nocne czuwanie - proszę o rady

06.10.09, 13:13
Moja córeczka właśnie skończyła 11 miesięcy. Od samego początku kiepsko śpi w
nocy ale ostatnio to już tragedia.
Zasypia około 21 i teoretycznie śpi do 9 rano ale niestety potrafi się budzić
co godzinę - półtorej. Z reguły siada w łóżeczku i płacze. Kładę ją z
powrotem, daje pić (ale robi tylko łyczek wody ) i idzie spać dalej i tak całą
noc - budzi się po jeden łyczek wody. Próbowałam dawać jej mleczko ale wypija
max 10 ml. i za godzinę to samo. Jak była mniejsza i jeszcze na cycu to robiła
to samo co godzinę a nawet częściej pobudka pociągła cyca max. minute i spać
dalej. I tak jest do dzisiaj. Jak próbowałam ją ignorować żeby sama nauczyła
się zasypiać po przebudzeniu to całkiem się rozbudza i potem problem żeby znów
ją uspać. Najciekawsze jest to że około 6-7 rano to się kończy i do 9 śpi bez
przerw i naprawdę twardo.
Proszę pomóżcie bo coraz ciężej jest mi wstawać do pracy po 8, 10 czy 11
pobudkach nocnych. Nadmienię że nie chodzi to o zęby bo już ma 6 które szybko
wyszły i teraz na razie nic nie idzie. Poza tym zęby nie idą cały czas a robi
to od urodzenia.
PS. Nasz rekord to dwie noce kiedy tylko 3 razy wstawałam smile

Nie będę opisywać wszystkich pomysłów jakie miałam by się z tym uporać bo i
tak nie przyniosły rezultatu, dlatego też będę wdzięczna za każdą radę
    • jagabaga92 Re: nocne czuwanie - proszę o rady 06.10.09, 13:20
      Zapomniałaś, że wczoraj zakładałaś wątek z identyczną treścią? Tu link:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,101144892,101144892,Problemy_z_nocny
      m_spaniem.html (wątek jest na dole pierwszej strony)
    • jagabaga92 Re: nocne czuwanie - proszę o rady 06.10.09, 14:31
      Wiesz co? Ja na Twoim miejscu po 11 miesiącach cogodzinnej pobudki w
      nocy byłabym tak zdesperowana, że ignorowałabym dziecko "do bólu".
      Jedyne co, to żeby dziecko nie czuło się całkowicie opuszczone,
      kilkakrotnie odezwałabym się do niego krótkim "Dobranoc", "Pora
      spać", "Śpimy" itp. 2-3 noce byłyby przechlapane (przez tyle
      oduczaliśmy synka nocnego karmienia), ale potem powinno już być
      dobrze. A jesli Twojej córce faktycznie chce sie pić, to
      postawiałabym butelkę lub niekapka w rogu łóżeczka i niech się napije
      sama.
      • hellious Re: nocne czuwanie - proszę o rady 06.10.09, 14:34
        Z tym niekapkiem w rogu nie zawsze taka prosta sprawa. Moj dwulatek jak sie w
        nocy przebudzi zwyczajnie nie widzi tego picia. Jak mu dam do reki, to sie juz
        obsłuzy, ale sam nie wezmie, bo jest zaspany i ledwo oczy otwiera.
        • gajmal Re: nocne czuwanie - proszę o rady 06.10.09, 15:19
          Sama odpowiedziałaś sobie na pytanie. Przestań jej dawać wodę w nocy
          do picia, to przestanie się budzić. to jest budzenie nawykowe.
          Uwierz mi bo to przetestowałam. Przemęcz się dwie noce i będziesz
          spała.
          To jest tak jak i u dorosłych - jak codziennie budzisz się o 5 do
          pracy to w weekend też tak się obudzisz.
          Powodzenia
          • elllare Re: nocne czuwanie - proszę o rady 07.10.09, 21:56
            spróbuję z wodą - to znaczy jej nie dawać zobaczymy.
            Aczkolwiek ona budzi się co godzinę, półtorej nie zawsze o tych samych porach.
            Poza tym czasem budzi się 6 czasem 11 razy. Ale spróbuję i dam znać za parę dni.
      • elllare Re: nocne czuwanie - proszę o rady 07.10.09, 21:53
        Problem w tym że jak ją ignoruję to całkiem sie rozbudza i zaczyna sobie śpiewać
        woła mnie a jak to nie pomaga zaczyna krzyczeć. Więc nie mam jak jej ignorować
        zwłaszcza że w pokoju obok mam starszego synka sad
        Jeśli natomiast chodzi o niekapek to i tak stoi u niej w łóżeczku ale tylko sie
        nim bawi jak sie rozbudzi. Ale bardzo dziękuje za rady.
        • mammamia.pomoc Re: nocne czuwanie - proszę o rady 07.10.09, 22:13
          Synka wyprawilabym do babci, cioci na weekend i zajelabym sie tym tematem na
          spokojnie, bez "krzywdy" dla starszego dziecka.
          Bardzo prawdopodobne, ze coreczka budzi sie poniewaz zostal wyrobiony nawyk
          podawania jej picia. Zalecalabym probe odstawienia picia zupelnie. Wazne tez aby
          jak oreczka obudzi sie, nie biec do niej od razu tylko odczekac- jesli zacznie
          plakac, dopiero wtedy podejsc do niej spokojnie i nie odzywajac sie do niej aby
          nie rozbudzic jej i nie sprowokowac do "pogaduszek", polozyc spowrotem i wyjsc z
          pokoju. Gorzej, jesli malenstwo spi w pokoju z rodzicami. Wtedy nalezaloby ja
          zwyczajnie zignorowac, a jesli jest taka mozliwosc, wyprowadzic ja juz do jej
          wlasnego pokoju.
          Z tym niekapkiem, to watpie w umiejetnosci 11-miesiecznego dziecka. Raczej nie
          bedzie sie umialo nim obsluzyc samo, szczegolnie w nocy, po iemku- tego typu
          "urzadzenia" (smoczek rowniez) zazwyczaj przeszkadzaja, a nie pomagaja.
          POowodzenia!
          • elllare Re: nocne czuwanie - proszę o rady 09.10.09, 21:18
            Faktycznie zaczyna być lepiej nie daje jej pic tylko kładę spać z powrotem tylko
            około 2-3 w nocy daję jej mleczko (wypiła 50 ml)bo wtedy się nie poddaje i
            naprawdę chce mleczka ale potem zasnęła i obudziła się dopiero po 4, kładę ją i
            śpi do 9.
            SUKCES narazie jedna noc - zobaczymy jak będzie dalej.
            A propos - mała śpi w swoim pokoju.
    • sofija-net Re: nocne czuwanie - proszę o rady 07.10.09, 22:46
      Jakbym czytala opis nocy z moim maluchem (12mcy).
      Tez budzi mnie co godzine albo nawet co pol godziny i chce
      wody.Czasem kilka lykow, czasem 300ml sciagnie(musze dolewac). Do
      tego dochodzi oczywiscie zmiana pieluszek ze 2-3 razy.
      U naszego lekarka stwierdzila refluks i dala lek i dodatkowo
      odstawienie wody w nocy (bo to picie nawykowe).
      Zalecila, by przez pierwsze 2 noce dawac mu duuuuuzooo mniej,
      no.30ml zamiast tych 300ml i niech placze, a potem to juz nic nie
      dawac. PRzemeczymy sie, ale mam nadzieje, ze tylko kilka nocy.
      Dodatkowo dostalismy lek antyalergiczny/histaminowy na 10-14 dni
      oduczania nocnego picia. Chodzi o to, by maly spal glebiej i
      trudniej sie wybudzal. Dzis startujemy. Jak na razie obudzil sie po
      30min spania, i po kilku minutach ululany zasnal. Teraz spi 2h.
      Chyba zrobie sobie mocnej kawy, zeby przetrwac do rana... wink
      Trzymam kciuki za Wasze i nasze odstawianie i za twardy sen
      sasiadow...
      • elllare Re: nocne czuwanie - proszę o rady 09.10.09, 21:24
        Ja naszczęście nie zmieniam pieluchy - nie przeszkadza jej.
        A co to jest ten refluks i czym sie to objawia?
        I co ma pomóc by by maly spal glebiej i trudniej sie wybudzal ?
    • elllare Re: nocne czuwanie - proszę o rady Pomóżcie proszę 22.10.09, 10:02
      sad Niestety dwie noc było ok potem jeszcze jakoś w miarę a teraz znów jest to samo.
      Nie daje jej pić a i tak znów budzi się co ok. godzinę. Średnio dwa razy w noc
      jest tak ze siada w łóżeczko i płacze, kładę ją i zanim dojdę do swojego łóżka w
      pokoju obok ona znów siada i znów płacze. Czasem zdążę się położyć ale max 5
      minut i znów to samo. Robi tak koło północy i potem koło 5 rano. Między czasie
      budzi się na mleczko koło 2 - wtedy to się naprawdę wydziera - daje jej butle
      (ok. 60 ml.) i zasypia w sekundzie. Mam wrażenie że ona nie umie twardo zasnąć,
      ale szczerze już nie wiem co robić
      Pomóżcie proszę
      • dare-czka Re: nocne czuwanie - proszę o rady Pomóżcie prosz 22.10.09, 10:07
        u mnie to samo-najgorzej jest tez ok polnocy i ok 4.30-czyli tez jak
        u ciebie,ja szukam przyczyn,z probki kalu wyszla candida ++,mam
        zamiar jeszcze zrobic badania na owsiki...A ty robilam badania kalu?
        • papalaya dla mnie to jakiś kosmos 22.10.09, 10:13
          te problemy ze snem...

          moja dwójka dzieciaków śpi równo od 20-21 do 8 rano, już od
          skończenia przez każdego pierwszego roku życia...teraz nawet jakby
          się waliło i paliło, to się nie obudzą...

          może warto w miarę możności przegonić dziecko na swieżym powietrsu
          przed snem, u mnie to zawsze działało...
      • ivonne07 Re: nocne czuwanie - proszę o rady Pomóżcie prosz 22.10.09, 10:31
        U mojego synka, teraz 2,5 latka było identycznie. Budził się co godzinę,
        pół,myślałam że to budzenie nawykowe- possał chwilę cyca i usypiał.
        Odzwyczailiśmy go więc od jedzenia w nocy, a potem i w dzień. Poprawa była
        chwilowa- może miesiąc. Później częste pobudki wróciły. Kacper siadał na łóżku i
        płakał. Podchodziłam do niego bez słowa, kładłam, a on usypiał dalej. Niestety
        nie na długo, za godzinę była kolejna pobudka. Próbowałam wielu sposobów.
        Konsultowałam z lekarzami. Tak naprawdę chyba trzeba czekac aż dziecko z tego
        wyrośnie. Niestety nie pocieszę synek nadal się budzi, ale nie jest to już takie
        częste i zdarzają się kilkudniowe a czasem kilkutygodniowe przerwy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja