Mycie zębów

12.09.09, 21:23
Moje 1,5 roczne dziecko - córeczka nie chce myć zębów. Zaczęło się od
ząbkowania, kiedy przypuszczam bolały ją dziąsła i dawała sobie myc tylko
szczoteczką silikonową. Ale zębów ma całą masę - 16 - a na próby mycia jej
zębów jest gwałtowne kręcenie główką, wyrywanie i odrzucanie szczotki.
Próbujemy jej śpiewać, zagadywać, myjemy przy niej (przeważnie chętnie robi
to, co mama i tata), owszem, włoży szczoteczkę (małą, miękką) ale zaraz
wyjmuje. Trudno uznać mycie przez nią za satysfakcjonujące. Martwię się o stan
jej zębów. I nie mam pomysłu, jak dalej. Nie je słodyczy, raczej pije wodę,
soków wcale, ale mimo to, wydaje mi się, że mogą być problemy. Czy mam się
martwić? I co robić?
    • mamasi Re: Mycie zębów 15.09.09, 16:57
      Na początku niech ja po prostu gryzie. Może zróbcie z tego takie
      podniosłe wydarzenie. Wytłumacz jej że mama i tata myją ząbki bo
      inaczej będą się psuły bo zjedza je robaczki. Dlatego tez chodza do
      lekarza. Idzcie razem niech ona wybierze szczoteczke i paste.
      Wszystko nowe, potem zaraz musicie w domu to wyprobowac na sobie jak
      sie nie uda to na lali. My naszej malej przez 2-3 dni pytalismy
      otwierajac buzie czy nie mamy robakow, potem pytalismy ja czy nie
      ma. I teraz mamy swietna zabawe a zeby moze myc non stop. Nie ma co
      się martwić. Twoje zdenerwowanie na nią pewnie też działa. Może
      niech najpierw szoruje zęby lali, a może jakis film o myciu zębów.
      Nasza ma 2 latka i dopiero terz pozwala abym jej umyła zęby.
      Dentysta mówił żeby sie nie przejmować bo z nami też tak było tylko
      wtedy nikt o tym za bardzo nie myślał. Ja miałam nagonke kiedy do
      dentysty? a lekarz powiedzial ze najlepiej jak skonczy 3 latka, bez
      pospiechu aby sie nie zraziła. A może idą jej już piątki? Spokojnie,
      małymi kroczkami spróbujcie z dwa dni mowic jej o tych robaczkach,
      zagladac sobie do buzi i pytac czy umyjemy moze zeby a potem
      pochwalic - jak nawet na chwilke wlozy do buzi szczoteczke. Wtedy w
      nagrode kupcie nowa taka dla duzych dzieci bo ona juz przeciez umie
      sama myc zebysmile powodzenia
    • donkaczka Re: Mycie zębów 15.09.09, 17:04
      hm u nas to jedyna kwestia, w ktorej wrzaski dziecka na mnie wrazenia nie robily
      panicznie boje sie dentysty, wiec stan zebow dzieci byl dla mnie wiekszym
      priorytetem, niz ich dyskomfort
      blokowalam szczeke i mylam mimo wrzaskow, zreszta protest byl zazwyczaj
      okresowy, tygodnie i tyle, w okresie zabkowania ciutke odpuszczalam, mylam
      krocej i nie zaczepialam bolesnej strony

      urazu nie maja, zeby myc lubia, na dodatek poniewaz my im myjemy dwa razy
      dziennie metodycznie - robia to dobrze, po kolei, na koncu myja jezyk - znajome
      dzieci smaruja sie pasta i srednio zabki myja w sumie
      plukac i pluc tez sie nauczyly okolo 2 roku

      w tej kwestii ja jestem za twardym podejsciem

      aha, blokowalam szczeke bo mialam nakladke na palec do mycia zebow wlasnie,
      wtykalam z jednej strony palce i szorowalam druga
      uspokajalam, spiewalam i tlumaczylam spokojnie, ze sie nie ma co szarpac, bo i
      tak umyje, a tylko przedluza zabawe
      w koncu kapitulowaly

      z obcinaniem paznokci tez byly okresy buntu, ale trzymalam i ciachalam
      teraz same podaja palce i sie upominaja
      • pajesia Re: Mycie zębów 15.09.09, 21:56
        lepiej trudny czas sprzeciwów przetrzymać, myjąc zęby "na siłę", tak jak
        napisała przedmówczyni. można użyć elektrycznej szczoteczki - więcej "ruchów" na
        ząbku; dziecko przyzwyczai się jednocześnie do "warczenia" w buzi.

        jeśli autorka wątku nie będzie jednak myć porządnie zębów dziecku to pozwoli na
        wdarcie się próchnicy. będzie mieć super efekt: oszpecone lapisem dziecko, z
        czarnymi zębami. to już jej wybór: poświęcić trochę czasu i zadbać o zęby
        dziecka systematycznie, czy z doskoku lapisem u dentysty, co wcale nie jest
        takie fajne, ani tym bardziej tanie. Jej dziecko, jej kasa, jej wybór.

        moim dzieciom bardzo nie podobają się takie czarne zęby, co jest doskonałym
        argumentem za myciem zębów: nie myjesz, proszę bardzo, będziesz miał je czarne,
        tak jak niektóre koleżanki.

        żeby było łatwiej doszorować głębokie bruzdy zębowe, można u dentysty zalakować
        czwórki i piątki, wtedy jest o wiele łatwiej domyć cukierki czy kredki świecowe
        z bruzd zębów wink
        • 0-jus-tyna Re: Mycie zębów 15.09.09, 22:16
          Lapisowanie jest refundowane przez NFZ!!POza tym w 1,5 roku mycie
          zebow to powinna byc zabawa. Ja swojemu 14 miesiecznemu dziecku daje
          szczotke zamoczona w wodzie, troche masuje dziasla i zabki
          oczywisciea potem on dalej sobie radzismile, tzn gryzie szoruje ta
          szczoteczka, niestety nie udalo mi sie nauczyc wypluwania a ta paste
          do zebow reaguje wymiotami( oczywiscie pasty to slad i to tej dla
          dzieci)
          • pajesia Re: Mycie zębów 15.09.09, 22:40
            być może jest refundowane, do czynienia mam z prywatnymi gabinetami
            tak czy siak, lepiej umyć dzieciakowi zęby niż potem zaleczać je lapisem.

            zabawa zabawą, mycie myciem, z czasem i wypluwać dzieci się nauczą, ważna jest
            systematyczność i dokładność!
            cóż z tego, jeśli, tak jak nasza koleżanka, miała myte "czasem i tyle o ile" ,
            właśnie w wieku ok 1,5 roku dorobiła się próchnicy na jedynkach! i to ona jest
            m.in. przykładem dla moich dzieci, żeby myć porządnie zęby, by nie zczerniały
    • m.barcinska Re: Mycie zębów 15.09.09, 22:15
      Moja córka teraz ma 1rok5miesiecy. Kiedyś też była walka przy myciu zębów, ale
      kupiliśmy szczoteczkę elektryczną i najpierw nią się bawiła, a potem my myliśmy
      jej ząbki. Teraz spryciula sama pamięta o myciu, jeśli my w pośpiechu mycia
      zapominamy ona przypomina pokazując szczoteczkęsmile
      Kiedyś też byłam załamana, że chyba nigdy się nie uda myć zębów, ale mamy mały
      sukcessmile
      Polecam szczoteczkę elektryczną- u nas zdała egzamin na 6smile
      • donkaczka Re: Mycie zębów 15.09.09, 22:31
        no fakt, ja tez kupowalam elektryczne, padly jakis czas temu i zwyklymi myjemy i
        zapomnialam jaka to byla frajda smile


        zabawa w mycie zebow, no tak..
        hm, a jaka to zabawa potem dwulatkowi prochnice leczyc, nie? w narkozie, bo na
        zywca dzieciak nie daje
        • mruwa9 Re: Mycie zębów 15.09.09, 23:24
          jaka tam zabawa..mycie zebow jest zabiegiem higienicznym, jak mycie
          rak i obcinanie paznokci. Nie musi byc przykre, ale priorytetem
          nie jest zabawa, tylko czyste , zdrowe zeby.
          U nas mycie zebow nie podlega dyskusji, czy dziecko walczylo, czy
          nie, zeby byly umyte i koniec. Od pierwszego zeba w buzi. Chocby na
          sile. Dzieci szybko zaskoczyly, ze pewne kwestie nie podlegaja
          negocjacjom, na przyklad podrozowanie w foteliku samochodowym i
          mycie zebow. Od dawna nie ma problemuy z myciem, a dzieci sa tak
          zdyscyplinowane, ze nawet, jesli zdarza im sie np. zasnac w
          samochodzie podczas dlugiej podrozy, bez mycia zebow, to przy
          przekladaniu do lozka mamrocza przez sen: jeszcze musze umyc zeby....
          • zonkastonka Re: Mycie zębów 16.09.09, 08:25
            Może warto odkopać starą piosenkę "Szczotko szczotko hej szczoteczko" i jej
            śpiewać? Ja śpiewam "mydło wszystko umyje" przy myciu rąk po powrocie z dworu bo
            tego nie znosi.
            Nie wiem co jest lepsze: przymus czy zabawa ale ja bym postawiła na zabawę. I na
            szczoteczkę elektryczną którą sama sobie wybierze.

            I straszenie próchnicą w wieku 1,5 roku mnie denerwuje. Można i trzeba robić
            wszystko aby dbać o zęby (myć, zdrowo się odżywiać, nie jeść słodyczy), ale czy
            nie znamy osób, które niewiele robią a mają bielutkie i zdrowe zęby? Genetyka
            decyduje. To tak jak z rozstępami: jedna nic nie wklepuje i brzuszek jak
            marzenie, inna tony kremów wciera, a i tak ma bruzdy.
            p.s. żeby nie było - myjemy zęby, syn też smile
            • mruwa9 Re: Mycie zębów 16.09.09, 08:31
              jasne, ze z mycia zebow mozna zrobic zabawe (tez opowiadalam rozne
              glupie bajki, dialogi miedzy szczotka a robakami w zebach, dzieci
              mialy ubaw), Ale to nie znaczy, ze jesli dziecko nie ma nastroju na
              zabawe i mycie zebow, nalezy mu odpuscic. Bo po dobroci albo na
              sile, zeby musza byc umyte i koniec dyskusji.
            • mamasi Re: Mycie zębów 16.09.09, 09:03
              Mnie tez straszenie zębów próchnicą strasznie denerwuje.Moja znajoma
              myła malutkiej zęby od pierwszego, dbała o nie co 3 mce do dentysty
              i co? próchnica i tyle. Lekarz powiedział że podstawą jest nie tylko
              mycie zębów ale przede wszystkim dieta - brak słodyczy, dużo warzyw
              i owoców oraz przetwory mleczne - jogurty, maślanki, kefiry
              itp.Przeważnie jednak decyduje genetyka!!!
              • donkaczka Re: Mycie zębów 16.09.09, 09:36
                no to nie myjcie zebow skoro to nieistotne..

                duzo czynnikow sie sklada na pojawienie prochnicy, ale zle mycie/nie mycie jest
                tym istotniejszym
                sa dzieci, ktore jedza duzo slodyczy i pija w nocy z butli i maja zdrowe zeby,
                to co? to znaczy, ze takie praktyki nie szkodza?
                chyba nie macie dziecka z prochnica, ja znam mamy, ktore pluja sobie na brode,
                ze miekkie byly i teraz maja problem i one i dzieci

                PS ja spiewalam "szczotka pasta kubek dynamitu,malenki wybuch i juz po krzyku" big_grin
              • joanna_poz Re: Mycie zębów 16.09.09, 11:06
                mamasi napisała:

                > Mnie tez straszenie zębów próchnicą strasznie denerwuje.Moja
                znajoma
                > myła malutkiej zęby od pierwszego, dbała o nie co 3 mce do
                dentysty
                > i co? próchnica i tyle. Lekarz powiedział że podstawą jest nie
                tylko
                > mycie zębów ale przede wszystkim dieta - brak słodyczy, dużo
                warzyw
                > i owoców oraz przetwory mleczne - jogurty, maślanki, kefiry
                > itp.Przeważnie jednak decyduje genetyka!!!

                zdenerwujesz się naprawdę dopiero, jak przyjdzie Ci leczyć u dziecka
                próchnicę.
                w kwestii genetyki: moje dziecko genetycznie nie ma po kim mieć
                mocnych zębów, ja mam wyjątkowo słabe, jego tata - mocniejsze ode
                mnie, ale tez nie jest tu okazem zdrowia.
                dieta mojego dziecka - obiektywnie stwierdzam i przyznaję się do
                winy - nie jest idealna, szczególnie jesli chodzi o słodycze, jest
                ich więcej niż powinno być.
                ale za to pochwalę się, że mój syn mając 5,5 roku ma idealnie zdrowe
                piękne zęby - jak stwierdziła dentystka nie dalej jak w piątek,
                podręcznikowe.
                bo w kwestii mycia kompromisów i negocjacji nie było i koniec i
                śmiem twierdzić, że to miało decydujący wpływ na zdrowie zębów.

                do autorki watku - spróbuj przekonać dziecko do szczoteczki
                elektrycznej.
                • mamasi Re: Mycie zębów 16.09.09, 22:41
                  Ja tylko stwierdziłam że mnie to denerwuje, nie powiedziałam że ma
                  nie myć zębów. Może odpuścić na kilka dni i spróbować ponownie. nie
                  powiedziałam że ma nie myc ich nigdy!!! a genetyka to nie tylko mama
                  tata ale dziadkowie itd...
    • mus.zka Re: Mycie zębów 16.09.09, 09:20
      Witamsmile Mój synek również nie chciał myć ząbków lecz ja mu nie
      odpuściłam i myłam mu ząbki "na siłę". Po kilku dniach oswoił się ze
      szczoteczką i pastą. Teraz bardzo chętnie myje ząbki. Rano po
      przebudzeniu od razu leci do łazienki i czeka aż przyjdę i mu
      umyję. Pozdrawiam.
    • smerfetka8801 Re: Mycie zębów 16.09.09, 10:54
      nic na siłę-negocjować i się dogadać.moja córka wczoraj odmówiła umycia się więc
      powiedziałam jej ,że jak się umyje to będziemy myc zęby tongue_out no to dała się
      wsadzić do wanny tongue_out zaproponuj coś dziecku,spraw żeby mycie zębów było atrakcją
    • kangoashja Re: Mycie zębów 17.09.09, 14:36
      Nie mam takiego problemu chyba że fakt ze nie potrafi wypluwać pasty
      i ją połyka. Młody kocha wręcz mycie ząbków. Może to robić kilka
      razy dziennie. Zaczęło się od tego ,że gdy miał ok 6 miesięcy dostał
      pierwszą prawdziwą szczoteczkę do zębów. I któregoś razu gdy się
      kąpał pokazałam mu na niby co się z nią robi tzw. szuru-buru. On
      strasznie się z tego śmiał gdy szczerzyłam zęby.Spróbowałam więc sam
      i już tak zostało.Teraz gdy usłyszy tylko szuru-buru leci na
      złamanie karku do łazienki staje na stołeczek i czeka na mnie az
      wycisne pastę ( Maziajka z Ziaji fajna niebieska ze srebrnymi
      drobinkami bez fluoru więc zre do oporuwink Daje sobie szorować zęby
      bez problemu. Ale wiadomo każde dziecko ma swoje upodobania.Pzdr
Pełna wersja