kulturalne ożywianie przestrzeni miejskiej

IP: 172.16.8.* 15.07.08, 12:08
miasta.gazeta.pl/torun/1,35574,5455531,Centrum_Sztuki_Wspolczesnej_ruszy_w_miasto.html

Powyżej umieściłem link do artykułu z Torunia, który wydał mi się
interesujący. Jakie internauci elbląscy mieliby pomysły na ożywienie
struktury/przestrzeni miejskiej? Ostatnio pisaliśmy o graffiti i
rzeźbach/instalacjach przestrzennych na obiektach, tym razem z innej
mańki ;))
    • Gość: jakpiszetopisze Re: kulturalne ożywianie przestrzeni miejskiej IP: *.gprs.plus.pl 15.07.08, 12:31
      Toruń jest znany z takich akcji, jak i z samego promowania kultury i sztuki na
      swoich ulicach. Nie robi tego prezydent, ale stowarzyszenia i organizacje
      pozarzadowe. nic tylko sie w elblagu zorganizowac i zaczac realizowac odjechane
      pomysly. Wiem, ze kilka takich oragnizacji w naszym miescie istnieje, niestety
      jest o nich baaardzo cicho, moze dlatego, ze jestesmy mniejszym miastem z banda
      dresiarzy na czele? Zacznijmy od dołu, od edukacji.
      • Gość: napisawszy Re: kulturalne ożywianie przestrzeni miejskiej IP: 172.16.8.* 15.07.08, 13:09
        Prezydenta nie mieszałbym w to, on po prostu nie powinien
        przeszkadzać i dawać zielone światło dla otwartych i chętnych
        umysłów. Elbląg dowiódł już kiedyś, że jest miastem otwartym na
        działalność wykraczającą ponad konwencje i efekty kilku biennale
        stoi na elbląskich ulicach. Pora iść dalej - o dziwo może okazać
        się, że właśnie w taki sposób udałoby się zerwać z określaniem
        Elbląga przez pryzmat dresiarstwa. Osobiście widziałem go więcej np.
        w Płocku. Ale nie o to chodzi.
        Potrzeba "wariactwa kulturalnego" w Elblągu i tego typu freaki
        powinny też mieć swój upust w ramach zagospodarowywania przestrzeni
        miejskiej.
        Uważam osobiście, że miasto naprawdę niskim kosztem za sprawą
        zapewnienia materiałów (farby, drewno, impregnaty, metal, żeliwo,
        kamień), mogłoby pozyskać rzesze, szczególnie, młodych artystów,
        którzy rokrocznie w ramach "biennale sztuki młodych" mogliby
        rozpropoagowywać i za free reklamować Elbląg na arenie Polski i
        świata.
        Tak ja to widzę ;)
        • Gość: jakpiszetopisze Re: kulturalne ożywianie przestrzeni miejskiej IP: *.gprs.plus.pl 15.07.08, 16:16
          Bardzo ładnie to widzisz i zgadzam się z Tobą w zupełności. Jednak ktoś to musi
          zrobić. Kto inny jeżeli nie pomysłodawca. Szczerze powiedziawszy nie znam
          elbląskich stowarzyszeń kulturalnych, a może takowe należało by załozyc?
          Jeżeli chodzi o dresiarzy, to miałem na mysli to, że Elbląg jest małym miastem,
          w którym duzo ludzi chce robic coś konstruktynego, jednak w przerażającej
          wiekszosci spotykam ignorantow bez szacunku do ludzkiego wysilku. Na portelu
          komentarze do jakiegokoliwek zegara słonecznego, nowej kamienicy, czy ... wie
          czego kończa się pluciem na władze itd.
          Cały czas mamy mało odbiorców kultury na wysokim poziomie. Moze potrzebujemy
          jeszcze jednego uniwersytetu z WSP np? Z tego co wiem to w tym roku startuje
          liceum plastyczne, wiec moze to coś zmieni i Elblag wychowa wrazliwych na sztukę
          młodych ludzi? mam nadzieje.
          Jeżeli chodzi o mnie to sam zastanawiem się teraz nad pozostaniem w Elblągu lub
          e-migracją do Torunia (w którym spędziłem ostatnie 3 lata) właśnie z powodu
          mozliwości rozwoju (nazwijmy to) kulturalnego. Wiem, że w naszym mieście jest
          bardzo dużo do zrobienia, a samo sie nie zrobi - co jest aspektem za tym bym tu
          pozostał.
          • Gość: napisawszy Re: kulturalne ożywianie przestrzeni miejskiej IP: 172.16.8.* 15.07.08, 17:24
            Przyznaję, że chciałbym się w to zaangażować osobiście, pomimo że z
            tzw. "artyzmem" nie mam na codzień do czynienia, a i przygotowania
            merytorycznego w temacie też nie. Stoi mi na przeszkodzie to, że od
            ok. 10 lat żyję Elblągiem z odległości - nie da się ukryć, że serce
            i "chciejstwo" zostawiłem tam. Abym mógł temat bezpośrednio wdrożyć
            w czyn osobiście, niestety potrzebuję więcej czasu.

Pełna wersja