jagabaga92
01.10.09, 12:50
Mój synek (5 lat) niektóre czynności, które wykonuje robi, za
przeproszeniem, "na odwal się". Są to czynności, których nie lubi
robić (rysowanie, kolorowanie) - np. koloruje tak, żeby tylko zamazać
jakiś kolorem, najlepiej jednym i zrobione. Natomiast czynności,
które lubi wykonywać, wykonuje niemal perfekcyjnie dokładnie (np.
sprzątanie). Wiem, że on tego rysowania nigdy nie polubi, ale dla
"dobra jego przyszłej edukacji szkolnej" nie wiem, czy teraz mu
odpuszczać i przymykać oko na niestaranność, czy "do bólu

"
wymagać od niego staranności. Sama pamiętam, jaka byłam nieszczęśliwa
w pierwszych klasach szkoły podst., gdy mama po kilka razy kazała mi
przepisywać niestarannie zapisaną lekcję, ale zaowocowało to tym, że
później w klasie byłam najlepsza z ortografii i miałam najładniejszy
charakter pisma