Rosja grozi Polsce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 14:02
Co o tym myslicie? Czy sie bac ruskich? Czy bedzie druga Gruzja? Czy
bedzie trzecia wojna swiatowa?
    • Gość: napisawszy Re: Rosja grozi Polsce IP: 172.16.8.* 27.08.08, 14:38
      bać oczywiście tak, wierzyć w członkostwo w NATO (acz historia każe
      nam na to patrzeć z niedowierzaniem) i zbroić się, zbroić, jeszcze
      raz to samo! Szczególnie okolice północnej Polski, które sąsiadują z
      Obwodem Kaliningradzkim (wyrzutnie rakiet, bazy radarowe, samoloty
      przechwytujące, jednostki bojowe na Zalewie Wiślanym - kutry
      torpedowe, poduszkowce, jednostki szybkomobilne i mogące na tym
      akwenie operować).
    • generallo Rosja 27.08.08, 15:09
      Rosja już dawno rozmieściła rakiety w obwodzie Królewieckim.
      Teraz mogą je tylko uzbroić w głowicę i aktywować.
      My jednak możemy zapomnieć o swobodnej żegludze,
      po rosyjskiej części Zalewu Wiślanego.
      No i droga ekspresowa nr. 22 kończyć się będzie w Grzechotkach.
    • Gość: Kahlert Oni zaraz przyjdą tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 15:11
      zenek1224.wrzuta.pl/audio/qiS6ml70B0/oni_zaraz_przyjda_tu
      • generallo Re: Oni zaraz przyjdą tu 27.08.08, 15:16
        Niech tylko spróbują zasrańce Miedwiediewa,
        a NATO ich wgniecie w glebę.
    • francuz_el Re: Rosja grozi Polsce 27.08.08, 17:53
      Bez przesady, III wojny światowej nie będzie. Rosja Putina/Miedwiediewa jest
      mocarstwem tylko w retoryce. W rzeczywistości to zwykły półautorytarny reżim
      mający najlepsze lata za sobą i gdyby nie ostatnia dobra koniunktura, a bardziej
      spekulacja cenami surowców energetycznych, to nadal jest kolos na glinianych
      nogach tylko próbujący odzyskać własną świetność. Jedyny na to sposób, to
      zapewnić sobie monopol na dostarczanie ropy i gazu dla Europy, w dodatku w
      większości nie swojej, bo produkują je m.in. Azerbejdżan, Turkmenistan czy
      Kazachstan. Rosyjskie zasoby są spore, ale aby je odkryć potrzebne są
      technologie, jakich Kreml nie posiada.

      Gruzja jest jedynym terytorium, które ów monopol przełamuje (rurociągi BTC,
      BTE), jednak zarówno UE, USA, jak i Chiny mają interes, aby Gruzja była
      niepodległym i prozachodnim krajem.

      W starciu z Zachodem Rosja jest skazana na porażkę, szczególnie gospodarczo.
      Wystarczy porównać bilansy handlowe UE i Rosji. Do tego dochodzi zjawisko
      zbliżania się NATO do granic rosyjskich, co uniemożliwia jej imperialną
      politykę. Wcześniej czy później zachodnie struktury powiększą się o Gruzję,
      Ukrainę, Armenią, a także Białoruś i tego procesu się nie zatrzyma.
      • Gość: napisawszy Re: Rosja grozi Polsce IP: 172.16.8.* 28.08.08, 09:54
        francuz_el coś jest w tym co napisałeś. Podzielam taki punkt
        widzenia, ale jednocześnie nie lekceważę Rosji na tyle, by uważać ją
        za mocarstwo na glinianych nogach. Co prawda mocarstwowość sensu
        stricte ma ona za sobą, ale jestem w stanie wyobrazić sobie powrót
        Rosji do siły z czasów "zimnej wojny".
        Mam nadzieję jednocześnie, że oprócz wymienionych przez Ciebie w
        ostatnim zdaniu krajów dołączy także Azerbejdżan. Kazachstan na
        pewno, a Turkmenistan w znacznym stopniu, ciągną ku Rosji i tutaj
        nie przewiduję weryfikacji kursu. ;)
        Dzisiaj w TVN 24 o 9.15 były ambasador Polski w Rosji pan Stanisław
        Ciosek przyrównał obecne zmiany w Rosji do tych, które mają miejsce
        w Chinach. Innymi słowy autorytarna władza w połączeniu z
        liberalizacją gospodarki. Jest jednak znaczna różnica pomiędzy tymi
        dwoma krajami, o której nie wspomniał pan Ciosek, a mianowicie
        pracowitość i efektywność pracy Chińczyka jest o niebo wyższa od
        Rosjanina, a do tego koszty pracy (choćby wynagrodzenie) w Chinach
        są niewspółmiernie niższe, niż w Rosji. Stąd też nie wierzę, że na
        taką skalę mogłoby dojść do eksploarowania rynku rosyjskiego przez
        zachodnie koncerny, aby chciały tam lokować swoje fabryki.
        • francuz_el Re: Rosja grozi Polsce 28.08.08, 15:14
          Powiedz mi Napisawszy tylko, jak sobie wyobrażasz Rosję powracającą do statusu
          mocarstwa? Ceny surowców spadają, mimo konfliktu w Gruzji, ponieważ arabscy
          szejkowie, w obawie przed szybkim rozwojem alternatywnych technologii,
          zwiększyli produkcję ropy. Demograficznie Rosja jest w stanie ogromnej zapaści,
          nie dość że średnia długość życia Rosjan jest niska i nie rośnie, to wzrost
          demograficzny jest ujemny. Do tego dochodzą olbrzymie różnice cywilizacyjne
          między poszczególnymi obwodami i szykujące się z tego powodu konflikty
          narodowościowe (Federacja Rosyjska to w rzeczywistości taka Jugosławia sprzed
          rozpadu pod względem struktury narodowościowej, tyle że w większej skali).

          Gospodarczo Rosja też nie jest przygotowana do ekspansji. Weźmy na tapetę dwie
          sztandarowe inwestycje wymierzone w Europę: North Stream i South Stream. O ile
          ten ostatni ma transportować surowce z Azji Środkowej, co uzasadnia atak na
          Gruzję, żeby uzyskać monopol w tej części świata, o tyle na północy, jeżeli
          gazociąg zostanie wybudowany, nie będzie miał czego przesyłać. Między otwarciem
          Północnego Potoku, a uruchomieniem nowych złóż na Syberii wg optymistycznych
          prognoz powstanie luka ok. 4-5 lat. Bajeczki typu podbój złóż pod Biegunem
          Północnym wzbudzają tylko uśmiech na twarzy. Rosji brakuje niezbędnych
          technologii, aby tam się w ogóle dostać, a na pomoc Zachodu z każdym dniem może
          coraz mniej liczyć. Poza tym chrapkę na ten teren mają m.in. Norwegia, USA,
          Kanada, które są do tego przygotowane.

          A co jest największym zagrożeniem dla ambicji Rosji? W tej chwili nie świat
          zachodni, a właśnie Chiny. Nie bez powodu w pierwszą zagraniczną podróż
          Miedwiediew wybrał się właśnie do Pekinu. Dlaczego? Z południa i wschodu Chiny
          powoli kolonizują Rosję, gdzie jest mnóstwo niezagospodarowanego miejsca. Do
          tego Chiny, aby zaspokoić swoje surowcowe potrzeby przebudowują m.in. kolejne
          państwa afrykańskie oferując w zamian wydobycie ropy i gazu nowe fabryki,
          szkoły, infrastrukturę nie pytając się jak Zachód o prawa człowieka. To samo
          dzieje się w republikach poradzieckich, gdzie powstają nowe drogi, rurociągi,
          linie kolejowe właśnie z pominięciem Rosji.

          Podsumowując Rosja znajduje się między UE od zachodu, a od południa i wschodu
          Chinami oraz równie szybko rozwijającymi się Indiami. Sytuacja niezbyt
          komfortowa. Wyjścia z tej sytuacji ma dwa: dać się zintegrować z Zachodem i
          razem przeciwstawić dominacji Chin, lub nie robić nic i dać się powoli
          kolonizować przez Pekin. Trzeciej drogi nie ma, czego dowiedzie dzisiejszy
          konflikt w Gruzji pokazujący jak tak naprawdę Rosja jest słaba.
          • Gość: napisawszy Re: Rosja grozi Polsce IP: 172.16.8.* 28.08.08, 15:46
            Rynek surowcowy rządzi się swoimi prawami i raz jest górka tego, raz
            tamtego, raz dołek i tak dalej. Jest w permanentnym ruchu relacji
            popytowo-podażowej, podobnie jak rynek akcji. Nie wiem jak się
            zachowa on na przestrzeni najbliższych lat, ale jeśli Rosja pomyśli
            i pójdzie w kierunku rozwoju myśli technologicznej i nowoczesnych
            technologii (co zapowiadają, no ale wiadomo...realia a
            zapowiedzi...), to niewykluczone, że ma szanse na powrót do tzw.
            mocarstwowości. Ważne dla nich jest nie przejeść, a dobrze
            inwestować pieniądze płynące ze sprzedaży surowców naturalnych.
            Przykładów jest kilka: Norwegia i jej fundusz ropy i gazu, Bahrajn i
            ZEA, które na pustyni cuda tworzą i kładą coraz większy nacisk na
            rozwój turystyki. Wszystko zależy jaką drogę obierze Rosja.
            Możliwości ma.
            Z resztą Twojego toku rozumowania i przytoczonymi przykładami
            zgadzam się i śmiem twierdzić, że po tym jak Chiny ustosunkowały się
            negatywnie do poczynań Miedwiediewa i Rosji, co wyrazili podczas
            spotkania w Duszanbe, jedyny logiczny kierunek rozwoju to integracja
            z zachodem (znając upór Rosjan, kierunek nie jedyny jednak, ale inny
            nie da im opcji rozwoju gospodarczego na tyle, aby reorganizować
            kraj na miarę ichnich abmicji).
Pełna wersja