Gość: mieszkaniec
IP: *.elb.vectranet.pl
23.07.08, 21:32
Moje są takie:
-zdalem za 2 razem,
-pierwszy egzamin mialem 30 czerwca na 9, egzaminowal mnie Kruk (szczerze
wszystkim wspolczuje na niego trafic),
-pierwszego egzaminu nie zdalem przez glupia rzecz a mianowicie zle zamknalem
swoje drzwi i kontrolka sie swiecila ja nie zauwazylem i mnie oblal.
-Tego dnia zdawalo w mojej grupie ze mna 14 osob w tym tylko DWIE osoby zdaly,
-Drugi egzamin mialem wyznaczony na dzis czyli 23 lipiec,
-stracha mialem lekkiego balem sie najbardziej luku ale nie bylo tak zle,
-w tym dniu ze mną w grupie zdawało oprócz mnie 4 osoby które poległy na luku
a jedna na wzniesieniu
-mi luk i wzniesienie poszły wyśmienicie,
-zaliczylem plac to poszedłem czekać do poczekalni na miasto żeby wyjechac,
-juz sie nie bede rozpisywac ale zdałem jedna uwage miał do mnie ze prawie na
każdym przejsciu przepuszczałem ludzi, ale nie bylo zle
PS: PYTANIE: Co mam dokladnie zrobic żeby odebrac prawko nie mam jeszcze
dowodu mam paszport, egzaminator mowi ze bym czekal w domu i cos przyjdzie
poczta ale mi sie zdaje ze musze isc osobiscie wplacic 70 zloty no i czekac.