Gość: obserwatorka
IP: *.elb.vectranet.pl
27.03.08, 16:02
Jadąc dzsiaj rano autobusem nr. 7 do pracy,
zauważyłam jak jeden niewychowany "łysol"
chciał się wepchać na zajęte już miejsce :(
Siadł tam chwilę wcześniej dość miły pan,
więc sama nie wiem dlaczego ten kretyn,
chciał się tam wepchać?
Miało to miejsce ok. 6.32 rano,
na przyst. vis a vis kościoła na Robotniczej.
Piszę to na forum aby napiętnować przykłady braku wychowania :(