Gość: bliski_płaczu
IP: *.olsztyn.mm.pl
20.11.05, 16:34
Tak sobie czytam te wasze wątki i aż mi trochę smutno. Tutaj pisze kilka
osób, dosłownie kilka,..
większość sfrustrowanych, jakiś połamanych w środku. Z paroma wyjątkami
(matko74 - szacuneczek).
Niejaki alfik zdaje się być jakimś klinicznym przypadkiem. Nikt mu nawet tu,
na tym forum (a ujawnia się alfik wszędzie gdzie może i żale swoje wylewa)
nie dorównuje frustracją i beznadzieją.
Elblążanie drodzy, napiszcie wy proszę, tak od serca, co Wam ten zły Olsztyn
zrobił? Co ukradł? W czym przeszkadza się rozwijać? Konkretnie, bez inwektyw,
wylewania pomyj, demagogii i silenia się na epitety.