Samodzielne jedzenie

22.11.09, 22:33
Taki był wątek z miesiąc temu, o tym, czy trzynastomiesięczniak jest w stanie
sam jeść widelcem. Oczywiście zdania były podzielone, jedne krzyczały, że
absolutnie nie, inne że jak najbardziej, Mama Kotula wklejała zdjęcia córki
swojej w tym wieku, że jednak możliwe. Zainspirowana tym wątkiem dałam wówczas
swemu roczniakowi do ręki normalny widelec, bo do tej pory jadł drugie dania
rękoma. Bawił się tym widelcem, jego stary lamentował, że oczy sobie wydłubie,
itd. Nie wydłubał. 13 miesięcy kończy dokładnie jutro, a dziś zjadł drugie
danie samodzielnie używając widelca. Dumna jestem jak paw, że aż musiałam się
pochwalić smile
    • guziczek26 Re: Samodzielne jedzenie 22.11.09, 23:20
      Swietnie ! Nie przegap momentu i usamodzielniaj w miare jak widzisz u dziecka
      zainteresowanie wykonaniem codziennych czynnosci ! To mega wazne, moja w mojej
      obecnosci szybko, korzystala z toalety, myla zeby, raz sama umyla glowe pod
      umywalka , jadla, smarowala pokrojony chleb i robila kanapki zakladala buty,
      natomiast przez moje wyreczanie jej w sprawie zakladania garderoby i czesania
      wlosow sprawilo , ze robie to nadal za nia, wzglednie gledze i trace mnostwo
      czasu na czekanie az sama niezrecznie to zrobi.
    • hugollina Re: Samodzielne jedzenie 22.11.09, 23:25
      hmm, nie widzialam takiego watku, dobrze, ze jestes dumna, ale jedzenie widelcem
      to od skonczenia przrez dziecko jakis 10 msc, czasem mniej jak ma lepsza
      koordynacje tongue_out.
      moja ma teraz 4, a jak by mogła, to by rekami jadła, choc sztućcami pieknie
      potafi... szczególnie mieso sobie do jedzenia palcami uopdobała, a juz
      najbardziej kurczaka...
      teraz pora na lyzeczkę smile u nas mala sie nadawala cala do wrzucenia do pralki po
      tej nauce, wlosy na mur beton byly do prania
    • glagonia Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 00:28
      Gratulacje smile
      Jasne że jest w stanie jeść widelcem bo moj to robi. Co więcej, moim zdaniem
      lepiej widelcem (ja daje małemu taki mały do ciasta) niż łyzką. Z tej łyzki
      zawsze spada... wink
    • efidorek Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 07:32
      odnośnie widelców: plastikowe widelczyki dla dzieci są często
      tylko "podziurawioną" wersją łyżeczki i trudno na nie cokolwiek
      nakłuć, mój mąż kupił córce widelczyki do ostryg (znalazł je
      przypadkowo w jakimś markecie, za 6 szt. zapłacił niewiele więcej
      niż za widelczyk dziecinny), sa metalowe, ale dużo mniejsze niż
      zwykłe widelce, przypominają widelczyki do ciasta, ale nie mają tak
      ostrych końcówek - jak dla mnie rewelacja.
      • slonko1335 Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 08:18
        Gratulacje. Ja za leniwa jestem na razie, jak pomyślę że będę musiała myć całą
        kuchnie to wolę nakarmić...
        • mama_kotula Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 08:52
          slonko1335 napisała:
          > Gratulacje. Ja za leniwa jestem na razie, jak pomyślę że będę musiała myć całą kuchnie to wolę nakarmić...

          Słonko, zapaprane po sufit kuchnie to tylko na zdjęciach w czasopismach dla dzieci występują. Poważnie mówię. Brudzi się głównie dziecko i blat, czasem podłoga, jak coś spadnie smile

          (nie mówię o sytuacjach, gdy pozwala się dziecku latać z widelcem po całym mieszkaniu)
          • hugollina Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 08:58
            dokładnie, dziecko jest brudne, tylko całe... szczególnie wlosy są uciązliwe.
            ale uczac potem wcale nie jest lepiej. pamietam szok, jak na wakacjach chciałam
            dać cistczko 3 latkowi, podaję mu ciasteczko, a on... buzie otwiera. nie mial
            odruchu siegania po zadne jedzenie! przyjrzalam sie rodzinie- karmiony cały
            czas, co godzine. mama mówiła, ze jak nie je co godzine, to ma ataki
            wsciekłości. byc moze, ale maly byl tlusty jak nieboskie stworzenie. ciekawe,
            czy sam by jadł, jak by mu do buzi nie wkladac.
    • leneczkaz Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 08:39
      Mój nie umie sam się mleka napić.. a Ty tu o widelcach ;p

      Nie.. no łyżeczką serek zje, a widelca jeszcze nie dotykał.


      Gratki Semi!

      • karro80 Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 23:26
        Ja dziś nabyłam mały widelec do ciasta -no nie było w dmusmile, bo mi
        dzieć próbuje ty dużym źreć. Łyżeczką nie lubi jeść - zupę opitala z
        kubka ostatnio a gęste łapą z talerza...

        Jutro próba.
    • tusie-czek Re: Samodzielne jedzenie 23.11.09, 11:32
      Gratulacjesmile Moja 15 miesieczna widelca uzywa od jakis dwoch miesiecy . Ma nawet
      juz taki widelec metalowy ale dziecinny z koncami ostrzejszymi i ma taki
      plastikowy w ksztalcie dziurawej lyzeczki. Wiosluje z zapalem. Sama chce jesc i
      tylo jak za dlugo sie nie naje to siup wyrzuca i lapkami konczy a jak czasem nie
      doje to mama lyzeczka dokarmismile Bo moje dziecko bardzo samodzielne jest i
      najchetniej by samo wszytsko robilosmile My jej nie bornimy bo chyba im szybciej da
      sie dziecku chciana samodzielnosc tym lepiej dla dziecka. Tylko trzeba potem
      umyc dziecinkesmile
    • mruwa9 Re: Samodzielne jedzenie 24.11.09, 07:42
      ja nie pamietam, kiedy moje dzieci, zwlaszcza najmlodsze, musialam
      karmic lyzeczka czy widelcem, odkad pamietam, jadly same smile
      walczac o przetrwanie (bo ja nie mialam czasu machac 3 lyzeczkami, a
      podczas posilku musialam skupic sie na pomocy dziecku
      niepelnosprawnemu). Zreszta moja najmlodsza w wieku 2 lat, gdy byla
      glodna, sama sobie szykowala jedzenie: przynosila z lodowki maslo,
      kromke chleba, zolty ser, mleko, wywlekalo talerzyk, plastikowy
      nozyk, i kubek i samo sobie na stole szykowalo kanapke, podczas, gdy
      wyrodna matka stala obok i biernie, acz z dzika uciecha, obserwowala
      poczynania corki smile Tylko pomagalam nalac mleko do kubka, zeby
      ofiar zbyt duzych nie bylo.
      Inna rzecz, ze ja nigdy nie pozwalalam dzieciom babrac w jedzeniu
      rekami, co innego kawalki mozliwe do uchwycenia paluszkami (kanapki,
      kawalki warzyw, owocow), ale na packanie rekami w puree przyzwolenia
      nie bylo, wiec sztucce pojawily sie bardzo wczesnie. U nas -
      widelczyki do ciasta. Rozmiar w sam raz dla malej lapki.
      • dare-czka Re: Samodzielne jedzenie 24.11.09, 14:30
        moj odkad skoczyl 13 mies zainteresowal sie sztuccami,i od tej pory
        jak jest obiadek to jemu daje lyzke a w rece mam druga co by
        szybciej poszlo,trafia do buzi ale czesc wylatuje z lyzeczki,wiec on
        je a ja w miedzy czasie jeszcze karmie druga lyzka.Widelcem tez lubi
        tylko ma problem zeby nabic wiec ja mu pomagam nabic jedzenie a on
        pakuje do buzi,Warzywa typu marchew,kalafior itp je paluszkami.Mleko
        juz sam z butli ciagnie ale tez w sumie od niedawno,jakis m-
        c.wczesniej trzebabylo trzymac.Ma 17 mies
      • karro80 Re: Samodzielne jedzenie 24.11.09, 18:03
        Moja z lodówki rozmaite produkty wywleka i zamyka je w zupełnie
        innych miejscach -także zainwestowalm w blokady po tym jak znalazłam
        parówke w ładowarkach do telefonusmile

        A teraz sprawozdanie - jadła dwuręcznie tj prawą ręką widelcem lewą
        dopychala ręcznie, ale z widelca wyraźnie sie ucieszyła.

        Ma 20 mies, ale rozwojowo mniej, bo wczesniak. (-3,5 mies). Ile
        mniej nie wiem, bo wydaje mi się, że róznica między urodzeniowym a
        korygowanym się zmniejsza już.
    • aleosochozi Re: Samodzielne jedzenie 24.11.09, 23:26
      Mój tez wcina widelcem (ma 15 miecięcy) ale nie bawimy sie w żadne
      tam dziecięce czy do ostryg - dostaje duży widelec do łapy i sobie
      radzi. Ale sam nie nabija. Może jakbym mu jednak kupiła taki
      mniejszy, toby zaczął nabijać... Sprawdzę
Pełna wersja