Dodaj do ulubionych

Elblag-uciekac czy zostac?

IP: 91.104.106.* 11.06.07, 22:25
Witam Was Chcialbym zaprosic Was do dyskusji na temat zycia w waszym miescie
Elblagu Uciekac stad czy zostac? Przede wszystkim pare slow na temat Elblaga
Elblag miasto nie za duze (ponad 120 tys?)pozbawione wiekszego przemyslu
(dawniej byl tam ZAMECH)teraz maly zakladzik Alstom(koniec 400 setki wsrod
najwiekszych firm polskich),jedna uczelnia pod nazwa "PWSZ"(podobne uczelnie
sa w Dzialdowie,Mlawie,Lomzy i innych podobnych miastach,Teatr ,tu wielki
sentyment bo jest to filia Teatru Narodowego im S.Jaracza w Olsztynie
utworzona w roku 1952 i no wlasnie No i co? Jak spedzac tu wolny czas jak
pracowac, jak sie ksztalcic?Czy nie sadzicie ze Elblag to jedynie senna
miejscowosc dobra do zycia dla emerytow i malzenstw w srednim wieku? Prosze o
wywazone opinie na ten temat i pozdrawiam garstke forumowiczow piszacych na
tym forum
Obserwuj wątek
    • Gość: Elblążanin Re: Elblag-uciekac czy zostac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:13
      Człowieczku światowy próbujesz prowokować do czegoś czy mi się tylko wydaje?

      Odpowiem: ZOSTAĆ!

      Alstom - jedna z największych fabryk turbin w Europie

      Tereny Zamechu - zapoznaj się z tym co się na ncih znajduje, są to poważne koncerny światowe jak wspomniany Alstom, ABB, Maag, Siemens (pozostałych drobnych firm nie wymieniam). Teren ten mieści się wzdłuż rzeki Elbląg (od Starego Miasta po Trasę Unii Europejskiej). Pod jakim względem jest jak mówisz w końcu 400? Pod względem zatrudnienia? Nic dziwnego, bo taka TEPE zatrudnia w całej Polsce o wiele więcej ludzi, niż nasz "skromny" Alstom ponad 2000 tyś. To samo dotyczy np. banków itd. Poza tym czy nie pomyliłeś Alstomu z ABB? Patrzysz na ranking to patrz Alstom Power sp. z o.o. w Warszawie! Tereny te zatrudniają więcej ludzi niż za komuny, wysokiej klasy specjalistów.

      Teatr - od wielu lat już nie podlega pod teatr olsztyński, jest samodzielną jednostką i nosi nazwę Teatru Dramatycznego w Elblągu.

      Uczelnie wyższa - jedna uczelnia PAŃSTWOWA! to jest chyba ważne, bo ty chłopaczku strasznie to uogólniłeś, poza tym jedyna uczelnia technicza w województwie.

      Czas wolny - zależy kto co lubi: jedni chodzą na imprezy typu Ogrody "Polityki", inni wolą Bultic Cup, inni wolą wybrać się po prostu do jakiegoś centrum handlowego lub Multikina, inni wolą pojeździć na łyżwach w naszej nowej hali, inni wolą iść na mecz w naszej drugiej nowej hali widowiskowej np. jakies mistrzostwa miedzynarodowe, inni wola isc do Bazantarni, inni wola pojezdzic tramwajami za 5 mln/sztuka, inni wola isc na Jelenia Dolinę (jezioro), inni wola wypozyczyc kajak, inni wola pospacerowac po strarym miescie, itd..

      Praca - np. Alstom, Siemens, ABB, Grupa Żywiec, Maag, HBC, Stokota

      Studia - inż., mgr

      P.s. Mam prośbę, na drugi raz zapoznaj się trochę z miastem ok? czego nam zazdrościsz? przemysłu? rozwoju infrastruktury?
      • Gość: socjolog Re: Elblag-uciekac czy zostac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 11:08

        oto argumenty. decyzję podejmij sam.

        dlaczego warto wyjechać?
        (1) aby przeżyć coś nowego i mieć przez chwilę inne życie: inne niż koledzy z
        osiedla, rodzina, brat, siostra, wujek. w ten sposób można przez chwilę lub
        dłużej poczuć się kimś lepszym innym z ciekawszym życiem bez względu na to czy
        po wyjeździe myjesz talerze na zapleczu w pubie, zbierasz owoce na polu lub
        sprzatasz mieszkania. jesteś zagranicą a to nadal w PL buduje mit, że ktoś taki
        ma lepiej niż ci którzy tu są i nie wyjechali
        (2) aby zwiedzić trochę świata: jeżeli po 16h pracy nadal bedziesz miał siły
        możesz pójść zobaczyć ciekawe malarstwo, perfekcyjnie wystawione przedstawienie,
        operę, ciekawy koncert: wzbogacasz sam siebie, rozwijasz się intelektualnie, na
        to wszystko możesz nie mieć szans w PL; możesz też podróżować i zobaczyć
        krajobrazy jakie w PL bedziesz miał tylko w tv lub w albumach podróżniczych
        (3) aby się zakochać w jakieś egzotycznej kobiecie np. brazylijce, japonce, itd.
        siedząc na stare lata w fotelu bedziesz miał wspomnienia jakich nikt ci nie
        odbierze; przy okazji podbujesz sobie męskie ego ;-)
        (4) aby zarobić trochę grosza co w połączeniu z pkt 1-3 może sprawić, że po
        prostu będziesz szczęśliwy. może tylko przez chwilę ale to zawsze coś.

        dlaczego warto zostać?
        (1) bo tylko tu i nigdzie więcej jesteś u siebie: tu masz rodzinę, kumpli, byłe
        dziewczyny, tu się wychowałeś, tu rozumiesz doskonale język w którym do Ciebie
        się mówi nawet jeśli ktoś użyje powiedzonka w typie "nie kumasz?", tu jest twój
        świat
        (2) tu za nikim i za niczym nie tęsknisz, wyjeżdżając poznasz uczucie tęsknoty
        które może ci odebrać radość z rzeczy o których pisałem wyżej: tu w święta masz
        rodzinę a wieczorem idziesz z kumplami na browara, tam cię w wigilię będzie
        ściskać z tęsknoty
        (3) tu są polskie dziewczyny ;-)
        (4) jak masz łeb na karku, trochę oleju w głowie i jesteś zdrowy powinieneś
        znaleźć pracę i z czasem coraz lepiej zarabiać, rynek jest w coraz lepszej formie
        (5) tu są tańsze mieszkania niż zagranicą

        argumentów za i przeciw można wymienić bez liku. decyzja należy do Ciebie
    • Gość: swiatowy Re: Elblag-uciekac czy zostac? IP: 91.104.106.* 12.06.07, 19:18
      Alez prosze panstwa prosze mnie tak nie atakowac!Wszystko to co napisalem to
      prawda!Co do elblaskiego Alstomu to jest malym zakladem i wsrod 500
      najwiekszych firm w Polsce znajduje sie pod koniec 400 setki z naszego
      wojewodztwa wyprzedza go nie tylko Indykpol ale jak sie nie myle chyba nawet
      Zaklady Miesne w Elku czy cos w tym stylu a rownie dobrze mozna powiedziec ze
      wielkie swiatowe koncerny jak BT czy Shell maja swoje siedziby w Elblagu bo
      postawily stacje benzynowe no i oczywiscie wspolpracuja z rafineriami Ilu ludzi
      w Elblagu zatrudnia Alstom ?
    • Gość: swiatowy Re: Sport w Elblagu? IP: 91.104.90.* 13.06.07, 21:54
      Jeszcze raz Wszystkim dziekuje!Reasumujac Alstom to nie duzy zaklad w skali
      Polski,ktory zatrudnia 1200 osob Teraz troche sportu Probuje sie wysilic i nie
      moge Czy w Elblagu oprocz pilkarek recznych i znakomitej polskiej panczenistki
      jaka byla E.R.Ferens istnieje i istnial jakis sport?
    • francuz_el To może zacznijmy od początku tą "debatę" 14.06.07, 15:18
      Szkoda, że jak zwykle zamiast rzeczowej dyskusji skończyło się na wyzwiskach i
      pomówieniach. Obojętnie jakie pojęcie o Elblągu ma światowy, nie należało
      sprowadzić tematu do standardowej wymiany obelg.

      Wracając jednak do tematu. Elbląg jak każde miasto tym bardziej, że zalicza się
      do tych z kategorii średniej wielkości (100-200 tys.mieszkańców), ma sporo wad i
      zalet. Zacznę od tych pierwszych, aby mój wpis miał bardziej optymistyczny
      charakter, chociażby na początku :-)

      Samo położenie Elbląga, otoczenie Wysoczyzny Elbląskiej, jeziora Drużno,
      bliskość terenów rekreacyjnych jest ewidentną zaletą. Można tutaj spokojnie
      mieszkać, prowadzić aktywny tryb życia. Bez większych problemów można się po
      mieście poruszać, co zawdzięczamy jeszcze poniemieckiej siatce ulic, która na
      szczęście nie została jakoś bardzo przez polskich "projektantów" popsuta. Spora
      ilość zieleni i względny spokój również poprawiają komfort mieszkania.

      Jednak im dalej i dogłębniej zaczniemy się Elblągowi przyglądać, tym ciężej to
      miejsce idealizować nawet "dla samej zasady". Pod względem gospodarczym ciężko
      być niestety optymistą. Czasy prosperity z połowy lat 90. już dawno minęły i nic
      nie przemawia za tym, aby miały w ciągu najbliższego czasu powrócić.

      W Elblągu ewidentnie nie wykształciła się klasa średnia. Nie ma praktycznie
      administracji, a wszelka kadra kierownicza jest bardzo ograniczona, nawet
      zwykłych pracowników biurowych jest niewielu. To wszystko sprawia, że nie
      rozwijają się usługi, gastronomia, branża rozrywkowa. Ciężko tutaj o dobrą
      restaurację, kawiarnię, a miejsca gdzie można byłoby rozerwać się wieczorem na
      odpowiednim poziomie można policzyć na palcach jednej ręki.

      Czego by nie mówić o przemyśle, a już tym bardziej o nowych inwestorach, także
      nie jest najlepiej. Tak właściwie tylko Alstom dynamicznie się rozwija,
      sprowadza najnowsze technologie, co owocuje pełnym koszykiem zamówień. Sporej
      części podatków u nas nie płaci, ale tutaj jesteśmy już sami sobie winni.
      Obecność Specjalnej Strefy Ekonomicznej, portu morskiego tylko z nazwy jakoś
      większego zainteresowania nie budzi. Jest to, niestety niechlubny przykład, jak
      można zmarnować istniejący przecież w mieście potencjał. Mając wykształcenie
      techniczne, można spokojnie w Elblągu mieszkać i pracować. Problem jest tylko
      taki, że obecnie w całej Polsce jest spory deficyt takich ludzi.

      Nic się oczywiście nie dzieje bez przyczyny. Nadal nie wiemy, w którą stronę, po
      ewidentnej zapaści pod koniec wieku, Elbląg zmierza. Czy w kierunku rozwoju
      turystyki, czy jako ośrodek wysokich technologii. Na dzisiaj stoimy w rozkroku,
      a nie poruszając się czy to w jedną, czy w drugą stronę, po prostu się cofamy i
      oddajemy pole innym, niestety bez walki. Nie zmieni tego nowa hala
      widowiskowo-sportowa, która moim zdaniem, za duża jest aby normalnym użytkowaniu
      miasta wielkości Elbląga jest niedochodowa, a z drugiej strony za mała, aby
      organizować tutaj zawody rangi wyższej, jak regionalnej. Klęska działalności
      portu "morskiego" jest na tyle oczywista, że nie ma sensu jej omawiać. Podobnie
      zresztą jak mających przynieść nam skok technologiczny spółek ELMAN i HELIX.

      Lata mijają, a rozwarstwienie społeczne tylko się pogłębia. To taka specyfika,
      zresztą nie tylko Elbląga, że istnieje olbrzymia ilość mieszkańców żyjących "od
      pierwszego do pierwszego", których stać na niewiele z jednej strony, a ludzi
      dobrze sytuowanych, dla których oferta naszego miasta jest, ujmę to bardzo
      delikatnie, niezadowalająca.

      Najgorszy jest jednak nie tyle obecny stan miasta, ale ciche przyzwolenie aby
      ten stan zmienić. Zarówno wśród rządzących, jak i większości jego własnych
      mieszkańców. Konkludując, w Elblągu warto zostać, chociaż jest to bardzo trudne,
      ale żeby się odpowiednio rozwijać, dążyć za własnymi marzeniami, jest tutaj
      jednak dla wielu za ciasno. Ubolewam nad tym, szczególnie dlatego, że sam się w
      tym miejscu urodziłem i wychowałem.
        • francuz_el Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" 15.06.07, 12:08
          Moim zdaniem nie ma sensu wystawiać laurek, jeżeli komukolwiek zależy na dobru
          miasta. Tym bardziej, że tych osiągnięć wcale nie ma specjalnie wiele. Można się
          chwalić nowymi tramwajami, jakimś nowym centrum handlowym albo halą sportową,
          ale czy to zmieni jakkolwiek sytuację jego mieszkańców? Czy to sprawi, że
          poprawi się ich sytuacja życiowa? Otóż nie. Moja diagnoza była realistyczna i
          dosyć pesymistyczna, bo być może w końcu ktoś zauważy, że wcale nie jest tak
          różowo i weźmie się w końcu do roboty.

          Poza tym, jak mogę być optymistą jeżeli z jednej strony tworzy się
          infrastrukturę pod nowe tereny inwestycyjne, skoro z drugiej strony na olbrzymie
          utrudnienia ze strony miasta trafiają obecni już przedsiębiorcy, którzy
          przenoszą swoją działalność na teren obwarzanka (bo jak inaczej nazwać gminę
          Elbląg), a nieliczni chętni są zbywani w Ratuszu. Dlaczego blokuje się
          deweloperów z zewnątrz, nie dając im możliwości wejścia na północną Modrzewinę
          albo do centrum? Na to niczyjej zgody być nie powinno.

          To prawda, że jestem obecnie poza Elblągiem, ale z dalszej perspektywy wszelkie
          uchybienia widać o wiele lepiej. Większość wyjeżdżając w ogóle się swoim
          rodzinnym miastem nie interesuje. Czy to lepiej?
          • ferdek.schichau Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" 15.06.07, 12:45
            Nie mieszkajac tutaj nie znasz prawdziwych realiow, codziennego tu zycia,
            problemow i zalet miasta. Widac je dopiero nie jak sie przyjedzie tu raz na
            miesiac, ale jak sie tu zyje na co dzien! Poza tym Elblag to nie Wroclaw (do
            ktorego w podtekscie wszystko porownujesz, moze nawet nieswiadomie). Nie
            jestesmy tak korzystnie polozni, nie pchaja sie do nas firmy zachodnie. Spojrz
            na Elblag w kontekscie takich miast jak Koszalin, ,Slupsk, Grudziadz, Plock,
            Opole, Gorzow, Z. Gora, Rzeszow, Olsztyn itp. Do tego pomysl o WM jako o jednym
            z najbiednieszych regionow w Polsce i o sytuacji w jakiej jestesmy u boku
            zakompleksialego-pasozyta, wyrostka jakim jest Olsztyn? Wtedy zdasz sobie
            sprawe, ze to co w obecnej sytuacji dzieje sie w Elblagu to jest juz cos!
            • francuz_el Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" 15.06.07, 15:46
              Nie wiem, dlaczego miałbym porównywać Elbląg do Wrocławia, którego rzecz jasna
              nie znam, no może poza paroma spędzonymi tam weekendami. Porównywanie się do
              największych oczywiście mija się z celem i nie miałem zamiaru tego robić. W
              Elblągu miałem szczęście mieszkać przez wiele lat i jak tylko mi pozwala na to
              czas, przyjeżdżam tu jak najczęściej.

              Jeżeli chodzi o firmy zachodnie, różnica jest taka, że inne miasta o inwestorów
              zabiegają, usilnie się promują, czego nie można powiedzieć o Elblągu. Od reformy
              administracyjnej minęła już prawie dekada i nie można cały czas wszystkiego
              zwalać na Olsztyn, bo to jest już tylko tłumaczenie własnej nieudolności.
              Województwo jest biedne, ale dzięki temu środki, jakie możemy wykorzystać na
              niwelowanie różnic między regionami są odpowiednio większe.

              Tak więc może powiedz mi, co się dzieje w Elblągu takiego pozytywnego, że
              cytując Ciebie "to jest już coś"?
              • ferdek.schichau Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" 15.06.07, 21:53
                Rozwija sie komunikacja tramwajowa (ewenement jak na miasta wielkosci Elblaga),
                powstaje nowe potezne osiedle z parkiem technologicznym, rozwinal sie port (z
                mozliwoscia prawdziwego prosperity po przekopie kanalu zeglugowego). Rozwijaja
                sie takie firmy jak Alstom, Siemens, ABB, Maag, Stokota itp.(potentaci jesli
                chodzi o przemysl ciezki). W koncu powstala nowa hala, ktorej nawet Gdanszczanie
                nam zazdroszcza, w perpektywie jest rozbudowa stadionu. Czy to malo jak na
                miasto nie-wojewodzkie i polozone w tak depresyjnym (doslownie i w przenosni)
                regionie?
                • Gość: jasiou Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.07, 23:04
                  Myślę, że Francuz trochę przesadził z tą marnością przemysłu. Elbląg to nie
                  tylko Alstom- poprostu to firma, o której się najcześciej słyszy, ale nie jest
                  to "jedyny wielki zakład, przy którym trzyma się cały Elbląg". Jak stwierdził
                  Ferdek, istnieją jeszcze inne tego typu zakłady, najczęściej filie, które
                  poprostu SĄ, działają dla centrali i nie biorą, że tak powiem, czynnego udziału
                  w życiu miasta :P. Poza tym należy wspomnieć o małych i srednich firmach,
                  dziesiątkach stolarni, fabryk okien PCV itd.- jednak to one razem wzięte mają
                  większy potencjał niż te "giganty" ;) Tak samo bezrobocie jest przesadzone-
                  poprostu kupa ludzi pracuje na czarno i to wcale nie za "tysiaka", o czym wiem
                  doskonale z wielu źródeł ;).
                  Pzdr ;)
                • francuz_el Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" 17.06.07, 23:09
                  ferdek.schichau napisał:

                  > Rozwija sie komunikacja tramwajowa (ewenement jak na miasta wielkosci Elblaga),

                  To niezaprzeczalne, jednak jeżeli w jednym roku zainwestuje się olbrzymie
                  pieniądze, należy inwestycje doprowadzić do końca, a Tramwaje Elbląskie nie
                  dostają pieniędzy i przez ponad pół roku nowe tramwaje nie mogą trafić na "4".

                  > powstaje nowe potezne osiedle z parkiem technologicznym, rozwinal sie port (z
                  > mozliwoscia prawdziwego prosperity po przekopie kanalu zeglugowego)

                  Na dzisiaj port stoi nieużywany i przynosi spore straty. Zanim przekop Mierzei
                  Wiślanej powstanie spółka może nawet zbankrutować. Port bez dostępu do morza nie
                  jest najlepszą inwestycją. Park Technologiczny masz na razie tylko w planach i
                  na wizualizacjach. W ciągu ostatnich lat nie pojawił się ŻADEN poważny inwestor
                  w mieście. Jak się z tego cieszyć?

                  > Rozwijaja
                  > sie takie firmy jak Alstom, Siemens, ABB, Maag, Stokota itp.(potentaci jesli
                  > chodzi o przemysl ciezki). W koncu powstala nowa hala, ktorej nawet
                  > Gdanszczanie nam zazdroszcza,

                  Gdańszczanie nam zazdroszczą? Oni na granicy Gdańska i Sopotu jest budowana hala
                  widowiskowo-sportowa na 11 tys. widzów.

                  > w perpektywie jest rozbudowa stadionu.

                  Perspektywa jest bardzo daleka, a raczej pojawia się tylko kiedy zbliżają się
                  wybory, no chyba, że uda się wylobbować ośrodek piłkarski na EURO 2012.

                  > Czy to malo jak na
                  > miasto nie-wojewodzkie i polozone w tak depresyjnym (doslownie i w przenosni)
                  > regionie?

                  Pod wieloma względami jednak nie jest to aż tak strasznie dużo. Tzn. może i
                  sporo, ale środki są często lokowane w złych miejscach.
                  • matko74 Re: To może zacznijmy od początku tą "debatę" 18.06.07, 13:37
                    myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Elbląg obrał podwójną drogę dla
                    swojego rozwoju: z jednej strony inwestycje w rozwój nowych technologii i
                    przyciągania firm z tego sektora, z drugiej zaś rozwój turystyki, która w
                    naturalny sposób powinna się z Elblągiem i okolicami łączyć.
                    Niewątpliwie potrzebne jest jeszcze większe zaangażowanie Magistratu w
                    działania mające na celu realizację tego typu konceptu.

                    Co do słów Elbingera odnośnie francuza, to nie jest tak, że nie można robić
                    dobrej roboty dla Elbląga z odległości 300 km, bo elblążaninem pozostaje się w
                    sercu, słowie, ale i w czynach. Ja też nie jestem w E-gu na codzień, ale to nie
                    oznacza, że przesłałem być elblążaninem, że nie kocham mojego rodzinnego grodu
                    i że nie jestem już swój. Nic i nikt nie zmieni tego, że Elbląg jest moim
                    miastem i zawsze będę elblążaninem, który podkreśla swoje korzenie.
    • Gość: swiatowy Re: Elblag-uciekac czy zostac? IP: 91.104.113.* 14.06.07, 20:01
      Male podsumowanie
      Jeden nie za duzy zaklad Alstom 1200 osob
      Sport-raczej Przeglad Sportowy w kioskach
      nastepny temat
      Czym Elblag moze zatrzymac mlodych i jakie maja tu perspektywy?
      P.s Wg Francuza miasta srednie to 100-200 tys wg mnie nie Olsztyn to male
      miasto a Elblag to duze miasteczko(small city- large town)Olsztyn i Elblag to
      nie ta polka nie ta liga Nie ma sensu porownywac O do E nawet tylko z tego
      wzgledu ze w Olsztynie studiuje ponad 40 tys studentow to 1/3 mieszkancow
      Elblaga Tarnow,Nowy Sacz,Slupsk to elblaska liga ale wracajmy do tematu
      CZYM ELBLAG MOZE ZATRZYMAC MLODYCH I JAKIE MAJA TU PERSPEKTYWY?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka