Dodaj do ulubionych

Co Olsztyn ukradł Elblągowi?

IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.05, 16:34
Tak sobie czytam te wasze wątki i aż mi trochę smutno. Tutaj pisze kilka
osób, dosłownie kilka,..
większość sfrustrowanych, jakiś połamanych w środku. Z paroma wyjątkami
(matko74 - szacuneczek).
Niejaki alfik zdaje się być jakimś klinicznym przypadkiem. Nikt mu nawet tu,
na tym forum (a ujawnia się alfik wszędzie gdzie może i żale swoje wylewa)
nie dorównuje frustracją i beznadzieją.

Elblążanie drodzy, napiszcie wy proszę, tak od serca, co Wam ten zły Olsztyn
zrobił? Co ukradł? W czym przeszkadza się rozwijać? Konkretnie, bez inwektyw,
wylewania pomyj, demagogii i silenia się na epitety.


Obserwuj wątek
    • generallo po pierwsze... 20.11.05, 16:48
      zniknęło "nasze" województwo Elbląskie :(

      oraz urzędy z tym związane,
      no i ranga miasta wyraźnie się obniżyła :(
      i jeszcze żeby tego było nam mało,
      to wrzucono nas do gorszego regionu :(
      Bo nasze związki z Olsztynem są nijakie,
      za to z Gdzńskiem są dość duże :)
      wystarczy zobaczyć ilość połączeń
      pkp i pks w srtonę Gdańska i Osztyna :(
      • Gość: bliski_płaczu Re: po pierwsze... IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.05, 17:31
        prosiłem konkretnie,
        np. zabrali nam słonia z zoo, wywieźli do siebie pomnik, pozabierali obrazy z
        kościołów, przekabacili Ryszarda Rynkowskiego, grabią nas,.. no właśnie, z
        czego Was grabimy?

        Co konkretnie Olsztyn odebrał Elblągowi?

        Wybacz, ale ilość połączeń PKP czy PKS nijak się ma do postawionego przeze mnie
        pytania.

        Jeszcze raz powtórze: jakie dobra zostały Wam odebrane? Tak jak w spisie
        inwentarza, co Wam ubyło i przybyło przez to Olsztynowi?
        • Gość: pR0SiAczek Re: po pierwsze... IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.05, 17:56
          czy Ty liczysz na dowody rzeczowe wystepkow?? z nazwiska wymieniac ludzi,
          ktorzy stracili prace w Elblagu w urzedzie wojewodzkim i innych zwiazanych z
          Wladza urzedach?? z nazwiska wymieniac tych, ktorzy prace dostali w olsztynie??
          numery inwentarzowe sprzetu chcesz poznac?? sztuka polega na tym, ze to nie o
          tym mowa... i to nie operacje ksiegowe, ze skoro ubylo komus - to innemu
          przybylo... a ukrasc mozna nie tylko wartosc materialna... skradziony zostal
          realny wplyw na wlasne sprawy, prawo samostanowienia, jakiekolwiek znaczenie
          Elblaga (badz co badz to 75% ludnosci olsztyna, ok. 60% potencjalu
          gospodarczego) zostalo zmarginalizowane, centralizacja wladzy, pieniedzy w
          jednym jedynym administracyjnym osrodku decyzyjnym (nieco silniejszym od
          Elblaga) odebrala sensownosc lokowania w Elblagu jakiegokolwiek oddzialu,
          ponadregionalnych firm prywatnych... bo decyzje administracji rzadowej w
          terenie zapadaja gdzie indziej :(

          moze bez inwektyw i obrazliwych tekstow odpowiesz mi natomiast na pytanie: co
          zrobil UW w olsztynie w celu zmniejszania przepasci pomiedzy stolica a regionem
          w kwestii bezrobocia? nie chodzi mi o "bilans". o REALNE inicjatywy - nie gre
          pozorow.

          ps. skoro o pkp mowa - to dyrekcja regionalna pkp w olsztynie
          wlasnie "udowadnia" od kilku lat brak rentownosci na "elblaskich" liniach,
          likwiduje je - utrzymujac na sile polaczenia z olsztyna na wschod :P
          • Gość: bliski_płaczu Re: po pierwsze... IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.05, 18:39
            odpowiadając na twoje ostatnie pytanie:
            o ile wiem UW jest narzędziem władzy rządowej i walczy z bezrobociem tak jak
            cały rząd. Nie ma specjalnie większych możliwości realizować jakichś autorskich
            cudownych programów. Cel reformy był między innymi taki by ciężar władzy
            przenieść na samorządy i to one miały dbać o ściąganie inwestorów, sprawne
            zarządzanie własnym majątkiem, itd.

            Tak jak go uzasadniasz żal z powodu utraty województwoa i prestiżu mogę jedynie
            traktować w kategoriach romantycznych i emocjonalnych tęsknot.
            cytuje:

            a ukrasc mozna nie tylko wartosc materialna... skradziony zostal
            > realny wplyw na wlasne sprawy, prawo samostanowienia, jakiekolwiek znaczenie
            > Elblaga

            W ten sam sposób tak jak to nazywasz okradzione zostały prawie trzy razy
            większa Częstochowa, Bielsko-Biała, Radom. Nikt tam nie wylewa wciąż łez z tego
            powodu.
            Z góry było wiadomo, że Elbląg województwem nie będzie. To, ze UW jest w
            Olsztynie wynika z zasobów miasta. A dysproporcje w potencjale Elbląga i
            Olsztyna, sorry, ale są mniej więcej takie jak między Gdanskiem a Olsztynem.
            Rozumiem jednak też, że bliżej niektórym Wam było właśnie do większego Gdańska.
            Stało się inaczej i nie ma powodu bić piany z tego powodu. trzeba rozwijać się,
            tworzyć dobry klimat do inwestowania, spójrz co robi np. Krosno. Tam znajdziesz
            wiele cennych wskazówek jak sobie radzić bez województwa.

            Od siebie moge dodać, że jestem za tym by żyło Wam się jak najlepiej, by ście
            bogacili się i rozwijali jak najmocniej. Jeśli cokolwiek by to poprawiło to
            jestem za tym by utworzyć w Waszym Mieście delegatury UW.

            Piszesz dalej o centralizacji władzy w Olsztynie. O firmach, które decydują się
            na otwieranie swoich przedstawicielstw w Ol-nie a E-gu. Zapewniam Cię, że otym
            gdzie kto i co otwiera decyduje rynek. Mając takie zaplecze gospodarcze jakie
            Wy macie w E-gu, tereny pod inwestycje, wykształconych ludzi powinniście
            postarać się jeszcze tylko o dobrych polityków i dobry PR.

            Poza tym pieniędzy z UE starczy i dla nas i dla Was. Elbląskich projektów
            dofinansowania inwestycji z UE w ramach funduszy strukturalnych nikt w UW w
            Olsztynie nie będzie złośliwie wyrzucał do kosza.

            Przestań prosze narzekać, że wielka krzywda spotkała Was ze strony Olsztyna.
            Takie mam wrażenie, że tylko z racji tego, że mieliście swoje województwo teraz
            należy się Wam Bóg wie co jak psu kość. Najwyczajniej w świecie szukacie sobie
            psychologicznego wroga, demonizujecie, narzekacie i nic z tego ne wynika.

            Jeśli się mylę to udowodnij mi to.
            • generallo do Gdańska mamy ok.60 km... 20.11.05, 18:44
              a do Olsztyna ok. 100 km.
              więc sobie policz
              a dopiero potem gadaj że leżymy w połowie pomiędzy
              Gdańskiem a Olsztynem :)
              bo wychodzi na to że w połowie to leży Pasłęk
              od ktorego z Elbląga jest ok. 20 km. na wschód :)

              czyli z Pasłęka do Gdańska jest ok.80 km
              i podobny czyli ok. 80 km. dzieli to miasto od Olsztyna :)
            • Gość: alfik Re: po pierwsze... IP: 81.15.226.* 20.11.05, 19:17
              Bliski placzu,nie doprowadzaj mnie do placzu,przeciez Elbląg i dawne
              wojewodztwo elblaskie byly samowystarczalne,mielismy
              Elbrewery,ABB,IPKwidzyn,Mierzeje Wislana,wezel kolejowy
              Malbork,cukrownie,rozwiniete zulawskie rolnictwo,dobre uklady gospodarcze z
              obwodem kaliningradzkim,rozbudowe przejscia w Gronowie,wiele jeszcze innych
              spraw gospodarczych,o czym biedne olsztyńskie z prowincjonalnym osrodkiem
              akademickim w Olsztymie nam zazdroscilo,ale niestetuy nic nie moglo
              zrobić.Elbląg i wojewodztwo bylo w czolowce ,a wasze na szarawym końcu.Nie
              pamietasz tej debaty telewizyjnej przed reforma admnistracyjną,w ktorej byla
              mowa o Olsztynie,ze jest za slaby gospodarczo,zeby byc osrodkiem wojewodzkim?Ja
              pamietam dokladnie,teraz wzmocniliscie sie o Elbląg,ktory mial byc perelka
              gospodarcza tego wojewodztwa,a czym jest dokladnie kazdy widzi,chociaz i teraz
              miasto przoduje w wielu dziedzinach w tym biednym wojewodztwie.Śmieszy mnie
              to ,że porownujesz prporcjonalnie Elblag-Olsztyn,Olsztyn-GDAŃSK
            • Gość: pR0SiAczek po drugie... IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.11.05, 18:30
              "A dysproporcje w potencjale Elbląga i Olsztyna, sorry, ale są mniej więcej
              takie jak między Gdanskiem a Olsztynem. "
              sorry ale megalomania przemawia jednak :( nie przeginaj... bo roznica w
              potencjale miedzy nami jest taka jak miedzy olsztynem a GDYNIA, bo do
              bialegostoku to jeszcze daleko macie... a gdansk to nieosiagalne marzenie :)

              "Zapewniam Cię, że otym gdzie kto i co otwiera decyduje rynek."
              Zapewniam Cie, ze ten Rynek daje JEDYNY wybor, na ktory jest skazana kazda
              firma w etatystycznym panstwie - blisko urzedow... Rynek kieruje sie
              oprymalizacja, optimimum w polsce to siedziba w stolicy wojewodztwa :(

              "Mając takie zaplecze gospodarcze jakie Wy macie w E-gu, tereny pod inwestycje,
              wykształconych ludzi powinniście postarać się jeszcze tylko o dobrych polityków
              i dobry PR."
              Absolutnie sie z Toba zgadzam, dziekuje tez ze zauwazyles potencjal, ktory jest
              nie tak daleki olsztynskiemu jak wczesniej wspomniales
        • generallo a to co ??? 20.11.05, 18:18
          jesteś z Olsztyna,
          że aż tak nas nie lubisz :(
          skoro rzeczowe argumenty do ciebie nie trafiają :(
          a to żeście sobie wykroili największy powiat ziemski w regionie to pikuś :(
          to blisko połowa dawnwego Olsztyńskiego (
          za to Lidzbark Warm. ma powiat bardzo okrojony(3 gminy i misto L:idzbark W.)
    • mario_el Re: Co Olsztyn ukradł Elblągowi? 20.11.05, 21:28
      Problem nei leży w rzeczach. Probblem lezy w sprawach mneij materialnych. Kiedyś
      Elbląg był stolica województwa. Potem nagle włączono go do WM województwa.
      Elbląg stracił na prestiżu. Odeszło mnóstwo urzędów itp. Oczywiście zaczęto
      obwiniac Olsztyn. Analogiczna, a nawet bardziej drastyczna sytuacja jest w
      Bydgoszczy i Toruniu, neistety.
      • mario_el Re: Co Olsztyn ukradł Elblągowi? 20.11.05, 21:33
        i taka mała errata. Podziałn a woj. mial być podziałem wg krain geograficznych.
        Żuławom o niebo bliżej i historycznie i geograficznie do Pomorza niż do Warmii.
        I na razie nie ma takiego układu jak we wspomnianych przeze mnie wczesniej
        miastach: Toruń i Bydgoszcz, ze urzedy wpjewódzkie sa po czesci w jednym, a po
        czesci w drugim miescie/.
        • generallo pozwól mario_el że wyjaśnię :) 20.11.05, 21:43
          mario_el napisał:

          > i taka mała errata. Podziałn a woj. mial być podziałem wg krain
          geograficznych.
          > Żuławom o niebo bliżej i historycznie i geograficznie do Pomorza niż do
          Warmii.
          > I na razie nie ma takiego układu jak we wspomnianych przeze mnie wczesniej
          > miastach: Toruń i Bydgoszcz, ze urzedy wpjewódzkie sa po czesci w jednym, a po
          > czesci w drugim miescie/.


          Otóż w Bydgoszczy urzęduję wojewoda,
          a w Toruniu mieści się sejmik województwa kujawsko-pomorskiego :)
          czyli urzędy nie są po części,
          tylko urząd wojewódzki gdzie urzęduje wojewoda
          mieści się w 1 a sejmik wojewódzki w 2 mieście :)
    • maszar Re: Co Olsztyn ukradł Elblągowi? 20.11.05, 22:19
      "Elblążanie drodzy, napiszcie wy proszę, tak od serca, co Wam ten zły Olsztyn
      zrobił? Co ukradł? W czym przeszkadza się rozwijać? Konkretnie, bez inwektyw,
      wylewania pomyj, demagogii i silenia się na epitety."

      chcesz konkrety?
      chociażby aparat MRI przyzmany przez Ministerstwo Zdrowia Elblągowi, po drodze
      (sic!) skręcił i pojechał do Olsztyna;
        • Gość: bliski_płaczu zaraz się rozpłaczę, same baby IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.05, 22:52
          Napisałem wyżej o paru kwestiach i jakoś nikt tematu nie podejmuje.
          Nie wiem, albo udajecie, że nie rozumiecie bo to niewygodne, albo faktycznie
          nic nie rozumiecie. Nie ma co bić piany tylko dbać o siebie, stwórzcie ośrodek
          akademicki, ściągnijcie inwestorów, stwórzcie SSE, zatrzymajcie swoją młodzież
          u siebie, piszcie projekty i starajcie się o dotacje z UE.
          Jeszcze raz powtórze tym najbardziej sfrustrowanym: patrzcie co robi Krosno.
          Patrzcie i uczcie się.
          • francuz_el Re: zaraz się rozpłaczę, same baby 20.11.05, 23:32
            No wiesz bliski_placzu, akurat w kwestiach, które poruszyłeś Elbląg już jest
            coraz dalej. W ciągu paru lat dorobiliśmy się 10.000 studentów, SSE chociaż
            mała, ale jest, a projektów dofinansowanych przez UE jest u nas na pęczki. Do
            końca 2007 roku w samym mieście zostały lub zostaną zakończone inwestycje na
            ponad 200 mln zł (port, hale sportowe, tramwaje, wodociągi, drogi), a przebudowa
            układu drogowego wokół Elbląga (S7 Jazowa-Elbląg+Elbląg-Wschód i S22
            Elbląg-Grzechotki) to kolejne 800 mln zł. Na żadne Krosno nie mamy się co
            oglądać. Magistrat nie potrafi albo nie chce (kto ich tam wie) przyciągnąć
            inwestorów. Nadal bezrobocie jest głównym problemem.

            Przed reformą administracyjną byliśmy jednym z niewielu województw, które
            potrafiło się samo utrzymać i pod tym względem wydarzyło się wiele złego. Region
            elbląski nigdy nie pasował, nie pasuje i nie będzie pasował do województwa
            warmińsko-mazurskiego, bo różni się od niego całkowicie. Inne są priorytety
            Warmii i Mazur, które poza walorami turystycznymi nic sobą nie reprezentują, a
            inne samego Elbląga. Tutaj się inaczej myśli o wielu sprawach, inna jest po
            prostu mentalność. Głównym problemem jest teraz podział Żuław Wiślanych, co może
            spowodować w przyszłości straszne problemy jeżeli nie obejmie się ich wspólną
            polityką. Nie weselej jest z Kanałem Elbląskim i jego niepowtarzalnymi
            pochylniami. Zarząd województwa nie robi nic, aby ten zabytek klasy zerowej
            ratować. Zaniedbania są zresztą widoczne w całej zachodniej części województwa.
            Jeżeli coś nie jest priorytetem ponad wojewódzkim, jak np.: odbudowa Berlinki
            (korytarz transportowy z Zachodu na Wschód Europy), czy poszerzenie
            przeładowanej "siódemki", to trzeba o to walczyć do upadłego i czasem się udaje.
            Dzięki temu mamy własny oddział ZUS, który obejmuje praktycznie... dawne
            województwo elbląskie, czyli wychodzi poza obecny podział administracyjny.

            PS Widać, że za bardzo nie znasz historii tych terenów, bo Truso a Elbląg to
            dwie odrębne sprawy.
            --
            Forum Tramwaje
            • Gość: bliski _płaczu Re: zaraz się rozpłaczę, same baby IP: *.olsztyn.mm.pl 21.11.05, 00:03
              drogi francuzie_el
              jestem pod wrażeniem tego co piszesz o Elblągu.
              I słowa uznania jeśli potraficie dbać o swoje sprawy
              tak skutecznie jak piszesz.

              Jeśli jedynymi problemami Elbląga są :brak wspólnej, spójnej polityki wobec
              żuław i

              Piszesz, że Zarząd Województwa nie robi nic żeby ratować Kanał Elbląski. A ja
              się pytam co Wy robicie żeby przekonać Zarząd Województwa albo kogokoliek
              innego, że warto się tym zając? Jeśli faktycznie wszystko leży odłogiem i
              niszczeje to wasi dziennikarze, politycy, i inni powinni mówić jednym głosem w
              tej sprawie i przypominać się z tym wszędzie. Samo (jak większość na tym forum
              by chciała nie przyjdzie).
              Problem Kanału Elbląskiego rozwiążecie sami pisząc dobry projekt. MAcie w tym
              doświadczenie i spore sukcesy więc dostaniecie kasę z Unii. Jeszcze raz
              powtarzam, nikt w UW w Olsztynie nie będzie Wam przeszkadzał w zdobywaniu kasy
              na ten cel. Jeszcze raz spytam: co sami zrobiliście do tej pory w tej sprawie.

              Inna rzecz, o której napisałeś to rozdarcie Żuław i brak spójnej polityki tego
              obszaru. Trzeba byłoby zasięgnąć opinii tej części, która przynależy do
              pomorskiego czy jest z tego faktu niezadowolona. Zrobić jakieś badania. Ustalić
              cele i wszystko lub większość jest do realizacji na poziomie samorządów.
              Wystrarczy się dogadać między sobą. Piszę tak bo nie znam problemu, nie wiem
              jakie są najdrażliwsze kwestie, możesz mi je skrótowo przybliżyć przy okazji.

              Co do samej roli jaką ma do odegrania w woj. WM Elbląg to bezapelacyjnie rola
              ta jest większa niż gdyby przypadło Wam w udziale być w pomorskim. Dlatego też
              zupełnie nie rozumiem tych "pianobijców", którzy tylko tu narzekają i zrzędzą
              na Olsztyn.

              ps. co do Truso przyznaje, coś musiało zmylić.


              • francuz_el Re: zaraz się rozpłaczę, same baby 21.11.05, 14:38
                Gdyby to wszystko było takie proste, to już dawno byśmy się uporali ze
                wszystkimi problemami, ale...

                Problemem Żuław jest ich podział na 2 województwa, dlatego pojawiają się takie
                absurdalne pomysły jak most na Szkarpawie po skosie nurtu rzeki, co uniemożliwi
                przepływanie większych jednostek do nowego portu w Elblągu. Co najlepsze, obie
                inwestycje są finansowane z UE, a Szkarpawa należy do ważnego dla UE szlaku
                śródlądowego. W niektórych sprawach muszą się dogadać władze wojewódzkie, ale
                teraz interesy Elbląga nie są odpowiednio reprezentowane i miasto nie ma siły
                przebicia, a administracja w Olsztynie po prostu nie zna problemów tego regionu.
                Znamiennym jest jak często wojewoda lub któryś z jego zastępców bywają w
                Elblągu. Ba, nawet podczas oficjalnego otwarcia węzła Elbląg-Wschód wojewody nie
                było. Podobnie jest z Kanałem Elbląskim. Większe inwestycje wymagają uzgodnienia
                sprawy z różnymi gminami, powiatami, a co za tym idzie i władzami wojewódzkimi.
                Te często nie dostrzegają wielu spraw. Co tu dużo gadać, skoro nawet w
                oficjalnej publikacji Urzędu Marszałkowskiego nt. walorów turystycznych
                woj.warmińsko-mazurskiego jest Kanał Ostródzko-Elbląski, czyli taki, który w
                rzeczywistości nie istnieje. Jest Żegluga Ostródzko-Elbląska, ale sam Kanał już
                tylko Elbląski. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, że o ten obiekt powinien również
                dbać Zarząd Melioracji i Gospodarki Wodnej (tak to się mniej więcej nazywa) w
                Gdańsku(!), a tam żadnych pieniędzy nie potrafią znaleźć od lat, podobnie jak
                Urząd Morski w Gdyni na pogłębienie rzeki Elbląg, która posiada status
                międzynarodowej drogi morskiej, taki nieważny szczegół.
                Miejmy nadzieję, że w obecnym układzie dużo się zmieni i rola Elbląga w
                województwie wyraźnie wzrośnie. Na to się przynajmniej zapowiada.
                Podobne problemy będą nas czekać z przekopem Mierzei Wiślanej, inwestycji
                olbrzymiej, która jest potrzebna Elblągowi i terenom Zalewu Wiślanego, ale
                znajduje się na terenie województwa pomorskiego (Zalew Wiślany podobnie jak
                Żuławy jest podzielony administracyjnie na pół). Takich paradoksów jest tutaj
                wiele, wiele miast jest od wielu lat przywiązanych m.in.: gospodarczo z
                Elblągiem, ale swoje sprawy muszą załatwiać w 3mieście, ludzie np.: z terenów
                Żuław leczą się w Elblągu, robią tutaj zakupy, ale do Sądu wstępu już nie mają.
                Tak samo jest na Mierzei Wiślanej, ilu tam elblążan przed laty zainwestowało, ma
                swoje interesy i przyjeżdża chociażby latem, aby wypocząć. Krynica Morska, o
                czym może niewiele osób wie, została zbudowana dla samych elblążan przed wojną.
                No, ale Niemcy mają logiczne rozwiązania, nie to co nasza administracja...
                --
                Forum Tramwaje
          • Gość: agnes Re: zaraz się rozpłaczę, same baby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:48
            witaj! tez mnie dziwi, czemu ci elblazanie czepiaja sie olsztyna. wszystko im
            tam przeszkadza. uwazaja, ze olsztyn jest najbardziej nielubianym miastem w
            polsce. a to znowu komus tam przeszkadza ze studiujacych , ze u nas autobusy
            starego typu jezdza. czepiaja sie, ze przez w olsztynie nedza i bezrobocie i
            oni na tym ciepria. nie zauwazaja jednak, ze w calej polsce wszyscy z tym
            problemem sie borykaja. duzo by tu wypowiedzi bylo trzeba przytaczac ale czasu
            na to nie mam. oni na zadne pytanie konkretnej odpowiedzi ci nie udziela i nie
            ma sensu z nimi dyskutowac. zycze wiec ci powodzenia i pozdrawiam:-)))
        • maszar Re: Co Olsztyn ukradł Elblągowi? 20.11.05, 23:14
          "jeśli tak było (a zakładam, że tak) to jak do tego doszło. Sam przecierz nie
          skręcił. A więc kto skręcił i dlaczego?"

          1 - tak było;
          2 - kto był winien - nie wiem (wojewoda? jakiś poseł lub człowiek w
          Ministerstwie Zdrowia "lobbujący za Olsztynem?);
          3 - dlaczego? bo Olsztyn nie miała takiego sprzętu, więc byłoby hańbą, aby taki
          Elbląg był w czymś lepszy; prawda, jakież to ludzkie?
    • posejdon_el Było minęło 20.11.05, 23:20
      Ja pamiętać będę. Pamiętać będę pragnienie olsztyńskie zabrania sprzętu z
      naszego szpitala wojewódzkiego, jakiego olsztyński szpital nie posiadał, które
      na szczęście się nie powiodło, między innymi dlatego, że sponsorzy na to nie
      pozwolili...pamiętać będę...

      Teraz (20.11.2005) jesteśmy już kilka lat po tamtych wydarzeniach i jakoś razem
      musimy żyć (bez nich się nie opłaca, w pomorskim mielibysmy mniejsze dotacje),
      nawet powiem tak, trzeba rozwijać się lepiej niż nasz wojewódzki "partner". W
      Elblągu jest coraz więcej duzych inwestycji, inwestujemy w zasadzie we wszystko
      (drogi, port, tramwaje, sieć światłowodowa, hale sportowe, itd ....). Nie jest
      prawdą też, że nie przychodzi do Elbląga żaden duży nowy inwestor (nadmienię
      choćby tu Siemensa), gorsza rzeczą jest to iż bardzo dużo inwestorów musi
      zrezygnowac z Elblaga z jakiś banalnych powodów, np brak hali produkcyjnej -
      dużo inwestorów chce wejśc i zacząć od razu produkcję nie stawiając nowych
      obiektów. Po walce udało się z powrotem powołać oddział ZUS w Elblągu, udało
      sie także powołac nowy urząd ds. spisywania ksiąg wieczystych, wywalczmy teraz
      sejmik wojewódzki i rozwijajmy się dalej, bo idzie nam to coraz lepiej.
          • matko74 Re: smutne forum, smutno 21.11.05, 17:17
            bliski_placzu dzisiaj krótko odpowiem, bo dopiero się zapoznałęm z tematyką, a
            już muszę uciekać.
            Te grabieże, które elblążanie wspominają, to cała masa spraw. Wybacz, że nie
            będzie dokładnych szacunków, ale po kolei: likwidacja urzędów wojewódzkich i
            szcsebla wojewódzkiego. Nagle okazuje się, że w Elblągu nie potrzeba już tyle
            policji i sprzętu (jedzie do Olsztyna), straż pożarna też zbyt liczna, dobrze,
            że w odniesiniu do szpitala i pogotowia ratunkowego mieliśmy w znacznym stopniu
            sprzęt podarowany przez sponsorów. Olsztyn dobierał się do wszystkiego i
            wszystko momentalnie chciał mieć u siebie, ewentualnie likwidować siedziby
            wojewódzkie w Elblągu. Wojewódzki Zarząd Melioracji, który na terenie Żuław
            zawiaduje POMPAMI, a nie pompkami, bo jak zapewne wiesz, one u nas muszą
            pracować non-stop z racji terenów depresyjnych, ma przenoszoną siedzibę
            zarządzającą do Olsztyna. Nagle przybywają ludzie ze Szkolnego Zwiazku
            Sportowego w Olsztynie i stwierdzają, że (z relacji osoby zaangażowanej) "o
            macie komputery - bierzemy, o macie ksero i faks - bierzemy). Oczywiście
            dostali po łapkach, bo to był sprzęt wypracowany i zasponsorowany, a z
            wojewóedzkiego zarządu pozostął nam miejski, który o dziwo! jest jednym z
            najlepszych w Polsce i ma całkiem pokaźne zaplecze do zaoferowania, które też
            skutecznie wykorzystuje. Na dzisiaj tyle. Jutro coś więcej.
            • Gość: alfik Re: smutne forum, smutno IP: 81.15.226.* 21.11.05, 20:46
              A w likwidowanym wowczas elbląskim UW,przyjechali z Olsztyna,komputery
              wyrywali razem z gniazdkami,te wieksze poszly na pierwszy rzut,jako w ich
              mniemaniu,lepsze.Pewna urzędniczka UW wyszla na chwile do lazienki,po powrocie
              nie zastala w swoim gabinecie biurka,targali je olsztyniacy do samochodu,jednak
              wezwala ochrone i pogonila intruzow.Inny przyklad,zlikwidowano pralnie w
              elblaskim szpitalu wojewodzkim,teraz wszystko trzeba wozic do,no dokąd?Kto
              zgadnie?Wlasnie dzieki sponsoringowi dużo rzeczy z Elbląga pozostalo i nie
              zostalo zagrabione przez pazernych olsztyniakow.Macie takich fajnych
              fachowcow,a dużo elblązan musi dojeżdzać do was do pracy,lub wręcz zmienia
              adres z przymusu.Dyrektorem olsztyńskiego PKO jest elblążanin,ktory dostal
              propozycje nie do odrzucenia,komendantem waszej policji jest elblążanin,a drugi
              tez pelni jakąs wazna funkcję,mam na mysli panow Swiecickiego i
              Starańczaka,przykladow jest wiecej,ale niestety nie bede wszystkich
              przytaczal,bo mi sie nie chce.Wasza olsztynska pazerność rozjuszyla
              elblazan,nie tak mialo być,mielismy byc miastami partnerskimi,a Olsztyn
              wszystko zagarnąl dla siebie,chociaz,uważam ze duzo winy w tym jest naszych
              wlodarzy,byli za bardzo ulegli,to chyba sprawila zaleznośc partyjna,a moze sie
              mylę,to by bylo na dzisiaj tyle z mojej strony.Ps.Może czasami uzywam języka
              obrazliwego dla co niektorych,ale staram sie znizyc do poziomu ludzi typu
              swiatowy,czy tez ol4.
              • francuz_el Re: smutne forum, smutno 21.11.05, 21:33
                To samo jest z krwiodawstwem. Stację w Elblągu zlikwidowana, bo po co komu
                potrzebna taka. Ambulansy jeżdżą nawet parę razy na trasie Olsztyn-Elbląg, żeby
                zaspokoić potrzeby miasta. Wolę nawet nie myśleć co by było, gdyby w rejonie
                Elbląga zdarzył się jakiś karambol albo duża katastrofa budowlana. Kto by
                odpowiadał za wykrwawienie się ludzi?

                Z ZUS-em się udało, ale przez dłuższy czas jedyny oddział ZUS-u był w Olsztynie,
                a w Elblągu jedynie filia, która po pewnym czasie straciła także orzeczników.
                Znam relację jednego z tych "szczęśliwców", którzy musieli do orzecznika jechać
                aż do Olsztyna, nie dość że na własny koszt, to jeszcze byli upokarzani na
                miejscu. Po prostu szkoda gadać.
                --
                Forum Tramwaje
                  • Gość: alfik Re: smutne forum, smutno IP: 81.15.226.* 22.11.05, 16:03
                    A Wojewodzki Osrodek Medycyny Pracy przy ulicy 1000
                    lecia,przyjechali,zlikwidowali,pomieszczenia wynajęli spolkom lekarskim,to
                    wszystko,co bylo tworzone przez tyle lat przez elblaskie zaklady pracy,zostalo
                    pdporzadkowane Urzedowi Marszalkowskiemu,posrednio pod Wojewodzki Zespol
                    Medycyny Pracy w O.Caly szmal z tego budynku idzie niestety do stolycy,jakby
                    nie moglo tego przejąc miasto Elblag.Teraz z byle pierdolka przyjezdza
                    konserwator,elektryk itp.z O.Na tym polega wlasnie tworzenie nowych miejsc
                    pracy w tej metropolii,ktora niestety,bliski placzu,bylaby cienizną bez naszego
                    miasta,jescze wieksza niz jest.I jescze mala uwaga,kto z kim przystaje ,sam
                    takim sie staje,dlatego jestem zwolennikiem oderwania Ziemi Elblaskiej od tej
                    biednej krainy,ktora tak naprawde nigdy nie bedzie mlekiem i miodem plynącą pod
                    kierownictwem waszej metropolii,wszystko skupiacie u siebie ,jestescie
                    pazerni,bo macie od kogo wyciągnąć,macie złośc do Elblaga ze sie czasami
                    postawi,bo tym waszym miasteczkom wystarczy ochlap rzucony przez centrum
                    sterowania,ktore tak naprawde nic nie znaczy jako osrodek wojewodzki,bo zamiast
                    rozdawac,to wszystko zabiera.Chcecie wspolpracowac z Obwodem
                    Kaliningradzkim,ale nie potraficie dostrzec,ze miasto Elblag juz dawno te
                    kontakty wyrobilo,jeszcze jako wojewodzkie,zamist wspolpracować ,wszystko
                    niszczycie,w kierunku zrownania naszego miasta z Ostroda,Morągiem,czy
                    Bartoszycami.Nie na tym polega zarzadzanie wojewodztwem ,ale coż,mozesz
                    stwierdzic,ze jestem przypadkiem klinicznym,to juz twoja sprawa,mam to w
                    tyle.Ps.Uzywajac liczby mnogiej,nie mialem na mysli zwyklych ,szarych zjadaczy
                    chleba,chociaz jeżeli ktos poczul sie urazony,to znaczy ze ma cos na sumieniu.
    • Gość: Marek Re: Co Olsztyn ukradł Elblągowi? IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.11.05, 15:43
      Ja pozwole sobie tylko na kilka zdań. Po pierwsze osobiście nie lubie wypominać
      kto co komu kiedy? Ale muszę zgodzic się z tym, że coś jednak zostało
      'ukradzione'. Jestem młodym człowiekiem i powiem szczerze, że nie zamierzam
      bezczynnie siedzieć, patrzyć i rozmawiać. Wiem co olszytn zabrał i wiem czym go
      zdąbędziemy -> zajrzyjście na www.elblag24.pl. Już niedługo będzie tam coś co
      powali północną Polskę na kolana. Takiej mapy jeszcze nikt nie widzial, a już na
      pewno nie Olsztyn
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka