Gość: mieszkaniec
IP: *.elb.vectranet.pl
11.08.08, 18:39
ja podam taki przykład z życia wzięty:
pewna pani bardzo świątobliwa chodzaca co tydzien do kosciola majaca pelno
swieckich rzeczy w domu. twierdzi ze bez slubu mieszkanie pod jednym dachem z
inna osoba jest niezgodne z jej sumieniem. ozenila sie w koncu z moim
dziadkiem zeby jak my sadzilismy wlasnie zeby miec czyste sumienie. w koncu
kiedy niedlugo po ślubie mój dziadek umarł, zobaczyliśmy w końcu o co jej
chodzi. po prostu o kasę. według prawa należy jej sie 1/4 majątku dziadka. nie
chce sie zrzec emerytury dla dzieci ojca, mojego dziadka. CZY NIE SADZICIE ZE
TO CO NAPISALEM TO WLASNIE OBRAZ TAKIEGO WLASNIE MOHEROWEGO BERETA.
PS: KOLEJNY PRZYKLADEM JEST FAKT OBELG POD ADRESEM Geremka CHYBA WSZYCY WIEDZA
JAKIE. PROSZE O OPINIE CZY NIE MAM RACJI.