dg2604
26.10.09, 10:41
...jak w tytule

moja coreczka poltoraroczna od ZAWSZE miala
(ma)problemy ze spaniem i jedzeniem... corcia urodzila sie z niska
masa urodzeniowa,w terminie,przyduszona-3-krotnie obwiazana pepowina
na szyi...przez pierwsze 3 miechy spala po 3h na dobe. Nie raz
opisywalam swoja sytuacje na "niemowlu".Byly maga
kolki,alergie,wymioty,straszna niechec do jedzenia,bezsennosc.Dziecko
super wesole,ale jak przychodzilo do spania to tragedia...drzemki
dzienne po 15 minut,dziec sie zrywal i wymiotowal,albo jej sie
odbijalo po 15razy! Mleko jadla po 30 ml,nie chciala
wiecej,plakala,potrafila 10h nic nie jesc i nie wolac o
jedzenie...pila nutramigen bo lekarka stwierdzila alergie na bialka
mleka krowiego...wogole byl koszmar z wprowadzaniem posilkow
stalych,nic nie chciala-do tej pory jest ciezko. Miala robiona ph-
metrie przelyku-wyszlo ok,szereg badan,na pasozyty setki razy,pod
namowa lekarki odrobaczalysmy cala rodzine-pomimo iz nie wykryto
pasozytow...spanie polepszalo sie jak wychodzily zabki-tzn.jak juz
sie wyrrzely te ktore szly,to bylo 3 dni spokoju i od nowa jazda!
Zabkowanie przechodzi bardzo bolesnie,jedynki,dwojki wychodzily
podwojnie,czworki na raz w jednym tygodniu,ale za to poprzedone
tygodniami mordęgi! Do jedzenia jest wszystko beeee! Nic nie chce
sprobowac,nic,nawet slodkiego sie nie
tchnie...nic,drozdzowki,chlebka,zadnego owoca-no sporadycznie arbuza
dziubnie,albo maliny z grzadki (ale juz sie skonczyly)zawsze to jakas
atrakcja...W nocy przespi do 24,potem zaczynaja sie pobodki co
15minut,co pol h i tak do rana...Jezu dziewczyny mi juz sil
brakuje...malzenstwo sie rozpadlo,wiec zero pomocy...zero pomyslow
Co to moze byc? Czemu moje dziecko nie umie spac? Dodam ze nie mam z
nia problemu z zasypianiem-wiec nie o to chodzi,sama zasypia ladnie w
lozeczku (no sa oczywiscie wyjatki,jak jest chora)...roznie bywa
generalnie zaobserwowalam ze wtedy kiedy lepiej je,lepiej takze spi.
Sa to 3,4 dni fajne,potem miesiac beznadziejny...ma ktoras jakis
pomysl o co chodzi???
UFFF ale mi ulzylo