moni02
06.11.09, 20:15
Moja córcia ma próchnicę górnych jedynek i dwójek, byliśmy już u
dentysty na lapisowaniu, ząbki zczerniały. To jeszcze mogę przeżyć,
ale widzę że próchnica nie zatrzymuje się, jest coraz gorzej.
malutką boli mycie górnych ząbków, myjemy z mężem na siłę. Ona i my
przechodzimy codziennie wieczorem katusze. Dzisiaj ukruszona połówka
jedynki wypadła, nawet nie wiem kiedy. ona ma dopiero 22 miesiące!!
Strasznie mi ciężko pogodzić się z tym co dzieje się z jej ząbkami.
wiem, ze zaniedbaliśmy to na początku, chcąc małej oszczędzić
cierpień. Teraz boję się co może ją jeszcze czekać. Staramy się
uratować co się da,ale malutka boi się mycia i widzę, że ją to
strasznie boli,ma wrażliwe dziąsełka. Co robić, co jeszcze możemy
zrobić zeby ulżyć jej cierpieniom i nie dopuścić do jeszcze gorszego
stanu? czy któraś z Was miała podobne doświadczenie? jak mam pomóc
ukochanemu dziecku?