Samodzielna zabawa?

11.10.09, 13:48
Pytam tak z ciekawości, kiedy wasze dzieci zaczeły sie w miare samodzielnie
bawic zabawkami, tak że wy jako rodzice mieliście wtedy choc chwile czasu dla
siebiesmile
    • ik_ecc Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 13:56
      Corka - 3-3,5 roku, tak na prawde zeby zniknela w swoim wymyslonym
      swiecie na dluzej.
      • ewcia-k26 Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 18:07
        Z tego co pamiętam mój synek zawsze potrafił zająć się czymś na
        chwilę. Tak na dłużej to jak miał ok. 2 lat. Teraz ma 3 latka i
        spokojnie bawi się sam. Ma ulubione zabawy, które sam wymyślił.
        Oczywiście zachęca mnie też czasem do zabawy. Przede wszystkim, gdy
        jako małe dziecko zabawił się czymś, nie leciałam do niego aby bawić
        się razem. Pozwalałam, aby rozwijał własną wyobraźnię. Byłam zawsze z
        boku i obserwowałam, aby w razie potrzeby włączyć się do zabawy.
        Zachęcam synka do robienia domowych czynności ze mną. Wkłada pranie
        do pralki, wynosi suche z łazienki, "pomaga" składać, podaje do
        prasowania, odkurza ze mną itd. Mamy przy tych czynnościach fają
        zabawę, a ja mniej pracy w wolnej chwili. Gdy synek się później bawi
        sam, mogę odpocząć. Oczywiście pytam, czy chce mi pomóc. Gdybym mu
        kazała, pewnie nie ruszyłby palcem.
    • betti.3 Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 18:07
      synek, jak mial okolo 3 lat, to zaczal sie na dluzej zajmowac soba
    • w_miare_normalna Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 18:28
      Moja 16 miesięczna córka bawi się samodzielnie, ale nie zabawkami smile
      Najlepsze są miski, garnki, plastykowy sztuciec itd.
    • leneczkaz Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 19:26
      Eeee, a dłużej tzn. ile?
      Moj syn od 9-tego m-cas potrawi sam bawić się ok 30 min. do godziny.. Przyjdzie
      ewentualnie pokazać co zmajstrowała albo to ja biegnę jak cisza utrzymuje się
      zbyt długo aby zobaczyć, że np. moja kuchnia jest cała przyprawiona gyrosem i
      bazylią, wszystkkie zabawki siedzą grzecznie w bębnie od pralki lub kąpią się w
      wannie..
      Czasami siądzie na 30 min. i 'czyta' książeczki.
      Odkąd chodzi to czas ten się zkrócił bo nawet jak sam się bawi to przychodzi co
      chwile cos pokazać, ale generalnie potrafi się zająć sam sobą ..
      • w_miare_normalna Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 19:31
        leneczkaz napisała:

        > Eeee, a dłużej tzn. ile?
        > Moj syn od 9-tego m-cas potrawi sam bawić się ok 30 min. do
        godziny..

        yyy.. moja to po 20 minutach się nudzi.

        lub kąpią się w
        > wannie..

        o tak,tak.
        u mnie notorycznie telefony i piloty
        > Czasami siądzie na 30 min. i 'czyta' książeczki.

        u mnie 10 min tongue_out


        > Odkąd chodzi to czas ten się zkrócił bo nawet jak sam się bawi to
        przychodzi co
        > chwile cos pokazać, ale generalnie potrafi się zająć sam sobą ..

        zazdroszcze
    • dare-czka Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 21:37
      ale czym dla ciebie jest samodzielna zabawa?tzn ze masz dziecko "z
      glowy"tak rozumiem,ale na jaki czas?moj ma prawie 16 mies i chodzi
      po domu wyciaga sloiki,bawi sie samochodami,tak jest caly dzien,ale
      to nie znaczy ze ja mam go z glowy bo co chwilke podchodzi i chce
      cos-np chce zebym mu wlozyla pilke do srodka malego samochodu a ze
      sie nie da bo pila duza,to sie denerwuje i tak podchodzi co chilke
      bo chce cos wlozyc do srodka co sie nie miesci bo jest--ze 4 razy
      wieksze niz malutki samochodzik,poza tym dziecko jest ciekawe
      wszystkiego wiec nie mam go "z glowy bo co chwilka podchodzi i chce
      a to to a to tamto,ale generalnie chyba zajmuje sie sam soba,tzn nie
      siedze caly dzien z nim na podlodze,ale czy to nazwac samodzielna
      zabawa to chyba nie,sama nie wiem.Nie wiem jak rozumiec"samodzielna
      zabwa"jesli ma tzn ze dziecko przez godzine nie chce nic ode mnie-to
      u mnie tak nie jest bo ciagle cos a to chce zebym mu wyjela
      kosmetyki z kosmetyczki,ale otworzyla krem,albo to albo tamto
    • jagabaga92 Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 22:11
      Jeśli chodzi Ci o dłuższą chwilę dla siebie, to mój synek pozwalał mi
      na nią częściej ok. 3-ich urodzin. Wcześniej też mu sie zdarzało, ale
      dośc rzadko wink
    • pieknajedza Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 23:13
      corcia w wieku 1.5 roczku zajmowala sie soba,i tak jest do teraz a ma 20
      miesecy.a to wyklada sobie zabawki z koszyka,jezdzi ze swoim koszyczkiem na
      zakupy po calym pokoju az do kuchni i tak wkolko,robi sobie cos na
      laptopikusmile,oglada ksiazeczki a jak juz cos chce po dluzszym czasie to
      powdchodzi z pilotem i chce zebym wlaczyla jej jej ulubiona pioseneczke i
      zaczyna tanczyc i tak mija nastepna chwila na tancu.jest super,moge zajac sie
      soba,robienie obiadu,ktory tez mi pomaga robic,podaje garnki,przyprawy,sprzata
      ze mna.a na cala godzine mam cisze gdy ogladamy milionerow wtedy jest naprawde
      oczarowana i patrzy sie tylko w telewizor.przy moim dziecku moge robic wszystko
      co tylko mi sie podobasmile
      • kasia191273 Re: Samodzielna zabawa? 11.10.09, 23:28
        to nie jest kwestia wieku, tylko charakteru

        moja corka ma prawie 3 lata i zawsze do wszystkiego potrzebowala i
        potrzebuje asysty

        jak sie czyms sama bawi, to sa to zabronione rzeczy: malowanie po
        scianach itd.
        • czar_bajry Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 00:48
          Od urodzenia moje dzieci potrafiły same sobą się zająć, oczywiście najpierw
          leżały grzecznie w łóżeczku, potem na podłodze na macie, jak podrosły to w
          łóżeczku też potrafiły się bawić bez asysty i tak im zostało do dziśsmile
    • semi-dolce Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 01:16
      Własciwie od urodzenia. Ma rok i bez problemu bawi sie sam godzine-dwie.
    • grace.4 Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 04:59
      poltora roku ,tak u mnie sie zaczelo. bajki najpierw,pozniej
      samodzielna zabawa
    • edit38 Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 06:15
      Moja córeczka zawsze potrafiła się ładnie bawić. Gdy miała około roku to czasami
      nawet ze 40 min mogła sama się czymś zająć. Teraz ma 2,4 i na krok nas nie
      odstępuje. Nawet gdy chce iść do swojego pokoju po zabawkę to od razu jest
      "mama/tata chodź no" "sama nie"
      Nie wiem co się stało ale za diabła nie chce zostać sama. O ile rozumiem
      wieczorem bo zauważyłam że zaczęła się bać ciemności o tyle nie wiem o cho
      chodzi w ciągu dnia.
    • koza_w_rajtuzach Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 09:49
      Córka - 2 lata.
      Syn ma 9 miesięcy i od jakiegoś miesiąca potrafi się bawić sam nawet godzinę.
    • magoska1984 Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 19:51
      tak, np teraz siedzę sobię, a mały tylko co chwilę daje mi klocki do
      złożenia, albo bąka do nakręcenia. Bo jezeli chodzi o czas dla
      siebie we dwoje, to bez zniam, trzeba i tak czekać aż pójdzie spaćsmile
    • camel_3d Re: Samodzielna zabawa? 12.10.09, 20:58
      no ma teraz 11 miesiecy i potrafi sie na jakis czas soba zajac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja