Jak poskramniacie swoje dzieci?.............

06.11.09, 11:27
Moja 2-letnia córka,nic sobie nie robi z moich uwag typu,, nie
wolno...bo....,,staram jej się tłumaczyc prostymi słowami czego nie wolno-małą
uwielbia wchodzić na meble, ławę, biurko -parę razy spadła i dalej robi to
samo.To był przykład jeden z wielu-uwielbia też wywalać wszystko z szafek,jak
jej zwracam uwagę pytam czemu to robi to sie smieje-próbowałam prosbą grozbą,
nie chce jej bic,ani krzyczec bo potem widze ,że ona tez krzyczy zamiast mówić
normalnym tonem-nie wiem już momentami jak dotrzec do niej ,bo ja swoje a
dziecko swojesmile
    • deodyma Re: Jak poskramniacie swoje dzieci?............. 06.11.09, 11:58
      jak tlumaczenie nie pomaga, za kare na krzeslo karne idzie i tam
      siedzi, poki sie nie uspokoi.
      wczoraj np w szale rzucil szklana miska z taka sila, ze o malo szyba
      w meblosciance nie poszla.
      maz huknal na niego i kazal podniesc mu ta miske z podlogi a potem
      polozyc ja na lawe.
      buntowal sie, krzyczal NIE, ale ze nie ustepowalismy podniosl ta
      miske z mina meczennika i polozyl ja na lawie.
      • broceliande Re: Jak poskramniacie swoje dzieci?............. 06.11.09, 12:07
        Nie pamietam, żebymmiała potrzebę "poskramiać" dwulatka. Chyba po
        prostu brałam pod pachę i zabierałam z miejsca rozrabiania,
        wywalania z półek czy czegoś.
        Teraz mam pięciolatka i najgorszą karą są zmarszczone brwi i
        podniesiony głos mamy.
    • camel_3d wiaze i przypalam.. 06.11.09, 12:11
      a szczerze mwic to juz zaczynam sie obawiac tego slynnego drugiego roku smile))

    • mniemanologia Re: Jak poskramniacie swoje dzieci?............. 06.11.09, 12:21
      Biorę pod pachy, przestawiam na podłogę, kucam obok i mówię "Nie
      wolno, powtórz", on na to "no-no" i kiwa zakazująco palcem.
      No i konsekwencja. Jak tak jeszcze raz robi, to powtarzam. I jeszcze
      raz. Ale rzadko muszę przypominać.
    • yagnik Re: Jak poskramniacie swoje dzieci?............. 06.11.09, 12:25
      Mniej wiecej od 2 roku zycia stawiam dziecko do kąta.
      W tym momencie ma prawie 3 i wie że jak zrobić coś
      złego to go tam postawie. Zwykle po 5 min w kącie
      przychodzi przeprosić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja