renata.36
27.10.09, 08:55
Witam wszystkie mamy!Znalazłam to forum przez przypadek i postanowiłam
napisac, bo jestem chwilami załamana.
Moje dziecko (trzecie) urodziłam po czterdziestce.Jak sie okazałao podczas
porodu był nieditleniony,było zagrożenie zamartwicą.Gdy wychodzilismy ze
szpitala miał 8 pkt.
W tej chwili skończył 3 lata.Mało mówi,nie lubi tłumów, hałasu.Chodzimy do
psychologa i logopedy.mam wsparcie specjalistów ale pisze tutaj ,bo może ktos
zna taki przypadek i mnie normalnie pocieszy.Dziecko wszystko rozumie.Wykonuje
polecenia coraz chetmiej.Zapamietuje wszystko, wie gdzie co lezy, lubi
dzieci.W czym więc problem?no...jest troche inny niż rówieśnicy.Jakby sie
wolniej rozwijał.Psycholog wykluczył autyzm.
Wielkim problemem jest dla mnie to ,że symek za nic na swiecie nie chce łazic
bez pampersa.Duzy chłopak przecież.Odkąd skończył 1,5 roku próbuje
wszystkiego:na trawkę, na motylko, razem z kolegą, na nocnik, na sedes.nawet
kilka razy w łazience zrobił siku ale znowu nie chce.Wymyslam juz różne rzeczy
i nic.Wie gdzie sie TO robi, nawet pokazuje paluszkiem na sedes i mówi w swoim
języku "co do czego" ale ręce opadają już , naprawdę.Nie wiem ,czy mam mu
zsciągnąc tego pampersa i ma sikać w majtki czy co?problem w tym,że sasika
wtedy wszystko ale nie mam na niego pomysłu.Wszyscy jego równieśnicy juz dawno
sobie radza a mój syn nie akceptuje żadnego sposobu.Może Wy macie jakieś
doświadczenia w tej kwestii ,bo mnie bezsilność chwilami dopada totalna.