caroline1974
10.12.09, 21:01
Witam
Wiem, że niektórzy narzekają, że ich dzieci nie lubią się przytulać. U nas
jest odwrotnie. Synek ( 13 miesięcy) tuli się do wszystkich i do wszystkiego.
Potrafi wtulić się na kilka minut w obcą sobie osobę, nie wspomnę już o
zabawkach. I to niekoniecznie musi być jakiś pluszak, dzisiaj całował
czekoladkę - mikołaja w sreberku

Lubi tulić się do swoich rówieśników,
którzy niestety ( co zrozumiałe) nie bardzo rozumieją intencje synka. Nie raz
został odepchnięty, przez co mi nawet jest przykro. Czy ktoś spotkał się z
takim zachowaniem? Czy z tego się wyrasta? Różne myśli chodzą mi po głowie,
może to jakieś zaburzenie? Dodam, że synek nie może narzekać na brak czułości
z naszej strony. Co robić?