axa-666
22.09.09, 20:08
Od niedawna pilnuje chlopca 21 miesiecy.Mam synka 19 miesiecy.Troche mnie
zastanawia fakt,ze ten moj podopieczny nie chetnie je.Musze ostro sie
naswirowac,zeby cos wzial do ust.W konsekwencji je naprawde nie wiele.Pic nie
chce wogole.Jak go przewijam to normalnie oswiecim.Widac mu zebra nie
wszystkie tylko te ostatnie strasznie sie odznaczaja!Blada ma skore.Wazy nie
cale 11kg a ma 21 podczas kiedy moj syn wazy 13kg a ma 19miesiecy.Spi od 14:00
do 18:00 a czasem nawet dluzej.Jakos troche mnie to zaczyna niepokoic.Moze on
ma jakies pasozyty?jesli tak to wtedy moj maly jest zagrozony.Jego mama nie
widzi w tym nic niepokojacego,a ja widze.Co o tym myslicie.Dodam,ze maly nie
jada normalnego jedzenia tylko papki.Ssie ciagle smoka w nocy i w dzien.Nic
nie mowi kompletnie nic.I tak troche tez mnie niepokoi jego rozwoj.Cos tam
gada ale np caly dzien kori kori kori kori...dziwne czy normalne prosze o
jakies opinie na ten temat.