ciągłe pyta 'co'?

20.11.09, 12:19
hej. zastanawiam się czy nie wybrać się z 3-letnią córką do laryngologa. zauważyłam (i czasami już strasznie mnie to irytuje), że prawie na każde pytanie zadane przeze mnie czy męża,córka pyta 'co'? i trzeba w kólko powtarzać. czasami szepcze do niej i usłyszy - więc wygląda na to że dobrze słyszy, ale pytania 'co' pojawiają się tak często, że trochę mnie to niepokoi. możliwe jest, że zebrały jej się w uszkach czopy woskowe i trzeba je usunąć. czy któreś z Was były z dziećmi u laryngologa na takim zabiegu? jak to wygląda?
    • jagabaga92 Re: ciągłe pyta 'co'? 20.11.09, 12:30
      czy może zaczęło się tak dziać po katarze? Jesli tak, to powodem może
      byc płyn w uszach (mój syn tak miał).
      • beatiness Re: ciągłe pyta 'co'? 20.11.09, 18:29
        tak, poszła do przedszkola, katar na okrągło...w każdym razie idziemy w przyszłym tyg do lekarza. dzięki !
    • mondovi Re: ciągłe pyta 'co'? 20.11.09, 12:34
      mój syn gorzej słyszał z powodu przerostu trzeciego migdała. po usunięciu nie ma
      śladu niedosłuchu.
    • mniemanologia Re: ciągłe pyta 'co'? 20.11.09, 14:05
      Ja byłam na usuwaniu czopa u siebie smile Pielęgniarka wzięła wielką
      strzykawę, napełniła ciepłą wodą, lunęła mi to do ucha i odzyskałam
      słuch smile
      Może zacznij od kupienia w aptece jakiegoś specyfiku na
      rozpuszczanie woskowiny.
      Przyszło mi tez do głowy, że może to być takie nawykowe pytanie; czy
      faktycznie musicie powtarzać, bo nie usłyszała?

      A tak w ogóle to mi się to pytanie "co?" strasznie skojarzyło, z
      pewną scena w Pulp fiction.
      • beatiness Re: ciągłe pyta 'co'? 21.11.09, 14:50
        na pewno pyta 'co' dlatego że nie słyszy. robiłam z nią różne zabawy, żeby zorientować się czy faktycznie nie słyszy. nawet jak leci bajka w tv (na normalnej głośności) Mała woła mnie, że jest za cicho.
    • anmod Re: ciągłe pyta 'co'? 20.11.09, 19:15
      Mój Młody też bez przerwy pyta "co"? Początkowo też myślałam że pojawił się
      problem ze słuchem ale u niego to chyba taki nawyk się wyrobił. Niedawno
      przechodziłam zapalenie krtani i tchawicy i kompletnie straciłam głos,
      porozumiewałam się ledwie słyszalnym szeptem i wtedy rzeczywiście każde "co"?
      było uzasadnione. Ja głos odzyskałam a jemu to nieszczęsne "co" zostało.
      Uspokoiłam się że to nie wada słuchu bo teraz za każdym razem jak coś powiem a
      On zapyta "co" to mówię: A co powiedziałam? i okazuje się że dobrze słyszał bo
      odpowiada prawidłowo np:
      -Podaj buty
      -co?
      -a co powiedziałam
      -żebym podał buty
      mam nadzieję że u Was też nie okaże się że to jakiś problem ze słuchem. Nam
      kiedyś laryngolog kazał podać takie krople które usuwają woskowinę - "a
      cerumen", pamiętam że były skuteczne.
      pozdrawiam
      • beatiness Re: ciągłe pyta 'co'? 21.11.09, 14:53
        dzięki. niestety jestem pewno, że pyta 'co' bo nie słyszy...to pewnie albo woskowina, albo migdał. już się boję iść do lekarza.
        • kawa08 beatiness - 21.11.09, 17:03
          Daj znac, jak wizyta. Mam z córką ten sam problem. Słabiej słyszy,
          pyta "co mamo?", "co", były katare i kaszle, jest charczenie w nocy
          podczas snu (trzeci migdał?), są prośby o podgłaszanie bajek. My do
          lekarza we wtorek i też stracha mam. Robiłyśmy audiogram, takie
          badanie słuchu. Rzeczywiscie, słabiej słyszy. To, co dla niej "w sam
          raz", jak mówi, dla mnie jest za głośne. Czopów w uszach nie ma.
          Odezwij sięsmile
          • beatiness Re: beatiness - 21.11.09, 17:31
            ok, odezwe się , dzięki wink
            • kawa08 Re: beatiness - 28.11.09, 13:10
              co u Was?
              my od wtorku Flixonase do nosa na "odetkanie", bo dziecko ponoc
              zatkane po infekcji; kuracja przewidziana na trzy tygodnie. Na razie
              zmian nie widzę. Pisz, jak u Was poszło! pozdrawiam cieplo
              • beatiness Re: beatiness - 29.11.09, 20:01
                hej, my jeszcze do laryngologa nie dotarłyśmy, terminy sie pozmieniały, idziemy w środę..
                jedynie co, zaczęły spływać jej zielone gęste smarki (chyba z zatok) trochę poprawił jej się głos i choć nadal pyta 'co' chyba jest lepeij za słuchem. wygląda na to że zatoki są przyczyną. byłyśmy póki co u pediatry, bo jakby wszytskiego było mało z dnia na dzień dostała tak przeraźliwy kaszel, ala zapalenie oskrzeli!! pediatra stwierdził, że wszytsko jest przyczyną albo zatok, albo migdała. czekamy na środę crying odezwę się, pozdrawiamy i życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia!
                • beatiness Re: beatiness - 02.12.09, 22:17
                  czopów nie ma. przez ostatni tydzień Mała wysmarkała tyle zielonych smarków że słuch powróciłsmile skonczyly sie pytania 'co'. wreszcie ruszył się ten katar z zatok!
                  ale nadal mowi przez nos. byłyśmy u laryngologa. migdał nie jest najgorszy...z powodu kaszlu wysłano nas jeszcze na konsultacje do alergologa (Mała ma azs)
                  • kawa08 Re: beatiness - 07.12.09, 12:28
                    to fajnie, że słuch powrócił Twojej Małej i fajnie, że smarków się
                    pozbyła

                    mojej też przeszło - nie wiem, czy Flixonase pomógł, czy co, czy
                    katar, który też wreszcie się odezwał,
                    ale tak jak i u Was, ciągle jakaś "przytkana" mi się wydaje
                    my też do alergologa jeszcze w PT i też ma azs... witajcie w klubie
                    • beatiness Re: beatiness - 07.12.09, 14:30
                      smile u nas azs Mała ma po mężu...
                      mam nadzieję, że kaszel nie jest alergiczny

                      fajnie, że nasze dzicie już słyszą smile wreszcie można się dogadać bez
                      krzyków wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja