karollaa
13.01.04, 14:29
Prawdopodobnie bedziemy lecieli z naszym synkiem do jego babci do
Australii... oznacza to, ze czeka nas niesamowicie długa podroz samolotem. Na
dodatek młody jest ostatnio baaaardzo zywym dzieckiem, sam juz chodzi - a
nawet biega. Nie za bardzo lubi siedzenie na kolankach. Ponoc jest mozliwosc,
ze dostaniemy specjalna "kolyske" w samolocie i miejsca na samym przedzie, by
mieć wiecej luzu... ale i tak sobie tego nie wyobrazam. To ponad 20 godzin...
Napiszcie, jesli macie jakies doswiadczenie w tej mierze , bardzo prosze o
rady !!!!
pozdrawiam