Zabezpieczenie kuchenki i szafek

30.09.09, 13:46
W jakim wieku było Wasze dziecko, gdy pościągaliście zabezpieczenia
(np. osłona na płytę kuchenną, blokady szuflad), jeśli w ogóle
mieliście zamontowane. Mój syn ma 5 lat, a my tak się
przyzwyczailiśmy do tych zabezpieczeń, że ciągle są. Ale chyba pora
je pościągaćwink?
    • slonko1335 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 13:47
      nigdy nie mieliśmy podobnych zabezpieczeń
    • joanna_poz Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 13:51
      nie miałam takich zabezpieczeń.
      mieliśmy tylko bramkę na schodach.
    • aluc Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 14:01
      nigdy nie miałam takich zabezpieczeń
    • aniakoles Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 14:02
      ja jeszcze długo nie ściągnę...
    • jaad33 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 14:03
      Ponad 2 latka i jedynym zabezpieczeniem jest usunięcie z dolnych szafek przedmiotów ewidentnie niebezpiecznych typu noże.
    • camel_3d Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 14:18
      wogole nie zakladalem..maly ma 11 miesiecy (od dzis).
    • mondovi Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 14:30
      ostatnio pościągałam, a mogłam już parę miesięcy temu wink dziecko ponad 3 lata
    • mruwa9 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 14:47
      zabezpieczen szafek nie mielismy, jedynie szafke z komputerem
      mielismy zamknieta, zeby dziecko przypadkiem czy celowo nie
      wylaczylo komputera w trakcie pracy czy nie bawilo sie szufladka
      napedu dvd/cd-r. Mam tylko nawyk chowania niebezpiecznych sprzetow
      poza zasiegiem malych lapek (chemia gospodarcza, leki wysoko , noze
      daleko, nie przy samej krawedzi szuflady), oraz mam nawyk gotowania
      na palnikach blizej sciany, tylko w ostatecznosci, gdy nie mam innej
      mozliwosci, uzywam palnikow blizej krawedzi blatu i wtedy, podczas
      smazenia np. nie odchodze od kuchenki ani na krok. Odpukac, zadnego
      wypadku dzieci w kuchni nie mialy, choc niejeden mebel ucierpial
      wskutek ich dzialalnosci. Mielismy brakmke na schodach, zdjeta w
      okolicach 2.5 roku.
    • travka1 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 15:05
      mialam na lodowce i sedesiesmile zdjelam jak maly mial 2,5 roku
    • mw144 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 15:07
      Nigdy nie posiadałam zabezpieczeń, gdybym je miała musiałabym ściągnąć przed
      ukończeniem 2 r.ż., bo mniej więcej od tego wieku sam obsługuje kuchenkę,
      piekarnik, zmywarkę, kominek itp., a takie rozkręcenie/zdjęcie zabezpieczenia
      przed dziećmi zajmuje mu ok 5-15 min.
      • naszaheidi Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 22:23
        Przy synu schodow nie mialam,ale za to jedna ulubiona szafke
        zwiazana na sznurowke,ktora namietnie atakowal.
        Przy corce mam bramki-pelno schodow i zab. szafek.jak je zalozylismy
        to przestala w nich grzebac,ale nie sciagne,bo wiadomo,chemia,noze
        itp.Pewnie ok.3,5 nadejdzie pora
        • mim100 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 22:52
          blokady na szuflady rozbrajały w 30 sekund więc odpuściłam szybko.
          Natomiast płytę blokującą dostęp do kuchenki mam izostanie długo, mi
          nie przeszkadza a wiem że mogę spokojnie odejść jak coś gotuję i
          niem stracha. Mam kuchenkę elektryczną więc dziecko tym bardziej ma
          ochotę sprawdzić czy to czerwone kółko da się podnieść.
          • eliszka25 Re: Zabezpieczenie kuchenki i szafek 30.09.09, 23:17
            babel ma 3 lata. szafki pozamykane mialam tylko takie, w ktorych mam rzeczy
            niebezpieczne dla babla lub takie, ktore latwo uszkodzic. przestalam je zamykac
            niemal rok temu. zabezpieczenie na kuchence zostanie jeszcze dlugo, bo babel
            jest zapalonym kucharzem. jak mial niecaly rok, to poustawial na kuchence tyle
            plastikowych misek i pojemnikow, ile zdazyl i przekrecil wszystkie kurki. na
            szczescie palniki nie zdazyly sie nagrzac, bo wyskoczylam tylko szybko do
            ubikacji i zaraz wrocilam, wiec zdazylam zareagowac (swoja droga, to niepojete,
            ile taki maluch jest w stanie zrobic w ciagu 2-3 minut). nastepnego dnia
            pojechalismy po zabezpieczenie na kuchenke, choc tez uwazalam, ze to zbedne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja