Gość: Sylwek
IP: 89.204.199.*
10.12.08, 02:51
Mam taki dziwny problem,moze mnie wesprzecie jakos
psychicznie,prosze,bo juz wymiekam.Od miesiaca mieszkam w
Elblagu.Wraz z rodzina przeniesli mnie z racji mojego profilu
wyksztalcenia wojskowego do Elblaga z Tarnowa.Dostalem przydzial
mieszkaniowy na mieszkanie we wiezowcu na lotniczej,niedlugo sie tam
wprowadzamy,wiec chyba na dluzej,i tu moj problem.Moja zona nie
nawidzi tego miasta,moje dwoje dzieci takze,placza ze nigdzie nie
maja sie gdzie bawic wyjsc,ja nie znam tego miasta jeszcze
dobrze,moze podpowiecie mi gdzie wybrac sie z zona odstresowac
jakies kregle np.Pozatym to miasto jest jakies dziwne,nawet problemy
z poruszaniem sie samochodem mam po nim,nie jestem zlym kierowca,nie
wiem nie lubie tramwajow ,moze dlatego ze w moim rodzinnym miescie
ich nie bylo,wszedzie ich pelno,trzeba mniec oczy do okola glowy,te
oznakowania drog,ostatnio w okolicy slonecznej jechalem pod prad,nie
wiem sam czy nie bylo znaku,nie wiem czy sie przyzwyczaimy do tego
miasta,pozatym z tej lotniczej wyjechac w strone miasta to koszmar
normalnie,te przejazdy kolejowe sa non stop zamkniete.Dziwne miasto
i tyle.Chociaz w pracy mi sie uklada z tym dobrze,Jak mam rodzine
przekonac ze i tu mozna zyc fajnie,gdzie ich zabrac pokazac,prosze
napiszcie cos.Pozdrawiam wszystkich piszacych na tym forum:)