10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne

13.11.09, 09:34
Podpowiedzcie kochani, bo nie daje rady. Moja 2,5 letnia córka
doprowadza mnie do sząłu, a ja nie wiem jak reagować. Ostatnio
zakumała jak utrudniać mi życie i mnie wkurzac. np. Trzeba rano
wstać i szykowac sie do pracy i do przedszkola- wstaje bez problemu,
ubiera sie też w miare szybko. Ale jak trzeba myć zęby zaczyna sie
strajk. albo ucieka gdzieś do kąta, albo stoi przed umywalką i
zaciska usta. Grzecznie prosze, namawiam, żeby otworzyla buzie, sama
myła ząbki, albo ja jej umyję, a ona nic. po 5 nimutach mam dość
zaczynam krzyczeć, a jak to nie skutkuje, bo nie skutkuje, odsyłam
ją do pokoju żeby sobie przemyslała sytuacje i wszystko kończy sie
płaczem. Kiedy wieczorem proszę 10 razy zeby posprzątała klocki
znowu zaczyna sie przepychanka. Ja znowu krzycze, potem odsyłam do
pokoju, ona przeprasza obiecuje, że już nie będzie.takich sytuacji
mam kilka w ciągu dnia. Czy macie sposób na takie zachowanie
dziecka. Wiem, że muszę sie kontrolować, bo krzyk to też jakaś forma
przemocy, ale już czasami nie mogę. Wiem tez że dziecko nie musi
zrobić wszystkiego za pierwszym razem bo potrzebuje czasu, ale ja
widze i rozróżniam kiedy córa robi mi po złości.
    • mamasi Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 13.11.09, 10:35
      U nas podobnie było z nasza 2latką.Ja teraz zauwazyłam ze jak
      mówiłam "zrób" to nici, ale jak mówiłam "jak zrobisz to i to to
      potem zrobimy to i to" i skutkowało.Jak nie chciała to za kare nie
      było bajki, czy schowane kredki itp.Odsyłanie do pokoju nic nie
      dawało.Teraz za to skutkuje hasło: asiu jak nie zrobisz tego czy
      tego to nie pojedziemy na basensmile
      • mamasi Re: aha 13.11.09, 10:39
        jeszcze jedno.Za duzo mówienia aby coś zrobiła nie
        skutkowało.Najczęścij mówiła raz asiu czy mogłabyś zrobić, potem
        Asiu zrób.., a za trzecim razem zmienionym głosem mówiłam asiu jak
        nie zrobisz tego i tego to....Ale mała wymysliła sposób bo jak nic
        nie chciala robic to zaraz przychodzila i było"tulimy"? życzę
        konsekwencji w działaniu i spokoju, bo im bardziej mamwkurzona tym
        bardziej bobas złosliwysmile
    • ila79 Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 13.11.09, 10:45
      Nie każ jej "sprzątać" klocków, tylko niech "położy klocki spać".
      Klocki niewłaściwie ułożone do snu na noc mogą się obrazić i nie
      będą się chciały bawić. Z zębami można wymyślić nieskończoną ilość
      zabaw. U nas jest szczoteczka z tygryskiem, który co wieczór i rano
      odwiedza dzieci i myje im ząbki. Oczywiście tygrysek musi trochę
      pozagadywać i pobrykać. Takiemu dziecku niewiele potrzeba do
      szczęścia. Można też sobie myć zęby na wzajem, dziecko mamie, mama
      dziecku, itp. Wogóle błędne jest założenie, że dziecko "robi na
      złość". Skąd taki pomysł w odniesieniu do 2,5-latki??? Jak sama
      uwierzysz w taką bzdurę, to skończy się tak, że w końcu jednak
      zacznie tak robić, bo dzieci często stają projekcją naszych
      wyobrażeń. Nie chodzi o to, żebyś dała wejść sobie na głowę, ale
      córeczka takim zachowaniem zwyczajnie domaga się Twojego
      zainteresowania, być może chwili zabawy przed wyjściem, no nie wiem,
      Ty sama najlepiej ją znaszsmile.
    • beatiness Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 13.11.09, 13:27
      u nas rano są cyrki od momentu obudzenia...nie chce się ubierać, płacze. potem nie che iść siku, potem nie chce myć zębów itp...niestety nadszedł chyba czas buntu 3-latki. w dodatku zaczęła niegrzecznie zachowywać się w przedszkolu...dwa tygodnie temu była innym dzieckiem! nie wiem co się stało. od dzisiaj stosujemy tablicę ze znaczkami - z plusami za dobre zachowanie i minusami za złe. mam nadzieję, że system kar i nagród się sprawdzi..oczywiście wcześniej określiłyśmy zadasy
      co do mówienie jeśli nie zrobisz tego i tego to nie bedzie tego i tego - to moim zdaniem nie można zbyt często stosować takich rzeczy to zwykły szantaż... - oczywiście to ma sens jeśli jedno wynika z drugiego, np. jeśli nie uprzątniesz pokoju na czas, dobranocka się skończysz i dzisiaj nie obejrzysz bajki - to konsekwencja naturalna
      • paniwaz Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 13.11.09, 14:23
        U mnie po haśle: "Benuś, zrób cośtam", zawsze dodaje "ja Ci pomogę, chcesz?".
        Zawsze działa. Pani Wąż
        • mamasi Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 13.11.09, 14:28
          jak ja mówie Asiu zrób coś to ona wtedy: pomożesz?smile
    • grace.4 Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 14.11.09, 05:56
      kolejny etap,u mnie trwal dobry rok, oboje uparci jestesmysmile krzyki na
      nic sie zdaly, gdy byla pora zbierania zabawek mowil:mama ty pozbieraj.
      czasem zamieniam to w zabawe i np strzelamy gole do pudla z klockami,az
      wszystkie znikna z podlogi, oferuje cos fajowego jak posprzatamy
      zabawki ( wtedy naprawde szybko zbiera) albo gdy naprawde cos chce, np
      zabawke,ktorej nie moze dosiegnac lub obejrzec bajke, musi najpierw
      pozbierac zabawki ( ale to tak po 200 razach zaczelo skutkowac), teraz
      tylko prosze by pozbieral, czasem sa przepychanki.
    • grace.4 Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 14.11.09, 06:05
      dodam,ze synek ma 3 i pol.
      poza tym,twoje nerwy niczego nie zmienia. moj maly zna moje
      spojrzenie i to teraz wystarcza,ale w wieku twojej cory byly wieczne
      negocjacje i tylko moja konsekwencja zaczela przynosic efekty ( przez
      pierwsze prawie 3 lata naprawde go rozpuszczalam i nie wiem skad
      mialam cierpliwosc,mimo tych "zlosliwosci" a bardziej testowania
      gruntu i charakteru( moj maly zawsze mial taka jedna przesmieszna
      minke,ktora slicznie prezentowal w takich sytuacjach ,a ja pekalam ze
      smiechu i oczywiscie cala zlosc i zasady i trzeba wszystko od
      poczatku)., maz z kolei nie dal sobie w kasze dmuchac). co chce
      powiedziec, to zastopuj swoje nerwy,to niczego nie zmieni,tylko
      pogorszy,a ty staniesz sie zabiegana , niezadowolona kobieta,kims kto
      ci sie nie podoba jesli jestes ustronna osoba.sama mowisz,ze nie
      skutkuje. u mnie skutkowaly kary gdy zaczal rozumiec co to kara.
    • weronetka Re: 10 - krotne upomnienie dziecka - bezskuteczne 17.11.09, 20:31
      Z moją córcią też był problem z rannym myciem zębów. Czasami więc
      wymyślałam bajkę o dziewczynce, która nie chciała myć ząbków i przez
      to bardzo ją bolały, a innym razem myłyśmy sobie na wzajem i problem
      z niechęcią do mycia skończył się. Natomiast co do sprzątania zabawek
      to u nas świetnie sprawdza się minutnik. Najpierw uprzedzam małą, że
      nastawiam go np. na 10 minut i jak zadzwoni to znaczy, że czas
      posprzątać zabawki bo niedługo będzie dobranocka. Jeżeli nie
      sprzątnie przez określony czas, to naturalną konsekwencją jest krócej
      oglądana bajka. Jeżeli mimo nastawienia minutnika i moich kilku
      upomnień nadal jest nie sprzątnięte, to zabawki które nie są na swoim
      miejscu są przeze mnie chowane do następnego dnia i przez kolejne dni
      nie ma problemu z porządkiem u córki.
Pełna wersja