leworęczność sześciolatki

12.01.04, 11:57
Mam sześcioletnią córeczkę, która pisze i rysuje lewą ręką natomiast
większość pozostałych czynności wykonuje prawą ręką. Czy ktoś z państwa
spotkał się z takim przypadkiem, czy w takiej sytuacji należy przestawić
rączkę i zmuszać do pisania prawą?
Proszę o radę ewentualnie o przypadki podobne z Państwa życia.
    • renia.k Re: leworęczność sześciolatki 12.01.04, 17:31
      dobrze było by to sprawdzić w poradni pedagogicznej. Dominacja jednej strony
      naszego ciała ma bardzo duży wpływ na pózniejszy przebieg nauki. W tym
      przypadku wygląda to na lateralizację (tak to sie nazywa) nieustaloną ale ważne
      jest które oko jest wiodące - silniejsze. Możesz to sprawdzić prosząc córke by
      popatrzyła na cos jednym okiem np. przez lunetę (może to byc zwykła kartak
      papieru zwinięta w rulon), przez dziurkę od klucza itp. Jeżeli lewe to lepiej
      bedzie zostac przy lewej rączce. Decyzji o przestawianiu nie podejmuj sama
      tylko po konsultacji z psychologiem! (to naprawde złozona sprawa i warto zadbać
      o taka konsultacę!!!)
    • kruszynka301 Re: leworęczność sześciolatki 12.01.04, 18:10
      Jestem leworęczna od urodzenia; właściwie wszystko robię lewą ręką oprócz
      pisania. Pisania uczyła mnie Babcia, kiedy miałam 5 lat. Do dzisiaj pamiętam,
      jak trudno było mi się przestawić na pisanie prawą ręką przy babci, ale nie
      miałam wyjścia - Babcia (pokolenie przedwojenne) miała wpojone, że pisze się
      prawą ręką i już.

      Jednak teraz jestem Babci za to wdzięczna; leworęczność bardzo utrudnia
      codzienne życie; np prozaiczna sprawa jak obierak do ziemniaków, nie mogę
      dostać nigdzie dla leworęcznych i męczę się obierając prawą ręką.
      A klawiatura? Co prawda mozna kupic klawiaturę dla leworęcznych, ale przeciez
      nie tylko w domu korzysta się z komputera.

      Mimo wszystko probowałabym zmusic coreczke do pisania prawą reką, bedzie jej po
      prostu łatwiej w zyciu. Wiem to już z doświadczenia.

      Pozdrawiam
      • judytak Re: leworęczność sześciolatki 13.01.04, 09:38
        to nie zawsze tak proste

        mój dziadek też robił wszystko lewą ręką a pisał prawą

        całe życie drżała mu ta ręka przy pisaniu, w wieku ok. 50 lat juz na tyle, że
        praktycznie mógł pisać tylko na maszynie

        mój mąż podobny przypadek, jemu też ta ręka drży, chociaż nie aż tak
        poza tym jako małe dziecko zupełnie normalnie rysował, malował, od kiedy
        przestawili go na prawą rękę, przeobraził się w kompletnego beztalencia
        plastycznego

        proponuje nie przymuszać, po co
        przecież na klawiaturze i tak trzeba się nauczyć pisać osobno, to nie to samo,
        co pisać ręcznie

        pozdrawiam
        Judyta
    • agesa Re: leworęczność sześciolatki 12.01.04, 22:04
      Witaj Kasiu_33.
      Mam taką samą sytuację jak Ty, z małą tylko różnicą, iż dotyczy szścioletniego
      chłopczyka. Nie zmuszam do pisania prawą ręką! Byłam na konsultacji z
      psychologiem. Bardzo fajne spotkanie. Dla dziecka to była przede wszystkim
      dobra zabawa. Mnóstwo ćwiczeń: z kartami, piłką, lupą itp. Usłyszałam na
      koniec, żeby nie robić nic na siłę. Tak jest i tak najprawdopodobniej zostanie.
      I tak moje dziecko pisze lewą ręką, natomiast wiele innych czynności wykonuje
      prawą. Pozdrawiam Cię i Twoją córeczkę.
    • kassik Re: leworęczność sześciolatki 13.01.04, 20:14
      NIE ZMUSZAJ MAŁEJ DO PISANIA PRAWĄ RĘKĄ!!!
    • kassik Re: leworęczność sześciolatki 14.01.04, 14:06
      Przepraszam za ten dziwny wstęp ale coś mi się za wcześnie wcisnęło a potem
      zawiesił się komputer. Teraz mogę napisać o co mi chodziło. nie należy zmuszać
      dziecka bo może być z tego więcej szkody niż pożytku jeśli nie będzie zgodności
      oka z ręką. Lateralizacja skrzyżowana to problem. Dzieci mają wówczas problemy
      z pisaniem, itp. Zawsze w przypadku leworęczności należy iść do poradni
      pedagodicznej na badania (dla dzieck jest to zabawa) i konsultację z
      psychologiem.
      Jedna z dziewczyn demonizuje leworęczność. Zupłnie niepotrzebnie. Też jestem
      leworęczna i jakoś nie ma problemów z pisaniem na klawiaturze ani obieraniem
      ziemniaków.
      Pozdrawiam
      Kasia
      • ewamiki Re: leworęczność sześciolatki 18.01.04, 20:33
        Tez jestem leworeczna od kiedy pamietam. Nigdy nie mialam z tym problemow. Raz
        tylko gdy w szkole uczylismy sie robic na drutach nauczycielka nie mogla
        zrozumiec ze ja musze po swojemu a nie tak jak PANI KAZE.
        Radze nie zmuszac do niczego. Jako anegdote mozna potraktowac zachowanie moich
        rodzicow. Zalozyli mi rekawice z jednym palcem na lewa reke zebym
        przyzwyczajala sie do prawej. Poniesli sromotna kleske. Zalozylam nieswiadomie
        strajk glodowy i przestalam sie bawic. Szybko sie poddali.

        Pozdrawiam Ewa i Mikolaj
        Nie zmieniajmy natury na sile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja