ninab82
27.11.09, 21:57
Witem dziewczyny myślałam że jakoś poradę sobie sama z tym problemem
ale już nie daje rady..mam prawie 3 letniego syna i 19 miesięczną
córkę..do niedawna nie miałam problemu z zasypianiem żadnego z nich
każde zasypiało w swoim łóżeczku i pokoju od kilka mięsiecy ma
problem z synem (córka na szczęście sama mi mówi kiedy ma spać czy to
idąc na drzemkę czy przed nocą). Syn zaczął dziwnie się zachowywać
mimo iż od dłuższego czasu nie śpi w dzień i powinien i wiem że jest
zmęczony...odkąd się zorientowałam że nie zaśnie sam tak jak kiedyś
(bo wychodzi z pokoju krzyczy i ryczy przy bramce co zaraz budzi
córkę)zaczęłam mu czytać bajki na dobranoc najpierw wystarczyła jedna
bo tak jak mówię jest padnięty-byłam zaskoczona i szczęśliwa że
wreszcie wszystko wróciło do normy, potem dwie 3..zasypiał ale kiedy wychodziłam z pokoju budził się zaczynał głośno płakać i wołał żebym
wróciła..syt może się powtarzać 3 krotnie a on zazwyczaj nie usypia i
wciąż prze moich próbach wychodzenia się budzi i wyje..doprowadza
mnie to do..wiadomo czego..próbowałam go przetrzymywać wychodziłam zamykałam bramkę na górze schodziłam na dól i co jakiś czas
wchodziłam uspakajałam i prosiłam żeby wrócił do łóżka czasami po
kilkunastu razach pomaga ale wciąż obawiam się o sen młodszej
córki..lecz zazwyczaj nie pomaga..2-3 razy pozwoliłam mu zejść
jeszcze ze mną na dól bo musiałam coś zrobić pilnego to potrafił ze
mną siedzieć do 22-23 i zasypiał na kolanach-ale to rozwiązanie jest
kiepskie i nie chcę tak robić.. proszę pomóżcie , może macie jakieś
pomysły co powinnam zrobić żeby mój syn zasypiał o normalnej porze a
ja żebym mogła choć przez kawałek wieczoru odpocząć..?Z góry bardzo
dziękuję