werka-79
06.11.09, 11:27
Moja 2-letnia córka,nic sobie nie robi z moich uwag typu,, nie
wolno...bo....,,staram jej się tłumaczyc prostymi słowami czego nie wolno-małą
uwielbia wchodzić na meble, ławę, biurko -parę razy spadła i dalej robi to
samo.To był przykład jeden z wielu-uwielbia też wywalać wszystko z szafek,jak
jej zwracam uwagę pytam czemu to robi to sie smieje-próbowałam prosbą grozbą,
nie chce jej bic,ani krzyczec bo potem widze ,że ona tez krzyczy zamiast mówić
normalnym tonem-nie wiem już momentami jak dotrzec do niej ,bo ja swoje a
dziecko swoje