Co Was skłoniło do zmiany niani?

07.01.04, 12:42
Jak w tytule, pytanie swoje kieruję do rodziców którzy zdecydowali się
zmienić opiekunkę. Co Was do tego skłoniło, czy dziecko dawało jakieś
sygnały, czy sami coś zauważyliście?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiamsmile
    • kamciamamagaby Re: Co Was skłoniło do zmiany niani? 07.01.04, 22:09
      Ja zmieniam opiekunkę, bo do mojej nie trafia, że chcę, aby dziecko na spacerach
      spędzało czas aktywnie, czyli było wyjmowane z wózka, mogło się bawić z innymi
      dziećmi itp. A jej się nie chce, jak grochem o ścianę, a Gaba ma już 16 mies.
      Chciałabym by opiekunka więcej bawiła się z małą, czytała książeczki...
      Na szczęście pracuje na pół etatu...i myślę że nowa opiekunka się sprawdzi.
    • mimarzena Re: Co Was skłoniło do zmiany niani? 07.01.04, 22:44
      My mieliśmy w domu "czarodziejską" flaszeczkę, z której raz ubywało, innym
      razem przybywało... Zaskoczona niania podejrzanie długo nie otwierała drzwi.
      Nie czekaliśmy długo z decyzja chociaz dziecko było zadbane i raczej
      zadowolone.
    • eljani Re: Co Was skłoniło do zmiany niani? 09.01.04, 23:37
      Ja mam już czwartą opiekunkę!
      Za pierwszym razem to niania zrezygnowała z powodów rodzinnych, później była
      pani którą interesowało jedynie sprzątanie mieszkania , mimo iż nie należało
      to do jej obowiązków, trzecia pani ignorowała moje polecenia co do opieki nad
      córką uważajac, że ona zna się na wychowywaniu dzieci a moje poglądy sa do
      niczego. Moja córeczka nie dawała mi sygnałów, ze cos nie jest w porządku, ale
      ja bacznie obserwowałam opiekunki i na tej podstawie podejmowałam decyzję.
      • grzalka Re: Co Was skłoniło do zmiany niani? 10.01.04, 22:23
        Dziecko sygnałów nie dawało...a zmienilam oppiekunke dlatego, że:
        1.wiedziała lepiej ode mnie co jest dobre dla mojego dziecka i kłóciła się do
        upadłego
        2.jak wracałam do domu o 15.00, to juz czekała ubrana
        3.opowiadała złe rzeczy o innych ludziach
        4.bardzo źle na nią reagowałam jako na człowieka
        5.ale ostatecznym impulsem była dłuższa rozmowa na tematy luźne, w której
        okazało się jakich niania potrafi używać słów.....włosy mi stanęły dęba!
        Szczerze mówiąć sama nie rozumiem własnej głupoty- dlaczego w ogóle ją
        zatrudniłam i dlaczego pracowała u nas tak długo (5 miesięcy)
        Nową nianię mamy od roku i po prostu nie ma porównania- jest świetna.
    • zofiarudnicka1 Re: Co Was skłoniło do zmiany niani? 11.01.04, 00:33
      mam 2 dzieci, młodsze ma 1 1/2r. Oboje mieli niańki. Przy pierwszym dziecku
      miałam 4, mały ma druga opiekunkę. Przy drugim dziecku nabrałam sopro dystansu
      spraw z dziećmi związanych. Wcześniej uważałam że tylko ja wiem wszystko
      najlepiej i z perspektywy oceniam, że krzywdziłam córkę zmanami opiekunek: z
      powodów typu: za mało bajek czyta, przegrzewa albo jeść nie daje (bo dziecko wg
      mnie zmizerniało). Teraz zmieniłam opiekunkę - do której odnośnie stos. do
      dziecka nie miałam zastrzeżeń - ponieważ nie potrafiła utrzymać porządku, nie
      mówiąc już o jakiejś pomocy kiedy dziecko śpi. Zrobiłam tak, ponieważ mogę
      więcej czasu poświęcić dzieciom - jeżeli ktoś mi w ciągu dnia np. uprasuje
      conieco.
Pełna wersja