5 lat a kolorowanie?

04.10.09, 19:06
mój syn nigdy nie lubił rysowac , kolorowac jedynie co to baćgac
farbami a teraz chodzi do przedszkola i pani zwróciła mi uwage ze
kubus nie chce kolorowac i marnie mu to jakos wychodzi.mam pytanie
czy to duzy problem? troche mnie to zmartwiło bo choc ja próbuje
zachecac syna to on woli pisac literki niz kolorowac .Niewiem czy
sie martwic czy są moze inne piecolatki nie umiejące/nie lubiace
kolorowac?
    • gosikkk28 Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 19:16
      hej
      mam tak samo z 4 latkiem. w domu jeszcze cos tak koloruje, ale w
      przedszkolu za nic w swiecie.....
      dodam ze źle trzyma kredke w ręku - nie wiem jak jego tego oduczyc.
      a jesli juz cos namaluje - same bazgroly.
      tez mam sie martwic?
      • mama_kotula Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 19:20
        Cytatdodam ze źle trzyma kredke w ręku - nie wiem jak jego tego oduczyc.

        Kupić kredki o trójkątnym przekroju, wymuszają poprawny chwyt.

        Co do kolorowania, kolorowanie ogólnie rzecz biorąc jest nudne i sporo dzieci go nie lubi; szczególnie że przedszkola wymagają go za dużo, podobnie wiele dotychczasowych podręczników przedszkolnych oraz dla pierwszoklasistów.
        Jest sporo innych aktywności wspomagających małą motorykę, nie trzeba akurat się skupiać na kolorowaniu. A jeśli już - pokazać dziecku podstawowe ruchy przy kolorowaniu - koło koloruje się łukami, kwadrat liniami prostymi i tak dalej - to bardzo przyspiesza i ułatwia sprawę.

        Dochodzi jeszcze kwestia kredek - często dzieci nie chcą/nie lubią kolorować, bo rodzice im kupują kiepskie, twarde/łamiące się kredki.
        • deszcz.ryb Re: 5 lat a kolorowanie? 05.10.09, 22:27
          Słuchajcie, pozwólcie, że tak z ciekawości zapytam - czy naprawdę TRZEBA wymuszać u dziecka poprawne trzymanie kredki/długopisu? Pamiętam z dzieciństwa, jak mama albo babcia stały za mną jak odrabiałam lekcje i bez przerwy wypominały: "trzymaj porządnie kredkę"! Nie znosiłam tego, nie mówiąc już o tym, że te zabiegi nic nie dały - ciągle trzymam długopis "po swojemu" [opieram go na środkowym palcu i przytrzymuję wskazującym. Natomiast kciuk nie dotyka w ogóle długopisu tylko opiera się mniej więcej w połowie palca wskazującego]. Nie mam z tego powodu żadnych trudności z pisaniem; piszę bardzo szybko. Owszem - bazgrzę jak kura pazurem, ale najważniejsze, że ja to potrafię rozczytać wink . A jeżeli mam taką potrzebę, to czytelnie też potrafię pisać.

          Więc jak to z tym jest?
          • 4y Re: 5 lat a kolorowanie? 05.10.09, 22:35
            Samo kolorowanie jest nudne. Spróbuj ćwiczeń z inteligentnym kolorowaniem, gdzie zagadki dla dzieci ubrane są w ciekawą fabułę:
            www.cauchy.pl/przedszkole/inteligentne_kolorowanki/index.php
            Dla chłopca ważne jest co koloruje - samochody, czołgi,...

            Marek
    • aluc Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 19:19
      mój prawie pięciolatek nie znosi kolorowania (a raczej od paru
      tygodni łaskawie próbuje kolorować, ale bez entuzjazmu, wcześniej
      się tym wyraźnie brzydził)

      z tym, że ja z przedszkola dostaję raczej informacje, że w grupie
      nawet udaje mu się przełamać wstręt, oraz pochwały, jak od czasu do
      czasu coś narysuje (w pierwszym roku przedszkola wykonał dwie prace
      kredkami, obydwie z powodu świąt typu dzień babci i dziadka oraz
      dzień ojca i matki), a nie uwagi, że mu marnie wychodzi - to, że mu
      marnie wychodzi, to sama widzę wink

      na twoim miejscu zatem, zamiast się martwić i zachęcać, pogoniłabym
      do pracy przedszkole

      a inne pięciolatki nierysujące z pewnością są, są też pięciolatki
      rysujące na poziomie ośmiolatków (jak mój starszy syn) - wiedza
      statystyczna niczego ci nie rozwiąże
    • ik_ecc Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 20:02
      Moja 4+ latka sie kolorowania brzydzi. wink Kiedys troche rysowala, ale
      od jakiegos przynajmniej pol roku nic. Farbami czasami podziala, ale
      glownie po sobie.
    • gusia210 Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 20:24
      mój 4 latek jak widzi kredki to zazwyczaj siada z nimi na 1 minutę a potem
      ucieka.smileMa wszelkie możliwe kredki,pisaki itp ale to niestety nic nie daje.Nie
      lubi,nie umie i tyle.Trochę się tym martwię bo w szkole jest duży nacisk na
      wszelkie szlaczki itp.Może kiedyś się przekona.W przedszkolu przez rok
      (dostaliśmy wszystkie prace na koniec roku)pokolorował a raczej nabazgrał może z
      10 rysunków.
    • jagabaga92 Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 21:16
      Mój syn też mazia byle pomaziać, ale uczucia to w ogóle w tym nie ma wink Wyuczył
      się konturów domku i mysli, że to wystarczy. Trójkatne kredki w ogóle się nie
      sprawdziły w nauce prawidłowego trzymania kredki. Widzę, że jeszcze najchętniej
      koloruje kredkami olejowymi, ale zmieszczenie się w konturach jest mu baaaardzo
      odległe wink Już dawno zapisałam się do klubu matek "nieartystycznych" dzieci wink
      Mam nadzieję, że inne walory, jakie ma, pozwolą mu jakoś zgrabnie przebrnąć
      przez pierwszoklasowe szlaczki wink
    • martulinka85 Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 21:43
      jejku przecież każdy ma swoje upodobania, to tak jakby ciebie ktoś w pracy
      zmuszał na pójście na papierosa, bo wszyscy palą a ty nie...
      • myelegans Re: 5 lat a kolorowanie? 04.10.09, 23:30
        Moj 5-latek kolorowania nie lubi. Jego rysunki, a rysuje duzo, lubi rysowac sa
        monochromatyczne, uzywa czarnego pisaka. Jeszcze nikt sie go o to nie czepial,
        jak musi co pokolorowac to to sa jakies bazgroly. Kolorowanie nudne jest, jego
        to nie rajcuje. Rysowanie za to bardzo prosze, w kazdym formacie. Ostatnio kazal
        sie odrysowac na papierze lezac i sie wycial i dorysowal reszte, ale nie pokolorowal
        Pisze tez duzo, ale charakter pisma ma okropny.
        Na szczescie tu gdzie mieszkam kolorowanie i szlaczki sa .... dowolne i
        uwzgdlednia sie upodobania dzieci.
        • zonaonaa Re: 5 lat a kolorowanie? 05.10.09, 11:09
          Opowiem o moich doswiadczeniach a jestem mama dwojki dzieci. Starsza corka (
          teraz 12 letnia) nie lubiła kolorować,a jak to robiła to byle jak. Za to jest
          uzdolniona plastycznie szczegolnie w rysunku. Młodszy syn (5 lat) koloruje
          idealnie, nie wyjeżdża za linie, cierpliwie. Nie wiadomo od czego to zalezy ale
          myslę, ze nie trzeba sie zamartwiac na zapas.
    • daga_j Re: 5 lat a kolorowanie? 05.10.09, 12:06
      Nie sądzę by był to duży problem, widocznie Twoje dziecko tego nie lubi. Gdyby lubił to w tym wieku umiałby już ładnie kolorować, bo chyba większość pięciolatków już jest w stanie. Moja córka też ma 5 lat i od zawsze lubiła rysować i kolorować także świetnie to jej wychodzi, również lubi pisać literki (na razie drukowane), ale jeśli Twój syn nie lubi to kiedy miał się wprawić?
      • mercy2 Re: 5 lat a kolorowanie? 05.10.09, 20:26
        pocieszę Cię, ze mój 5latek też bazgrze, niestety. Ale czy wszystkie
        dzieci muszą być artystami malarzami? mój synek np. umie liczyć,
        dodawać i odejmować do 20stu, zaczął juz czytać i gra w szachy. Ty
        też napewno znajdziesz w swoim synku inne talenty niż rysowanie smile
Pełna wersja