20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem

24.11.09, 11:42
Drodzy rodzice. Pisałam już na tym forum o problemach ze spaniem
mojej córeczki. Nic sie na tym polu nie poprawiło, a wręcz
pogorszyło. W skrócie wygląda to tak - od wakacji nie potrafi usnąć
sama odłożona do łóżeczka, muszę przy niej być (trzymać rękę na
pleckach) aż uśnie, ostatnio trwa to min. 30 min. Potem się parę
razy wybudza i muszę wchodzić i całą akcję przeprowadzać jeszcze raz
a potem budzi sie znowu po ok 1,5 - 2 godz i biorę ją do łóżka, bo
padam już wtedy ze zmęczenia. Dodam, że jestem w ciazy i pracuje i
dorastam powoli do tego, żeby coś z tym fantem zrobic, bo panna
wcale dobrze ze mna nie śpi, wierci się, budzi, kręci, szarpie mnie
za włosy a potem od ok 4.00 - 5.00 próbuje wstawać, choć jest
kompletnie nieprzytomna. Czasami tylko przesypiamy spokojnie do 7.00
z jedną pobudką (u mnie łóżku oczywiście). Mam więc pytanie - czy
ktoś zna dziecko, ktore po takich problemach ze spaniem w końcu
zaczęło ładnie w swoim łóżeczku przesypiac noce, czy to się nigdy
nie skończy i muszę zastosować jakieś książkowe metody, do których
mi nie spieszno, bo wcześniej sie nie sprawdziły (może nie byłam
kosekwentna?)? Będę bardzo, bardzo wdzieczna za odpowiedzi. Zmęczona
mama.
    • psoriasisa Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 12:30
      Nam znajoma psycholożka zwróciła uwagę, że dziecko powinno zasypiać samo, tzn
      nie czując ręki mamy czy nie słysząc głosu, bo potem w nocy, gdy przechodzi
      kolejne fazy snu szuka tego z czym zasypiało - błędne koło.
      U nas było podobnie. Najpierw młoda zasypiała z butlą, potem trzymając mnie za
      rękę, potem musiałam śpiewać (a w nocy budziła się co 2-3 godz.) Więc
      postanowiliśmy działać stopniowo. Najpierw bez ręki, a jak mnie wołała to
      zapewniałam ją że jestem obok i że jest bezpieczna, co kilka dni zwiększałam
      odległośc. Teraz mmłoda wskakuje do łóżeczka dostaje buziaczka, przytula misia a
      ja wychodzę z pokoju zostawiając otwarte drzwi. Przesypiamy cała noc.
      • taby Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 12:41
        Dzięki za odpowiedź, a możesz mi powiedzieć jeszcze ile Wasza mała
        miała miesięcy jak zaczęłaś wprowadzać te zmiany w zasypianiu?
        • opale Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 12:49
          Podłączam sie do tematu. Mam identyczny problem Moja córa przez 18
          miesięcy zasypiała w łózeczku bez jakichkolwiek problemów. Teraz ma
          alergie na łożeczko. Mam wrazenie ,że szczerz go nienawidzi. tylko
          nie wiem dlaczego. moze spać jak kamień, a każda próba włozenia jej
          do lózeczka powoduje natychmiastowe wybudzenie.Zaznaczam,że łózeczko
          stoi jeszcze w naszej sypialni, próbowałam ze zmianą pościeli,
          dawałam do spania rzecz, która pachniała mną itp. i nic totalna
          klęska. Mam strasza córkę, z która nie miałam podobnych problemów i
          kompletnie nie wiem co mam robic, a spanie zmaluchem , mimo
          szerokiego lóżka, nie jest komfortowe.
    • anew3 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 12:54
      teorie wszyscy znamy, powinna zasnac sama , w swoim lozecku itd itd,
      co jednak zrobic jak ni ezasypia , mam powinna nie spac przez
      tydzien az sie dziecko nauczy?jak sie wybudzi w nocy to znowu mamam
      ma usypiac tak?jak sama pada z nog to powinna sobie pare kaw
      zafundowac w srodku nocy, zeby sprostac tej teorii, czyli uspic
      dziecko w lozeczku , nie zabierac do siebie itd, na drugi dztien ma
      normalnie funkcjonowac, tak?czegos tu nie rozumiem, chcialabym
      zobaczyc supernianie w akcji!
      • opale Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 13:20
        Właśnie co robić, gdy te wszystkie standardowe metody nie skutkują.
        czy istnieje jakś alternatywa? moim jedynym sposobem, abym mogła
        cokolwiek zrobic wieczorem, wkładam mała do wózka i tam jakos
        zasypia.
      • taby Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 13:46
        No to chociaż tym razem odezwało się parę mam z podobnym problemem,
        ale nadal nie mamy żadnego rozwiązania sad Pozostaje ciągle pytanie
        na które jeszcze nikt nie odpowiedział - czy wogóle ta sytuacja może
        ulec zmianie ot tak po prostu sama z siebie? Czy są dzieci, ktore
        zaczynają po tych akcjach ze spaniem i usypianiem same zasypiać i
        spać spokojnie do rana? Jeśli tak, to w jakim wieku można się tego
        cudu spodziewać?
        • milenka78 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 16:02
          Poczytaj o problemie pasozytów, najczęstszy objaw to problemy ze snem

          forum.gazeta.pl/forum/f,86962,Pasozyty_candida.html
          • marcy_83 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 20:33
            Taby ja miałam bardzo podobną sytuację - tylko syn nie spał w łóżeczku a z nami w łóżku - problemy ze spaniem były od niemowlęcia i spanie w łóżeczku niegdy się nam nie udało. Generalnie nie przeszkadzało mi że z nami śpi ale w styczniu przybędzie jeszcze jeden członek rodziny, bałam się że nocne karmienia i przewijanie malucha będą wynudzać syna. Zaczęłam od przeniesienia go do swojego pokoju - tylko nie do łóżeczka w którym nigdy spać nie umiał, a na zwykły, dorosły materac położony na podłodze. Przez pierwszy tydzien usypiałam go tak jak zwykle - tzn kładłam się z nim, też trawło to ok 30 minut - jeśli przebudzał się w nocy musiałam się ponownie kłaśc u niego. niestety ilośc pobudek zaczeła się zwiększać nawet do 10 razy w nocy więc chodziłam nieprzytomna. Postanowiłam nauczyć go samodzielnego zasypiania - najpierw trzymałam go za rączkę, siedząc obok materaca. W nocy przy przebudzeniach identycznie. Niestey nadal nie pomogłoi wybudzen było dużo. jednego dnia w akcie desperacji położyłam go i po prostu wyszłam - wołał mama dosyć długo ale nie płakał - wtedy nie wchodziłam tylko czekałam za drzwiami. Jeśłi zaczynał płakać, wchodziłam, uspokajałam i wychodziłam znowu. W ciągu kliku dni nauczyła się zasypiać sam - niestety wybudzenia nadal - 5-8 razy w ciągu nocy - czasem wystarczyło zawołać żeby usłyszał że jestem, często musiałam wstawac i siedzieć obok materaca az ponownie zasnął. I nagle po 2 tyg kiedy już straciłam nadzieję że coś się poprawi, natąpiła zmiana - teraz budzi się tylko nad ranem ok 5 i jak z nim posiedze zasypia jeszcze do godz 6-6.30. Czasem budzi sie jeszcze raz ale dla mnie to i tak sukces. Tak że wydaje mi się że małymi kroczkami można dziecko nauczyć samodzielnego zasypiania - a jesli to ci się uda po jakims czasie wybudzenia zdarzają się coraz rzadziej. U nas cały proces trwał ok miesiąca, ale cieszę się że wytrwałam...
            Jeśli nie jesteś zwolenniczką metody 3-5-7 to polecam ci książkę noc bez płaczu - tam jest dużo wskazówke jak powoli dzicko nauczyc samodzielnego zasypiania. Acha, dodam jeszcze że mój syn miał 21 miesięcy jak zaczeliśmy zmiane przyzwyczajen...
            • anew3 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 21:36
              i za to cie wlasnie podziwiam bo ja niestety nie jestem wstanie
              usypiac dziecka w srodku nocy po pare razy, po prostu nie potrafiebo
              mnie sie chce spac ,wiec wypadaloby tylko zebym ja wogole nie spala
              przez kilka nocy z pomoca kilku espresso oczywiscie, dla mnie nie
              wykonalne.
        • edit38 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 13:16
          taby napisała:

          Pozostaje ciągle pytanie
          > na które jeszcze nikt nie odpowiedział - czy wogóle ta sytuacja może
          > ulec zmianie ot tak po prostu sama z siebie? Czy są dzieci, ktore
          > zaczynają po tych akcjach ze spaniem i usypianiem same zasypiać i
          > spać spokojnie do rana?

          No to ja w końcu na nie odpowiedziałam poniżej.

          Jeśli tak, to w jakim wieku można się tego
          > cudu spodziewać?

          Na to pytanie niestety nie potrafię Ci odpowiedzieć. U nas to było trochę ponad
          2 lata, mój brat zaczął przesypiać noce gdy skończył rok ale z nim to była
          trochę inna sytuacja bo on spał całą no pod warunkiem że był bujany w wózku a
          gdy tylko wózek przestawał sie kołysać to zaczynał ryczeć. Moja mama ponoć
          doszła do takiej wprawy że robiąc pranie ręczne potrafiła nogą wózek bujać a
          nawet bujała go przez sen (chyba raczej był to półsen)

          • edit38 Dodam jeszcze że moim zdaniem warto 25.11.09, 13:28
            uczyć dziecko samodzielnego zasypiania. Mnie się to nie udało (może brak mi
            konsekwencji i cierpliwości) ale widzę że coś w tym naprawdę jest. Czasami
            zdarza się że córka zaśnie sama bez konieczności siedzenia przy niej i jeśli
            wtedy obudzi się w nocy to wystarczy że zawołam do niej z drugiego pokoju aby
            spała a wtedy gdy usypia ze mną to samo zawołanie niestety nie pomaga muszę do
            niej iść i chociaż przez chwilę przytulić.
    • arribeth Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 21:50
      Pół godziny? Szczęściarasad Mój szkrab właśnie zasnął, zajęło mu to półtorej
      godziny. Też od jakiegoś czasu nie toleruje łóżeczka, do tego chce chodzić spać
      razem z nami. Wcześniej zasypiał sam w łóżeczku, z pomocą smoczka i czasem wody
      w butli, dzisiaj, ponieważ łóżeczko jest nadal w niełasce, położyłam go na
      rozkładanej sofie w jego pokoju. Była histeria, ale stwierdziłam że muszę być
      konsekwentna. Po 10 minutach się uspokoił ale wiercił się i nasłuchiwał kroków
      taty w drugim pokoju, w końcu zasnął. Za kilka dni zobaczę czy są jakieś
      postępy, bo jestem wykończona psychicznie takim maratonem.
      • mamamilusia Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 24.11.09, 22:03
        Dobra książka w tym temacie to "Każde dziecko może nauczyć się spać"
        Anette Kast-Zahn. Potrzebne konsekwentne postępowanie i na pewno się
        uda. Nam się udało.
        • taby Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 12:12
          Cześć umęczone matki smile Na razie postanowiłam w końcu zbadać tą
          kupkę, co już mi parę osób na forum radziło i zobaczymy czy tam nie
          ma tych pasożytów. Sposób niekłopotliwy (na pewno mniej niż
          pobieranie siuśków) i bezbolesny dla obu zainteresowanych stron. Dam
          Wam znać jak będą wyniki.
          • edit38 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 13:34
            taby napisała:

            Sposób niekłopotliwy (na pewno mniej niż
            > pobieranie siuśków) i bezbolesny dla obu zainteresowanych stron.

            W jednym z lab. powiedziano mi że kał na lamblie nie może być z pieluszki typu
            pampers. Nie wiem dlaczego, nie pytałam bo moja mała już pieluchy nie nosiła.
    • edit38 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 12:40
      Moja córcia ma 2,5 roku. Przez 2 lata noce były dla mnie koszmarne ponieważ moja
      córa "spała" bardzo niespokojnie ciągle popłakując przez sen. Budziła się nawet
      kilkanaście razy w nocy (wstaję o 5 do pracy więc nie miałam szans odespać)
      Każde usypianie to był koszmar ponieważ ona strasznie broniła się przed snem,
      gdy już prawie zasypiała to nagle siadała lub wstawała po to aby się trochę
      rozbudzić (czasami mijało nawet około 1-1,5godz zanim zasnęła pomimo że
      wcześniej zasypiała prawie na stojąco) Gdy miała około 1,5 roku doszło do tego
      jeszcze to że po około 1-2 godz od zaśnięcia mała "budziła" się z histerycznym
      płaczem (wyglądała na nieprzytomną)i płakała tak do momentu aż zwymiotowała
      (30-60 minut)i potem zasypiała i spała spokojnie do rana. Nasza pediatra z tego
      powodu skierowała nas do szpitala na obserwację OUN ale nic nie znaleziono.
      Samo jej jakoś przeszło gdy miała trochę ponad 2 lata. Teraz często przesypia
      całą noc nie budząc się wcale, chociaż zdążają się jeszcze "noce koszmarne"
      Czasami (coraz częściej) nawet sama zawoła że chce iść spać. Niestety aby
      zasnęła trzeba przy niej siedzieć.
    • ka_siulek1 Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 13:27
      U mnie były zawsze roblemy ze spaniem nocnym...do 10 miesiąca zycia
      nosiłam synka na rekach, tuliłam, kołysałam lub zasypiał przy
      piersi, ale zawsze spał w swoim łóżeczku. Jak miał16 miesięcy zaczał
      zasypiać sam, ale to trwało bardzo stopniowo. Njapierw było tak jak
      u Ciebie głaskanie, trzymanie ręki na pleckach, potem za rekę, potem
      samo nucenie, aż doszliśmy do momentu że po zjedzonym mleczku
      odkładałam synka do łóżeczka i siadałam na tapczanie obok, synek ma
      przewieszone przez łóżeczko kocyk także mnie nie widział ale co
      jakiś czas sparwdzał czy jestem, później coraz mniej mnie
      potrzebowal wiec zaczełam wychodzić z pokoju. Tak jest od jakiegos
      miesiąca i licze na to że koszmary nocnym wybudzeń nie wrócą.
      Pamietam to doskonale i zauważyłam że jak przestałam mu pomagac w
      zasypianiu to mały nawet jak się w noicy przebudzi to sam zasypia,
      nie jestem mu potrzebna poza tym mniej jest tych pobudek, choć bywa
      tak że sie zdarzają nadal. u nas pojawił się za to nowy "problem" a
      mianowicie od jakiegos czasu synek przebudza się wcześnie nad ranem,
      domagając się od razu mleczka, dotąd potrafił przesypiać nawet do 7-
      7:30 ostatnio wstał o 5:50 z płaczem wołał "mniam-mniam", zabieram
      go wtedy do naszego łóżka, dostaje mleczko i czasami uda się że
      jeszcze zasnie z nami, nawet do 8. Ale boje się żeby te pobudki na
      mleczko nie zaczeły się coraz wcześniej bo mały kojarzy to z nami i
      spaniem we wspólnym łóżku. Póki co mi to nie przeszkadza, zobaczymy
      co będzie dalej A Tobie radze małymi kroczkami wprowadzać zmiany,
      ztego co zauważyłam metoda małych kroków jest może długotrwała ale
      skuteczna i dziecko jest spokojniejsze. Życzę powodzenia i
      spokojnych nocy smile Pozdrawiam serdecznie
      • opale Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 13:45
        Podejrzewam, że u mnie problem nie jest związany z pasożytami. Córa
        raczej spi spokojnie, zdarza się , że obudzi sie w nocy i woła mamo,
        jest też na etapie ząbkowania - nieszczęsne "3"( górne juz się
        przebiły, czekamy na dolne). Problem ze spaniem jest taki, że nie
        toleruje juz swojego łóżeczka. Do 18-stego m-ca nic złego sie nie
        działo sama zasypiała w łóżeczku bez płaczu, teraz nawet nie chce
        spojrzeć na nie. I co robić?
        • dare-czka Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 14:16
          no to jesli chodzi o sen to musze sie tu wypowiedziecwinkJeszcze
          niedawnio pisalam ze moj maly nie potrafi sam zasnac w ozeczku,co
          prawda nadal nie zasypia tak od razu,ale co zauwazaylam i co mnie
          zdziwilo-synek zasypia szynciej gdy taty nie ma .Od poniedzialku
          usypiam synka sama bo maz w delegaci i idzie o wiele szysbciej i
          lagodniej niz gdy maz byl.Zajmuje nam to ok 20 minut,ale nie ma
          wielkiej histerii,wrzaskow itp,maly stoi i sie zali,czasem lezka
          poleci,ja przychodza,przytulam i klade.Zasypia sam,no ale...wlasnie
          ale,stalo sie juz rutyna to,ze maly czasem o 23.30,czasem o 24 a
          czasem o 1 budzi sie stoi w lozeczku i za nic nie da sie go polozyc
          wiec bierzemy go do nas i tak spimy do rana.Weszlo to nam juz w
          nawyk bo teraz przenieslismy sie do jego sypialni mamy takie duze
          lozko obok jego lozeczka i jest tak ze nawet o 23.30 spimy juz
          razem.Fakt z jedej strony jest lepoiej bo maly mimo tego ze sie
          wybudza ale wystarzy szepnal-cii spij itp i zasypia.Ale jest jeden
          wielki minus-starsznie niewygodnie-nie wiem czy wasze dzieci tez tak
          maja ale maly wedruje po lozku,kreci sie,rzuca kazdej nocy ja i maz
          dostaje w noc albo w glowe, bo on akurat przekreca sie na nas.Budze
          sie rano cala obolala.Wiem ze powinien spac u siebie,ale no coz-
          pomyle o tym za jakis czaswink
          • taby Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 15:57
            A tak wogóle dziewczyny to dzieki za te wszystkie wypowiedzi. Na
            pewno dobrze usłyszeć, że nie jest sie z takim problemem samemu na
            świecie. A i Wasze rady wziełam pod rozwagę i jeśli sie okaże, że
            mała nie ma żadnych lambli to wtedy będę próbować metodę małych
            kroczków. Pozdrawiam.
          • arribeth Re: 20 miesięcy, ogromne problemy ze spaniem 25.11.09, 18:06
            Moje dziecko też wędruje i też zasypianie w obecności taty idzie mu oporniej. W
            dzień, kiedy jesteśmy sami zasypia długo ale spokojnie, wieczorem za to jest
            płacz i jeden wielki żal. Pewnie tęskni za tatą bo widuje go w sumie tylko
            jakieś 2 godziny dziennie.
Pełna wersja