sloooneczko
17.09.09, 11:14
mała ma 14 miesięcy i nie bardzo, a właściwie w ogóle nie umie
wlaczyc o swoje.Może sie nauczy, ale to taki typ chyba co się wycofa
szybciej, przynajmniej jak na razie tak to wygląda.
Chodzi mi o sytuację, kiedy Wasze dziecko czyms się bawi, ma nawet
coś w rączkach, chrupka nawet, nie tylko zabawkę i podchodzi inne
dziecko i wyrywa siłą.Na oko są to na ogół dzieci od lat 2 w górę.
Sytuacja w chwili obecnej wyglada tak,ze mała widzi jak się zbliża
do niej jakieś dziecko i zaczyna się poważna histeria.Płacze, rzuca
się na mnie, próbuje się schowac.Jest coraz gorzej.
Czasami mam ochotę odebrac to co nasze

temu urwisowi i wkurza mnie
całkowieta obojętnosc matek. Nie wiem, moze to norma? Jak moje
dziecko moze kiedys tez tak zacznie sie zachowywac, nie przeszkadzac?