liszaj - jak z nim walczyć

30.10.09, 20:51
Czy dziecko którejś z Was miało liszaj? Jak z nim walczyłyście?

Antek ma liszaj 2 czy 3 tydzień. Najpierw poszliśmy do apteki - tam
usłyszeliśmy, że lekarstwa na liszaj nie ma i że wystarczy smarować
tłustym kremem. Kupiliśmy w tejże aptece polecony krem o nazwie
Cutibaza. Myliśmy Antosiowi parę razy dziennie twarz mydłem i ciepłą
wodą i smarowaliśmy tym kremem. Poprawy prawie nie było.
Potem Antek się rozchorował, poszliśmy do pediatry i przy okazji
wspomnieliśmy o liszaju. Lekarz przepisał m.in. lek Groprinosin,
myślałam, że to na infekcję, ale z ulotki wynikało, że chyba na ten
liszaj. (Lekarz był obrażony i nie raczył wyjaśnić co i jak). Po
kilku dniach brania tych tabletek wygląd buzi jakby się poprawił,
ale gdy tylko Antek przestał je brać (tydzień temu), wszystko
zaczęło wracać.
Dziś Antek wrócił z przedszkola z twarzą wręcz zaognioną. Jest
czerwona na dość dużej powierzchni i ma jakby małe czerwone
pryszcze. Znów smarujemy tym kremem z apteki...
Mam zamiar pójść z nim do dermatologa, ale dopiero w środę. Czy
radzicie do tego czasu coś mu podać na własną rękę? Znacie jakiś
specyfik nie na receptę?
    • iki2007 Re: liszaj - jak z nim walczyć 30.10.09, 21:06
      a może to uczulenie? u mojego syna tak wlaśnie wygląda jak opisujesz. Wychodzi
      mu np po biszkoptach i sokach rozcieńczanych, smaruję balneum baby cremem może
      przydałby sie wizyta u alergologa?
      • mama-ola Re: liszaj - jak z nim walczyć 30.10.09, 21:15
        Dzięki za odpowiedź. Jeśli uczulenie, to nie wiem na co... Muszę się
        zastanowić, co by to mogło być.
        A alergolog bez skierowania przyjmuje? Czy trzeba najpierw do
        pediatry po skierowanie pójść?
    • jagabaga92 Re: liszaj - jak z nim walczyć 30.10.09, 21:57
      To faktycznie może byc alergiczne. Jednorazowo możesz posmarowac
      jakims lagodnym sterydem (np. Hydrocortison), ale generalnie sterydów
      nie powinno stosowac sie na skore twarzy. Dobrze tez robi
      najzwyczajniejsza sol fizjologiczna - przemywaj twarz sola fizjol.
      tak czesto, jak tylko sie da.

      Do panstwowego alergologa musi byc skierowanie, do prywatnego
      oczywiscie nie.
      • iki2007 Re: liszaj - jak z nim walczyć 30.10.09, 22:00
        jak prywatnie to nie, a państwowo sa długie kolejki, może poproś pediatrę o
        zyrtek, 10 kropli na noc podaj przez kilka dni i zobaczysz, a swędzi?
        • mamciulka-nikulka Re: liszaj - jak z nim walczyć 30.10.09, 22:47
          Jeśli ten liszaj jest taki otwarty, sączący przezroczysto-żółtawym płynem i
          przenosi się na inne miejsca po dotknięciu to ja sobie dawno temu wyleczyłam coś
          takiego zasuszaniem pudrem niemowlęcym. Ale byłam wtedy małolata i działałam na
          czuja, tylko to mi wtedy pomogło, żadne specjalne kremy, maści.
          Teraz poleciłabym Pigmentum Castelani, można kupić bez recepty w aptece, to taki
          płyn jak gencjana z kwasem bornym - na pewno pomoże.

          Ale na dietę też zwróć uwagę, szczególnie, jeśli by powracał problem.
      • podkrecone Re: liszaj - jak z nim walczyć 31.10.09, 09:05
        po pierwsze to jak najszybciej do dermatologa liszaj ciężko samodzielnie
        wyleczyć a najczęściej to tylko się chowa znika niby go nie widac ale jest i za
        niedługo wychodzi na nowo ja jako dzieciak też miałam liszaj bardzo długo chował
        się i pojawial na koncu wylądowałam w szpitalu i dopiero tam mnie wyleczyli
        pamiętam że oliwą z oliwek smarowano mi buźke jest najlepsza NIE MYJ MYDŁEM to
        wysusza bardzo i pewnie nie jest przyjemne dla dziecka oliwa z oliwek tylko
        dopóki do dermatologa nie pójdziecie i czasami nie zasłaniaj buźki jak
        wychodicie na dwór szalikiem czy czymś innym bo chuchanie przez co pod
        szalikiem robi się gorąco nie działa dobrze na liszaj i wietrz mieszkanko dość
        często pozdrawiam i życzę jak najszybszego termin do dermatologa
        • rybalon1 Re: liszaj - jak z nim walczyć 31.10.09, 14:12
          radzę iść nawet prywatnie do dermatologa najszybciej jak możesz , mój syn
          przyniósł z przedszkola liszajca zakażnego - leczyliśmy ponad miesiąc maściami z
          antybiotykiem bo to w zasadzie jest gronkowiec sad on na szczęście na twarzy
          miał minimalnie , tylko kilka krostek w różnych miejscach ale lekarz powiedział
          , że atakuje głownie twarz i mamy się cieszyć , ze ma tak leciutko tylko.
    • mama-ola Re: liszaj - jak z nim walczyć 31.10.09, 16:46
      Dziękuję bardzo za wszystkie wypowiedzi wink
      Dziś poszłam z synkiem znów do apteki, innej niż wtedy, ale rada
      aptekarki taka sama jak tamtej - smarować tłustym kremem. No to
      smarujemy. Do lekarza dopiero w przyszłym tygodniu idziemy.
      OK, mydłem przestanę mu na razie myć.
      Pozdrawiam smile
    • kanna Re: liszaj - jak z nim walczyć 31.10.09, 19:25
      Moje dziecko miało, nierozpoznane poczatkowo sad
      To jest zakażenie bakteryjne, osuszanie pomaga miejscowo i doraźnie,
      ale potem maść z antybiotykiem. Oraz kapanie w nadmanganianie potasu
      (odkaża) - takim lekko różowym. Do smarowania (tez odkazajaco)
      rivanol.
      Rivanol strasznie brudzi i się nie spiera, wiec ciemne rzeczy
      wybieraj. Liszaj jest bardzo zakźny, przenosi sie przez dotyk.
      nadmanganian i rivanol mozesz zacząć juz, maść ci przepisza
      deramtolog.
    • karro80 Re: liszaj - jak z nim walczyć 01.11.09, 22:49
      Myśmy dlai radę z liszajem w ten sposób:

      3 dni hydrokotyzon -bez recepty w aptece- lekki sterydzik
      przeciwzapalny - dawałm tylko na noc, bo to już był stan zapalny
      rano maśc witaminowa robiona-nie wiem czy jest odpowiednik bez
      recepty -może vitapoz do oczu by się nadał-podobne skladowo.
      W międzyczasie sprayowanie i przemywanie wodą termalną lrp

      Już skóra złazi ta chora, buzia jaśniejsza w tym miejscu.

      Aha na hydrokotyzonie piszą że jest to lekarstwo na liszajwink
      #
    • lila1974 Dlaczego czekasz z lekarzem? 02.11.09, 13:16
      Jeśli do dermatologa są terminy, to dlaczego nie zgłosisz się do rodzinnego?

      Przecież jeśli to liszaj to jest zakaźny jak diabli.

      Dziecko z liszajem do przedszkola? Żart?

      Moja córa miała liszaj zakaźny w tamtym roku. Na nosku. Przeniosłam sobie toto
      na ucho.

      W te pędy do lekarza!
    • banika2 Re: liszaj - jak z nim walczyć 03.11.09, 22:31
      Sama miałam liszaja, takiego klasycznego zakaźnego, pracowałam w szpitalu
      dzieciecym, smarowałam mascia mupirox i przeszło, za drugim razem dostalam jakas
      maśc wysuszajacą od dermatologa. Miałam tęż tego drugiego co jest tylko czerwony
      placek i małe krostki to pryskałam oxykortem. Wydaje mi sie, ze tylko
      dermatolog w takim wypadku a nie forum smile
    • mama-ola Re: liszaj - jak z nim walczyć 03.11.09, 22:47
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Antoś nie ma liszaju. Tak napisałam, ale nie w sensie nazwy
      konkretnej choroby, tylko potocznie. Tak jak się mówi, że ktoś ma
      grypę, a nie ma się na myśli prawdziwej grypy, tylko jakąś taką
      jesienną przypadłość.
      Antek miał po prostu zaczerwienioną, szorstką skórę na buzi. Nie
      było to zakaźne, bo inaczej wszyscy byśmy się w ciagu tych kilku
      tygodni zarazili. Antoś jest b. czułym chłopcem, ciągle nas
      obściskuje i całuje, a zwłaszcza braciszka, którego uwielbia -
      ciągle go tuli i cmoka.
      Zauważyliśmy, że Antek bierze do buzi byle co, np. zabawki, które
      leżały na dywanie, oblizuje opakowania z jogurtów od zewnętrznej
      strony. Przytyka też twarz do szyby w autobusie, do kasy w
      supermarkecie, do różnych rzeczy, których mogły dotykać miliony
      brudnych rąk. Tłumaczymy mu, że nie wolno, że higiena itd., uczulamy
      na brud, którego nie wiedać, ale upilnować ciężko. Więc to
      zaczerwienienie zapewne z brudu było. Już całkowicie zeszło (częste
      mycie, smarowanie kremem cutibaza i higieniczniejszy tryb życia) i
      znów nasz Antoś jest śliczny jak dawniej.
      Dziękuję i pozdrawiam wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja