Rudera w centrum miasta

IP: *.elb.vectranet.pl 01.10.08, 21:43
Rozbierzcie to zanim wprowadzą się tam menele i inne szuje :(
    • Gość: Roman Re: Rudera w centrum miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.08, 23:09
      Jakos wczesniej tego nie widzialem.
    • Gość: Elblazanin Re: Rudera w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 07:32
      Wyburza to razem z tym starym domem obok.
    • Gość: pismak Re: Rudera w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 07:39
      "Codziennie tędy przechodzi kilka tysięcy elblążan, którzy jednogłośnie twierdzą, że jest to obiekt do "wyburzenia"." - mnie nikt nie pytał, choć chodzę tamtędy.Autor bezustannie stosuje nieprofesjonalne metody pracy. Opinia własna , podawana jak powszechna?! Brak źródeł, brak dociekliwości. Czyja to własność? Kto odpowiada prawnie za ten stan rzeczy i brak bezpieczeństwa? Dziennikarz powinien pisząc tekst odpowiedzieć na elementarne pytania!
      • Gość: s Re: Rudera w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 07:47
        Moze akurat miales pecha:P
    • Gość: Kuba Re: Rudera w centrum miasta IP: 89.108.219.* 02.10.08, 11:47
      Fakt, że pytań mogłoby być więcej a temat dogłębniej zbadany, ale przeciez z wszystkim sie tak na pewno nie uda. Problem mieszkańców jest zasygnalizowany a z tego co widzę autor z nimi rozmawiał a o to, że kogoś nie zapytali jest gadaniem bez sesu. Wszystkich przecież się i tak nie da a osoby, które były pytane może by nie chciały aby podawać ich dane osobiste. Czepiacie się a budynek faktycznie wygląda obleśnie.
      • Gość: PrzemekTM Re: Rudera w centrum miasta IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.08, 14:20
        kolejny artykuł bez sensu budynek jest już od dawna do rozbiórki i wyburzą go w
        ciągu jednego dnia. Stoi tylko dlatego że mieszka tam jeszcze jedna rodzina i
        dopóki ich nie przekwaterują budynek będzie stał zresztą tak samo jest na placu
        Grunwaldzkim
    • takota Re: Rudera w centrum miasta 02.10.08, 14:33
      A ja się zgodzę z Pismakiem. Właśnie z tego względu, że autor nie skontaktował się z osobami odpowiedzialnymi / winnymi/ chcącymi naprawić ten "palący problem", dlatego, że ograniczył się do postawienia tezy, popierając ją jedynie swoimi odczuciami, właśnie dlatego ta informacja jest bezużyteczna i nieciekawa.

      W Elblągu nie brakuje tego typu "kwiatków". Ot, wystarczyłoby, żeby fotograf stojący koło kina, odwrócił się i zrobił zdjęcia sypiącym się i wiecznie "zasyfionym" schodom z tyłu teatru lub też sąsiadującego z nimi śmietnika, który mógłby być jakoś zabudowany zamiast straszyć wypadającymi odpadkami (tym bardziej, że na znajduje się on w pobliżu "niedawno oddanej hali widowiskowo-sportowej" ;) )

      Świetnie, że ktoś zauważył tę ruinę, Niemniej nic to nie zmienia. Nie ma żadnej siły działania w tej informacji. Co z tego, że jak twierdzi autor artykułu, mieszkańcy tej okolicy się na to skarżą.
      A czy autor zapytał się ich w takim razie, czy ktoś z mieszkańców informował o "braku estetycznych uniesień" ;) na tej ulicy np. zarząd budynków komunalnych? Czy mieszkańcy spotkali się z jakimś radnym? A może autor dotarłby do osób, które mają już jakiś pomysł na to miejsce i tylko czekają na pozwolnie na wyburzenie/ znalezienie inwestora, itp?

      Poza tym - po co ta egzaltacja? Jakie "ścisłe centrum miasta"? Jaki "najbardziej okazały skwer"?
      I jeszcze jedno - z tego co zauważyłam - z drugiej strony tej "rudery" są chyba jeszcze tzw. "komórki", użytkowane przez ostatnich mieszkańców widocznego na zdjęciu starego budynku. Może po prostu nie można tego wyburzyć dopóty, dopóki ostatni mieszkańcy nie opuszczą swojego domu.

      Kurczę no, nie chcę się czepiać i naprawdę uważam, że dobrym pomysłem jest "wyjście na miasto" i pisanie o takich drobnych ale bliskich nam, mieszkańcom sprawach jest ważne, potrzebne i ciekawe. I fajnie, że ten portal ma inny profil i inny pomysł na siebie niż tylko przepisywanie faksów z UM itp. Rewelacja, serio!

      Ale no, aż zęby zgrzytają jak się widzi taką wiadomość. I już pomijam fakt, że "redaktorzy" wstydzą się podpisywać swoje "dzieła". Drobiazg.
      Najbardziej jednak drażni to, iż "dziennikarz" pomylił zawód z kronikarzem. Dziennikarz nie jest od tego, by rzecz / sytuację odnotować. Zadaniem dziennikarza jest dowiedzieć się nieco więcej niż widać gołym okiem. Jego zadniem jest dotrzeć do sedna problemu, porozmawiać z obiema stronami ( a nie jak w tym przypadku - tylko z mieszkańcami).
      Mam nadzieję, że te braki można zrzucić na karb dopiero co rozkręcającej się redakcji... Oby w przyszłości było lepiej! :)
    • Gość: gonzo Re: Rudera w centrum miasta IP: 89.108.248.* 02.10.08, 16:20
      w końcu jakiś rzeczowy komentarz. takota , zgadzam się z Tobą w 100%.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja