viki0
24.09.09, 21:43
Witam! Jestem mamą 17-to miesięcznego chłopca, który jest wg mnie
trudnym typem lub ja popełniam jakieś błędy

Synek nie dał mi
przespac jak do tej pory żadnej nocy. Budzi się parę razy i nie
pamiętam żebym ciągiem przespała chociaż 4 godziny. Jest bardzo
żywym dzieckiem i np. na placu zabaw nie wysiedzi w miejscu nawet
przez 5 minut... lata wszędzie bo wszystko go ciekawi, zabiera
dzieciom zabawki bo cudze przecież fajniejsze nawet jak ma podobne
lub takie same. Żeby go ubrac lub przewinąc muszę wyczyniac cuda...
robię to dosłownie w locie. A jak uda mu się uciec bez pieluchy to
na złośc sika po podłogach... Do tego niejadek więc karmienie też
ciężko idzie. Zasypia oczywiście tylko przy piersi... mleko sztuczne
mu nie smakuje, smoka też nie lubi ssac... więc nawet nie mam jak
oszukac. W dzień jak ma drzemkę i przebudzi się po 1 fazie snu to
oczywiście ryk że w łóżeczku a nie u mnie na kolanach z cycem w
zębach. W nocy podobnie tyle że te pobudki trochę żadziej bo srednio
co 2-3 godziny a w dzień co 40 min. Jednym słowem ledwo już zipię i
czuję się jak wrak.... Jak myślicie w czym tkwi problem? czy trafił
mi się taki ciężki typek? czy to ja coś źle robię?