po gorzowsku

IP: 172.16.8.* 13.01.09, 14:27
pROSiAczku Tobie dedykuję ten link i mam nadzieję, że nieco go
rozwiniesz, bo uważam, że projekt (a i pewnie realizacja) stanowi
swoista wizytówkę Gorzowa. Osobiście bardzo zazdroszczę tej
inwestycji Gorzowowi i tego typu polotu i inwestycji spodziewam się
i oczekuję od naszych włodarzy!!

miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35207,6106328,Budujemy_filharmonie__umowa_podpisana.html
    • michal_el Re: po gorzowsku 13.01.09, 17:26
      W Elblągu też przydałby sie taki obiekt.
      • mrjulek Re: po gorzowsku 13.01.09, 19:08
        Wiadomo, ze by sie przydal, choc cisnie mi sie na usta pytanie: po
        co? Elblag nie jest az tak "kulturalnym" miastem, by ludzie chcieli
        chodzic do filharmonii.
        • michal_el Re: po gorzowsku 13.01.09, 19:10
          Wydaje mi się, że jesteś w błędzie.
          • mrjulek Re: po gorzowsku 13.01.09, 19:34
            Nie przecze, ze nie :) Moze... Co wiecej, chcialbym sie mylic:)

            Pzdr.
            • Gość: Jasiou Re: po gorzowsku IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.09, 20:09
              O czym wy piszecie?? Jaka filharmonia, wiecie ile progów zwalniających można by
              zainstalować za taką sumę? ;)
              • Gość: J&D Re: po gorzowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:51
                Tak przez takich debili co po miescie jezdzic nie umieja 50 na
                godzine,progi powinny byc przed kazdym przejsciem dla pieszych !
                • Gość: J&D Re: po gorzowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 21:00
                  Co do tego Gorzowa.To bym sie tak nie zachwycal.Wystarczy przez te
                  miasto przejechac by zobaczyc obraz nedzy i rozpaczy.Szaro,buro i
                  niejako.A pan prosiaczek widzi tylko mankamenty w Elblagu.Wierzcie
                  Elblag w porownaniu do Gorzowa to miasto naprawde piekne i zadbane!
                  • Gość: napisawszy Re: po gorzowsku IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 21:57
                    Bardziej mi chodzi o tą konkretną inwestycję, aniżeli o sam Gorzów.
                    Przyznaję, że też uważam, iż Elbląg ma więcej ciekawych rzeczy do
                    zaoferowania, a nasza katedra nie podzieliła losu gorzowskiej i
                    przynajmniej w niemal przyległym sąsiedztwie nie mamy "wykwintnej"
                    zabudowy z lat realnego socjalizmu o widomo jak uroczej
                    architekturze. ;)
                    • budrys77 Re: po gorzowsku 13.01.09, 23:11
                      Oj wcale nie jest tak szaro, buro i ponuro w Gorzówkowie:)
                      Pamiętajcie, że dopiero rok temu Gorzowianie odetchnęli od tranzytu dzięki obwodnicy w pasie S3. Dopiero teraz miasto dochodzi do siebie po wizycie tysięcy samochodów z całej Polski...

                      O proszę tu coś miłego dla oka:
                      1. bulwar:

                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,56386837,83020742.html
                      2. z wieży katedralnej, a co:)

                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,72816212.html
                      3. a tu proszę z jednej z gorzowskich górek:

                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,72086600,72086632.html
                      4. Jest też coś dla miłośników zakupów;)

                      www.galeria-askana.pl/pl/index.php
                      a w budowie kolejna światynia megakonsumpcji (czy potrzebna - nie wiem:

                      www.nova-park.pl/site/perspektywy.php
                      Jadąc kiedyś tranzytem omijało się najciekawsze miejsca. Choćby całe Nowe Miasto - dzielnicę secesyjnych kamienic z deptakiem.

                      A co do tematu. Kompleks muzyczny na błoniach to kolejna inwestycja "dużych rozmiarów", prowadzona całkowicie przez miasto. Pierwszą była "Słowianka" czyli aquapark z lodowiskiem i bowlingiem.

                      www.slowianka.pl

                      Pomijając kwestię lokalizacji (schowane między górkami), jest to obiekt bardzo potrzebny i miastu i okolicy. Pierwszym etapem będzie sala koncertowa z zapleczem. Drugim etapem ma być kompleks szkół artystycznych. Ma tam sę przenieść między innymi Liceum Plastyczne i Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Szeligowskiego.
                      Droga do inwestycji była długa i skomplikowana. Inwestycja miała ruszyć 2 lata temu ale ... wykonawca zrezygnował po wygraniu przetargu. Po perypetiach sądowych wreszcie zakończył się drugi przetarg i wykonawca wkracza na plac budowy.

                      No a na koniec t co łączy Gorzów i Elbląg najmocniej:))))

                      www.tramwaj.prv.pl/
                      Pozdrawiam
                      • michal_el Re: po gorzowsku 14.01.09, 10:21
                        Palmy są super, zupełnie jak w Barcelonie ;)
                        • Gość: regres Re: po gorzowsku IP: *.elb.vectranet.pl 14.01.09, 16:52
                          Budrys,widać ze miasto się rozwija,szkoda tylko,że nie zadbano o rewitalizację
                          Starego Miasta,jak widać na zdjęciu,to pozostała tylko katedra i parę
                          kamieniczek,reszta to blokowiska z epoki socrealizmu,szczęście,że Elbląg ominęło
                          to szczęście:)
                      • Gość: pR0SiAczek Re: po gorzowsku ale z dystansem IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.09, 20:46
                        warto na wstepie dodac ze ekipa zaciezna z wodzem marcinkiewiczem na czele nieco
                        (choc czesto nieformalnie, bedac w tle) pomogla w ostatnich latach miastu.

                        odnoszac sie do postu budrysa:
                        zobaczymy co bedzie dalej z bulwarem, bo na dzis najwazniejsza rzecz czyli
                        zagospodarowanie nadwarcianskich nisz kuleje niczym budowa EPT w Elblagu :(
                        mieszkalem przy Starym Rynku, widok choc specyficzny to daleki od idealu Starego
                        Miasta ;)
                        natomiast Askana to bardzo rozsadnie zagospodarowany, a szpecacy w przeszlosci
                        teren po zakladach miesnych znajdujacy sie w centrum. wybudowany w typowych dla
                        tutejszego klimatu towarzysko-biznesowego "znajomosci z liceum", ukladach i
                        ukladzikach.
                        Slowianka niestety pomimo istnienia blisko 10 lat nadal przynosi miastu straty -
                        no i nie ma krytego lodowiska, ani nie mozna jej nazwac aquaparkiem :( w moim
                        odczuciu na Slowianke mimo to warto lozyc kase, bo przyciaga z lesnych okolic
                        tlumy. ciekawe co w permanentnym wyscigu na wspanialosc zbuduje zielonadziura.

                        Gorzow ma swietny stadion zuzlowy, ktorego nie powstydziloby sie zadne miasto -
                        choc dla mnie to efekt jakiegos "ukladu barterowego" z caelum (inwestor askany i
                        novej).
                        Ale ogolnie klimat dla sportu i promocji miasta przez sport jest zupelnie
                        odmienny od elblaskiego. w gorzowie miasto pompuje oficjalnie miliony zlotych w
                        dofinansowanie zespolow! a potem mysli o budowie hali! w Elblagu buduje za
                        miliony hale, a potem nic nie robi by zachowac/sprowadzic do miasta najwyzsze ligi.

                        gorzow (w 1939 miasto 40tys) mial szczescie i budynki zniszczono w duzo
                        mniejszej skali niz w Elblagu (w 1939 miescie 100tys). czesciowo dzieki temu ze
                        przez gorzow ruski "przebiegli" w pedzie na berlin. tak wiec naprawde wspaniale
                        kwartaly kamienic sa dzis istniejacymi zabytkami. sa tez dzis niestety mocno
                        zaniedbane. lecz duzo bardziej zaniedbane sa miejskie ulice (szczegolnie dolna
                        czesc walczaka, kostrzynska czy wyszynskiego). mieszkalem przy samej krzyzowce 3
                        maja z 11 listopada i zawsze mnie powalaly te mityczne tysiace aut, choc dzis
                        ich na obwodnicy nie widac w liczbie kilkunastu tysiecy na dobe. miasto bylo
                        zatkane, lecz winie za to nieudolny system organizacji ruchu, dzieki ktoremu
                        nigdzie w centrum nie mozna dojechac "prosto" tylko dookola, winie rowniez
                        idiotyczne rozwiazania skrzyzowan o ruchu okreznym powodujace zatory - nawet
                        dzis przy duzo mniejszym ruchu! i oczywiscie stosowana z umilowaniem "czerwona
                        fale".

                        filharmonia to wspanialy projekt, nieco na wyrost - podobnie jak slowianka w pod
                        koniec lat 90. - lecz wierze, ze w 2025 bedzie stanowila o atrakcyjnosci miasta.
                        • budrys77 Re: po gorzowsku ale z dystansem 15.01.09, 00:38
                          Gość portalu: pR0SiAczek napisał(a):
                          > Slowianka niestety pomimo istnienia blisko 10 lat nadal przynosi miastu straty -
                          > no i nie ma krytego lodowiska, ani nie mozna jej nazwac aquaparkiem

                          Ostatnio Słowianka bilansuje na okolice zera;) Zmienił się zarząd na mniej polityczny. No ale dlaczego Słowianka nie jest dla Ciebie "auaparkiem"? Jest i basen olimpijski z trybunami i homologacją, są baseny rekreacyjne i zjeżdżalnie. jest siłownia Nautilusa i odnowa biologiczna. Fakt, lodowisko działa "tylko" pół roku ale przez drugie pół roku płyta służy jako zadaszone boisko i kort. No i jest zadaszone jeśli nie zauważyłeś:)

                          > Gorzów ma swietny stadion zuzlowy

                          Patrz - zapomniałem! Zawarcie to dla mnie terra incognita... Tutaj fotki, tyle ze nie wiem czy wskoczy link.


                          nowygorzow.pl/index.php?id=82&tx_go2webfotoreports_pi1[repUid]=43&cHash=e88a0bd119

                          Tutaj zdjęcia i wizualizacje z budowy Askany:


                          www.nowygorzow.pl/index.php?id=82&tx_go2webfotoreports_pi1[repUid]=1&cHash=2fbf98433b
                          Pozdrawiam!

                          ps. Magistrat przeznaczył kolejne kilka milionów na remont fasad kamienic Nowego Miasta. Do tego w budżecie zapisano kilka milionów na remont deptaka na Chrobrego i wydłuzenie go do placu Grunwaldzkiego. Jeszce kilka lat i nadrobimy zaniedbania!
                          • Gość: pR0SiAczek Re: po gorzowsku ale z dystansem IP: *.gorzow.mm.pl 15.01.09, 18:36
                            zauwazylem wszystko, ale akurat aquapark to ja w zyciu widzialem ;)
                            to nie oznacza ze slowianka oferuje za malo w zakresie "basenowym" szczegolnie w
                            swietle potencjalu ludnosciowego regionu.
                            Korzystam w miare mozliwosci - raz w miesiacu z przybytku (najczesciej z sauny),
                            lecz w okresie okolozimowym brakuje krytego lodowiska, ktore przetrwaloby nieco
                            dluzej niz to obecne "polodkryte" ;) naprawde szkoda ze zabraklo kilka milionow
                            na to udoskonalenie (pamietam jakim wydatkiem bylo 60kilka mln na slowianke!),
                            bo wtedy bylby to kompletny kompleks rekreacyjny dla miasta :D
                  • Gość: pR0SiAczek po Elblasku IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.09, 19:48
                    pan pR0SiAczek widzi wszystko w Elblagu (plusy i minusy), a pisze o negatywach
                    bo ich jak najszybsza likwidacja powinna lezec na sercu kazdemu. pisalem o tym w
                    innym poscie i nie bede powtarzal. moge jednak kilkadziesiat postow pietnujacych
                    bledy innych napisac, bedziesz sie lepiej czul? moze to naiwnosc, lecz chcialbym
                    zeby wlasnie Elblag byl wzorem do nasladowania w polsce. moje opinie dotycza
                    nieporadnosci elblaskiej wladzy, jej zaslaniania sie wyimaginowanymi problemami,
                    brakiem spojnosci w polityce od kilkunastu lat - czy to nie jest prawda? czy to
                    moja wina ze slonina z ekipa niszcza miasto? nieeee, latwiej napisac zly
                    pR0SiAczek, ze to wytyka!
                    • Gość: napisawszy Re: po Elblasku IP: 172.16.8.* 15.01.09, 10:17
                      Po elbląsku niebawem ma być między innymi tak: ;)
                      www.info.elblag.pl/index.php?id=news_&wybrano=13366&idkat=190
                      Co do wytykania i piętnowania, to oczywiście jestem za, bo nie można
                      spocząć na laurach i cieszyć się z tego, że jest tak cudnie i
                      wspaniale, i tylko moje, i jedynie słuszne wizje się realizują.
                      Oczywiście, że uwagi mieszkańców i wskazywanie priorytetów, to jest
                      słuszne, trafne i celowe. Właśnie tędy droga i władze miejskie
                      powinny to pojąć i zacząć respektować! Niezależnie od tego co sobie
                      myślą, to wspieranie młodych ludzi (pamiętajać o starszych
                      mieszkańcach również) i inwestycje prorozwojowe w wielu dziedzinach,
                      w tym w szkolnictwie i szkolnictwie wyższym za zasadne. U nas zaś
                      łoży się wielką kasę na socjal i komunalkę, zamiast inwestować
                      (abstrahuję od planów tegorocznych, bo na inwestycje przewidziano
                      spory pieniądz, ale same inwestycje niestety nie uwzględniają
                      najważniejszych potrzeb mieszkańców).
                      Oczywistym jest też fakt, że w całej negacji trzeba też widzieć
                      pozytywy i widzę je: choćby Plac Dworcowy; plan odbudowy Ratusza
                      Staromiejskiego i Wyspy Spichrzów - co do tych dwóch ostatnich, to
                      chciałbym, aby okazało się to architektonicznym sukcesem; rozbudowa
                      lini tramwajowych (kosztowne to, ale wskazane); widać, że miasto
                      stało się bardziej zadbane.
                      Jest jednak wiele do zrobienia i zauważam pewną tendencję wśród
                      podejmujących decyzje w mieście: nie pyta się społeczeństwa co ma
                      dla niego szczególnie istotne znaczenie, które inwestycje powinny
                      być pierwszoplanowe, a szkoda. Choćby konsultacje via mejl, strony
                      internetowe są pewnego rodzaju rozwiązaniem i poznaniem potrzeb,
                      szczególnie ludzi młodych, a to ci w szczególności będą budować
                      przyszłość E-ga. Tutaj jeszcze jeden plus dla miasta: konsultacje i
                      ustalenie listy priorytetów w odniesieniu do terenów
                      rewitalizowanych w mieście - ten pomysł to był strzał w 10.
                      Zobaczymy tylko jakim się okaże w praktyce i w trakcie realizacji.
                      • Gość: pR0SiAczek Re: po Elblasku IP: *.gorzow.mm.pl 15.01.09, 18:41
                        zgadzam sie co do ogolnego wydzwieku, lecz plac dworcowy to dopiero poczatek i
                        nie moge uznac za sukces (mimo ze oszalamia estetyka w nocy!) czegos co jeszcze
                        wymaga mnostwo nakladow, a tym bardziej sukcesem nie bedzie dla mnie fakt, ze
                        wogole cos sie stalo! tak nisko moje wymagania nie spadly pomimo 10 lat
                        mizernosci plynacej z UM. dlatego tez "plany", ktorych to juz wiele swietlanych
                        belkotliwie omawial najwyzszy wogole nie maja znaczenia dla mojego obrazu
                        sprawujacego wladze. godne podkreslenia jest wlasnie wyjscie do ludzi z tematem
                        rewitalizacji, ale odnosze wrazenie, ze po hucznym poczatku nadchodzi czas
                        zwyczajnej codziennej ciszy w temacie i trwanie na przeczekanie do kolejnej
                        kadencji.
                        • Gość: J&D Po Gorzowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 03:07
                          Zadnej rewelacji tu nie widzialem.A plany ambitne to sa w Elblagu
                          tez.Jak na miasto wojewodzkie to Gorzow jest kompletna dziura !
                          • Gość: analityk Po analizie IP: 193.108.194.* 16.01.09, 08:58
                            Hmmm... Widze jedna roznice. Z postow budrysa77 i PROSIACZKA wynika
                            jednoznacznie, ze u nas sa swietlane niezrealizowane (wogole lub do
                            konca) plany, a tam sa zwyczajne zrealizowane projekty.
                        • Gość: napisawszy Re: po Elblasku IP: 172.16.8.* 16.01.09, 10:10
                          pROSiAczku, ależ ja jestem dalece daleki :) od gloryfikacji
                          władziuchny naszej wspaniałej. Staram się jednak w natłoku złego
                          widzieć i pozytywy (wiesz, jak z ta przysłowiową szklanką) ;)
                          Ambitne plany naszych włodarzy są często na tyle nietrafione, że aż
                          mnie skręca ze złości. Nie wiedzi się, pomimo że wpisało w plany
                          realizacyjne, zasadności podjęcia starań w budowę w pierwszej
                          kolejności np. aquaparku. Miasto to widzi jako coś ciekawego, ale
                          mega kosztownego. A ja się pytam do cholery: a dlaczego nie podjąć
                          tego wyzwania i wziąć pod uwagę to, że ludzie będą chcieli z tego
                          korzystać (oczywiście nie można przesadzić z cenami), że będą
                          przyjeżdżały szkolne wycieczki i mieszkańcy ościennych miejscowości
                          (myślę, że w promieniu ok. 50 km), że turyści będą mieli możliwość
                          pójścia z dzieciakami do aquaparku, albo zimą na stok? Najpierw
                          prezydent czyni elblążanom nadzieje, zresztą bardzo trafionym
                          projektem, a potem wycofuje się z niego rakiem, odkładając go na
                          kiedyś tam w przyszłości (jedno wielkie może).
                          Modrzewina, która stała się oczkiem w głowie prezydenta, przysłoniła
                          mu temat inwestycyjny w innych częściach miasta, że nawet nie
                          postawił w pierwszej kolejności rozwoju i uzbrajania terenów przy
                          DK7 i DK22. Przecież z punktu widzenia inwestorów położenie przy
                          drogach (ekspresowych niebawem) ma znaczenie w znacznym stopniu
                          zasadnicze (szczególnie w powiązaniu z zapewnieniem mediów).
                          Ja mam swój punkt iwdzenia na priorytety inwestycyjne, ktoś inny
                          inne, prezydent inne, itd., ale w tym wszystkim udałoby się znaleźć
                          części wspólne i hierarchicznie istotne. U nas jednak odbywa się to
                          nieco podług woli innej. Radni też jacyś tacy bezradni, aż żal
                          ściska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja