"kocham czytac " seria wyd.WE-znacie?

24.11.09, 10:53

Jest taka seria do nauki wczesnego czytania dla dzieci:
www.we.pl/index.php?s=serie&id=6&przelacz=sub1.Szukam opini
czy warto kupic i uczyc dziecko ta metoda.Syn ma 3 lata.
    • mama_kotula Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 24.11.09, 11:17
      Znamy. Jest dostępna w formie skanów na pewnej ekhem pirackiej stronie.

      Primo - brzydka, secundo - nudna, tertio - wg mnie nie warta swojej ceny. Wolałabym za 140 zł kupić dziecku normalny box do nauczania zintegrowanego do 1 klasy, np. wydawnictwa Nowa Era. Przynajmniej wizualnie ładny, i też zawiera metodę sylabową nauki czytania a do tego milion innych rzeczy.

      Uczyć czytania metodą sylabową można i bez takich pomocy, wystarczy komp i drukarka.

      Nie jest też powiedziane, że trzylatek będzie miał na to ochotę.

      Poza tym ja nie wierzę w takie cudowne przyspieszacze nauki, prędzej widzę to jako pomoc terapeutyczną dla starszych dyslektyków. Jak dziecko lat 3-4 będzie miało potrzebę nauki czytania, to nauczy się i bez tych wątpliwych estetycznie ksiązeczek.
      • s.ivona Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 24.11.09, 12:19
        ja mam cala serie i wlasciwie z niej nie korzystam bo moj syn (5lat)
        uczy sie czytac (a wlasciwie juz czyta) metoda sylabowa ale bez tych
        ksiazeczek. corka (3lata) nie jest nimi zainteresowana. syn jak mial
        3 lata tez nie byl nimi zainteresowany. teraz jest juz za duzy na
        nie.
    • beja11 Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 24.11.09, 12:48
      Mamy to i tak naprawdę nie polecam. Zdecydowanie nie warte nawet
      połowy swojej ceny.
      Ilustracje okropne. Nauka polega na poznawaniu tylko dużych
      drukowanych liter, których tak naprawdę używa się przecież najmniej.


      • s.ivona Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 24.11.09, 13:19
        ale to ze nauka rozpoczyna sie od duzych liter jest ZALETĄ !
        Wyobrazasz sobie nauke czytania malymi literami, bo ja nie! Dziecko
        nie ma na tyle uksztalowanego mozgu aby z powodzeniem rozpoznawac
        male litery. Nauke czytania powinno sie rozpoczynac od czcionki
        bezszeryfowej. Jak dziecko bedzie juz dobrze czytac duzymi literami
        wtedy stopniowo przechodzi sie do malych liter!
        • mama_kotula Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 24.11.09, 13:32
          ?????

          "Dziecko nie ma na tyle uksztalowanego mozgu aby z powodzeniem rozpoznawac male litery."

          Masz jakieś badania naukowe na ten temat?

          Czcionka bezszeryfowa owszem, ale stwierdzenie: "Jak dziecko bedzie juz dobrze czytac duzymi literami wtedy stopniowo przechodzi sie do malych liter!" - to imo jakaś pomyłka.
          • mika_p Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 25.11.09, 11:50
            O kura, o kura... a co grozi matce, która nie dosć, że nie pozabierała dziecku
            ksiażek z czcionką szeryfową, to jeszcze powiedziała dziecku co to szeryfy?
            • mama_kotula Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 25.11.09, 11:56
              mika_p napisała:
              O kura, o kura... a co grozi matce, która nie dosć, że nie pozabierała dziecku ksiażek z czcionką szeryfową, to jeszcze powiedziała dziecku co to szeryfy?

              Odebranie praw rodzicielskich i wystawienie na widok publiczny w dybach i z kneblem, z głową polaną smołą i obtoczoną w pierzu ;P

              IMHO jeśli dziecko ma i chce się nauczyć czytać, to akurat kształt czcionki nie ma większego znaczenia (no, pomijając może Wingdings i tym podobne tongue_out). Jeśli nie chce, to nawet na supermagicznych książeczkach z superbrzydkimi ilustracjami i czcionką bezszeryfową tongue_out się nie nauczy, nawet jeśli matka będzie stawać na głowie.
              • mika_p Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 26.11.09, 01:07
                No więc mnie też się tak zdaje, ale ja mam doświadczenia tylko z dziećmi
                uczącymi się czytać naturalnie, mimochodem. Ja się tak nauczyłam czytać, Junior
                się tak nauczył czytać i podejrzewam, że Mała też tak się nauczy czytać.
                Człowiek otoczony jest przez różne litery, w sensie różnych czcionek i jak się
                nauczy rozpoznawać A i B, to w końcu przeczyta "Baba", "BABA" i "abba" w
                dowolnej konfiguracji znaków.

                Chyba że litery widuje tylko z oddali, na migających szybko szyldach za oknem
                samochodu, to może faktycznie potrzebuje magicznej ksiażeczki bez szeryfów. Ale
                ja nie znam domów, w których by nie było choć kilku książek smile
        • beja11 Re: "kocham czytac " seria wyd.WE-znacie? 24.11.09, 13:33

          a jak uczą się dzieci w przedszkolu, szkole, widziałaś?


Pełna wersja