwa dołączył Tusk;
      Doki przynajmniej nie musi doświadczaś efektów ochlokracji na włąsnej skórze;
      • Gość: Doki Re: no i macie kaczora IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 24.10.05, 23:00
        > Doki przynajmniej nie musi doświadczaś efektów ochlokracji na włąsnej skórze;

        Posrednio poniekad tak. Mam w Polsce rodzine i regularnie bywam w Starym Kraju,
        w tym zreszta w Elblagu. Gdy staram sie myslec pozytywnie, to mysle, ze bedzie
        dla mnie taniej. Gdy kaczor ugnie sie przed lepperem i wyrzuci Balcerowicza, a
        potem ograniczy niezaleznosc NBP, jak to sie przez cala kampanie odgrazal, to
        kurs zlotowki do euro zmieni sie na moja korzysc.
        • Gość: pR0SiAczek Re: no i macie kaczora IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.10.05, 23:05
          paradoks polega na tym, ze oslabienie zlotego jest niekorzystne tylko dla
          czesci podmiotow (w tym niestety niemal kazdego konsumenta - chocby cena
          benzyny). eksporterzy beda zacierac rece :) minister finansow - zanim podatki
          od eksporterow splyna - bedzie sie martwic jak splacac strasznie "powiekszony"
          w zlotowkach dlug :( sumujac plusy i minusy deprecjacji zlotego trzeba
          powiedziec wyraznie - polacy straca :( dlatego tez zadnych gwaltownych i
          radykalnych ruchow w kwestii "naprawiania" gospodarki
          • Gość: Doki Re: no i macie kaczora IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 24.10.05, 23:13
            Jest czesto powtarzanym glupstwem teza o tym, ze slaby pieniadz jest dobry dla
            gospodarki, bo ulatwia zycie eksporterom. Poczatkowo moze i tak, ale ten
            "dobroczynny" efekt ma tyle niekorzystnych dzialan ubocznych, ze na twoim
            miejscu nie cieszylbym sie z oslabienia zlotowki- co zreszta sam zauwazasz:

            > sumujac plusy i minusy deprecjacji zlotego trzeba
            > powiedziec wyraznie - polacy straca :(

            > dlatego tez zadnych gwaltownych i
            > radykalnych ruchow w kwestii "naprawiania" gospodarki

            Czy to jest dyrektywa dla Marcinkiewicza? Uwazaj... moze nie posluchac... wiecej
            powiem, na pewno nie poslucha, gdy wyborcy upomna sie o realizacje
            przedwyborczych gruszek na wierzbie. A wyborcy PiSu to, niestety, holota, zdolna
            do zadymy. I niewiele rozumiejaca, wiec o krotkiej cierpliwosci. I stad moje
            ponure wizje.
            • Gość: pR0SiAczek Re: no i macie kaczora IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.10.05, 23:31
              wlasnie niestety to jeden z mozliwych scenariuszy... a poprzedni post to tylko
              rozszerzenie tj. pokazanie kilku konsekwencji plynacych z Twoich - mozliwych do
              realizacji - wywodow :)
              • francuz_el Re: no i macie kaczora 25.10.05, 08:40
                Mnie to trochę śmieszy, co piszecie tutaj. Jeszcze nawet rząd nie powstał, a Wy
                już wróżycie jego sromotną klęskę. Nic się przez ten cały czas nie zmieniło, PiS
                weźmie większą część administracji (m.in.: ministerstwa: Sprawiedliwości,
                Polityki Społecznej, MSWiA, może Infrastruktury), a PO gospodarki (m.in.:
                Gospodarki, Finansów, Zdrowia, MON, MSZ), więc nie powinno być aż tak strasznie.
                • maszar Re: no i macie kaczora 25.10.05, 14:47
                  PO ma wziąć resorty gospodarcze i firmować nierealne ekonomicznie obietnice
                  wyborcze PiS?
                  tylko ciężki idiota dałby się na to nabrać;
                  • Gość: pR0SiAczek Re: no i macie kaczora IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.10.05, 18:57
                    PO nie ma najmniejszego zamiaru polec jak UW... juz raz
                    przerabiali "firmowanie" socjalizmu...
                    • Gość: Doki Re: no i macie kaczora IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.10.05, 04:16
                      Heh, PO "firmujace socjalizm" to bylaby jeszcze wieksza wolta powyborcza niz
                      gdyby Kaczynski pojawil sie na Gay Pride witany wiwatami zgromadzonych za
                      przeprowadzenie ustawy zezwalajacej na adopcje przez pary homoseksualne, a w
                      przyszlosci na legalne wielozenstwo dla gejow. Tylko ze wlasnie dlatego PO nie
                      bardzo mize wspolpracowac z PiSem i Kaczynskim, poniewaz PiS wyraznie glosi
                      ideologie socjalistyczna.
                      • Gość: pR0SiAczek Re: no i macie kaczora IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.10.05, 16:30
                        doki przebijasz posejdona jesli chodzi o pore pisania postow ;) natomiast co do
                        tresci postu absolutnie sie z Toba zgadzam..
                        • Gość: Doki Re: no i macie kaczora IP: *.240.81.adsl.skynet.be 26.10.05, 18:54
                          Gość portalu: pR0SiAczek napisał(a):

                          > doki przebijasz posejdona jesli chodzi o pore pisania postow ;)

                          Bo ja mam bardzo rozne godziny pracy. Czasem rozrzucone rowno wokol zegara...
            • Gość: alfik Re: no i macie kaczora IP: 81.15.226.* 26.10.05, 19:48
              Doki,sam jestes holotą,obrazasz ponad polowe wyborcow.
              • Gość: Doki Re: no i macie kaczora IP: *.240.81.adsl.skynet.be 26.10.05, 19:54
                Gość portalu: alfik napisał(a):

                > Doki,sam jestes holotą,obrazasz ponad polowe wyborcow.

                I co z tego? CELOWO to robie, bo glupio zaglosowali. Notabene, slowo "holota"
                oznacza biedote, a slyszalem ze wlasnie tacy glosowali na kaczora.

                Czy bycie w wiekszosci oznacza, ze maja racje? Brrr...
                • Gość: pR0SiAczek Re: no i macie kaczora IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.10.05, 20:55
                  wlasnie niestety "ciemna" wiekszosc decyduje rowniez o moim losie... a ich
                  wybor jest na dzien dzisiejszy tragiczny... niestety czesto wiekszosc sie myli
                  poteznie, tak jak i tym razem... :(
                  • francuz_el Re: no i macie kaczora 27.10.05, 09:12
                    Taka jest istota demokracji, że decyduje każdy Polak, bez względu na swój status
                    materialny itd. Zauważyłem jedną niepokojącą rzecz, kiedy byłem w komisji
                    wyborczej. Otóż najniższa frekwencja była wśród ludzi najbogatszych w obwodzie,
                    w domkach jednorodzinnych, a całą statystykę "nabili" ludzie mieszkający w
                    wieżowcach. Wniosek z tego taki, że pewnym warstwom społecznym po prostu
                    nieważny jest los swojego kraju.
                    • Gość: pR0SiAczek Re: no i macie kaczora IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.10.05, 19:54
                      nie do konca sie z Toba zgodze... poniewaz nieobecnosc "bogatszych" moze
                      wynikac z tego, ze generalnie ich status wynika z dynamiki zycia, a wiezowce
                      zamieszkuja czescie ludzie bierni, zasiedziali w swoim stanie posiadania. oni
                      sa zameldowani tam gdzie mieszkaja, nic nie musza robic oprocz pojscia do
                      komisji zeby oddac glos... ci dynamiczniejsi, czesto mieszkaja w innym miescie -
                      a nie zawsze moga wrocic by oddac glos, bo czasem i w niedziele pracuja... a
                      na glowie tyle spraw, ze latanie po urzedach by wyprosic prawo glosu w innym
                      miescie jest daleko w tyle. inna sprawa ze faktycznie duza czesc miala gdzies
                      te wybory... dlatego przegral tusk :(
      • foromowyglopek Re: no i macie kaczora 25.10.05, 08:45
        Tak było z Wałęsą i Tymińsakim, że gorszy wyparł d....żo lepszego, a Mazowiecki to tylko wyjątkowa sierota.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja