spacery z prawie dwulatką a duży mróz

16.12.09, 09:32
mam pytanie do ilu stopni mrozu wychodzicie ze swoimi dwulatkami na
spacer?zapowiadają mrozy ponad 15 stopni, to będzie pierwsza tak
mroźna zima mojej młodej i nie wiem czy trzymać w domu czy hartować:-
)
    • lullanka07 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 09:56
      jesli musialabym wyjsc z domu bo nie mialabym innego wyjscia to bym wyszla.
      przy -15 nikt by mnie sila z domu nie wyciagnal nie mowiac juz o spacerach z dzieckiem
    • marghot Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 10:09
      w ub. rku, córka miała ok. 4 m-cy gdy nadesżłu silne mrozy
      odstraszyła nas temp. -10 w dzień, był silny wiatr
      bardziej uciekamy od wiatru, zgnilizny niz mrozu
    • deodyma Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 10:15
      wychodzilam z 1-2 msc dzieckiem, gdy na dworzu bylo -14 stopni mrozu
      a bylo to 2 lata temu.
      od tam tego momentu przynajmniej tu, gdzie mieszkam, nie bylo chyba
      wiekszych mrozow.
      zreszta gdy sama bylam dzieckiem, byly duzo wieksze mrozy i moja
      mama ze mna wychodzila a ja zyjesmile
      teraz nie ma juz takich zim, jak kiedys a szkodasad
    • mama-008 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 10:21
      w tym roku w styczniu były w dzień -18 w wawie i byłam z synkiem po
      30 min (raz dziennie)na spacerze a miał wtedy 10 mieś. ale wtedy był
      mróz siarczysty+piekne słonce i błekitne niebowink

      w tym roku tez mam zamiar na 30 min maxymalnie z nim wychodzić -
      oczywiście jak bedzie słonecznie i bez wietrznie!

      a jesli juz koniecznie bede musiała wyjść z dzieckiem w brzydką
      pogodę(mróz, snieg, wiatr) to nałoze folię na wozek i przebiegniemy
      szybkowink
      PS mam w wózku spiwór na misku dość gruby więc nie obawiam się ze
      zmarźnie mi dzieckowink
    • karro80 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 11:24
      he - jak -15 to ja nei wyjdę - pewnie tylko po chleb i do chałupywink
      Ale tak jak ostatnio -6 czy jak słonecznie to tak.

      Ale dziewczyny z tym spiworem czy kocykiem pod tyłek dla dzieci
      wózkowych jak najbardziej tak - moja mama handluje na rynku i teraz
      jak zaczęly się mrozy to mówi, że jak usiądzie na krześle, to bardzo
      w pupę ciągnie od ziemi. A ona ubrana ciepło i z tych niemarznących.

      Także wczoraj założyłam wywinięty za mały śpiworek(taki mam z owczą
      wełną)i wyszło bardzo sympatyczne "wymoszczenie" wózka - a wełna
      regiluje tempkę, więc nie grozi przegięcie - patent podpatrzyłam na
      ulicy tylko, że przy plus 13 stopniach(powaga)
    • ga-ti Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 23:01
      Ja z prawie 2 latką będę musiała iśc zaprowadzic starszaka do przedszkola. Jak narazie do -10 chyba nie dochodziło. Zakładam jej body z długim rękawem, bluzeczkę i polarowa bluzę, pieluche i rajstopki (przy większym mrozie to pewnie jeszcze jakieś dreski) a na to kombinezon, buty, czapa, szalik, rekawiczki. W jedną stronę jedzie w wózku to przykrywam "miśkowym" kocykiem. W drugą strone głównie biegnie na własnych nóżkach. Na buźke krem, ale młoda nie za bardzo lubi.
      Specjalnie na spacer pójdziemy, gdy będzie troche słoneczka i mniej wiatru smile

      Acha, przed wyjściem jemy ciepłe śniadanie i ciepłe picie, po przyjściu dobrze też trochę ciepłego picia popic smile
    • malwa51 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 16.12.09, 23:22
      Mnie powstrzymywalby tylko przeszywajacy wiatr, nawet przy -2, bo
      wtedy odczuwalna temperatura jest duzo nizsza i ma sie wrazenie ze
      wiatr wciska sie wszedzie, przynajmniej ja tak mam. Bez wzgledu na
      rodzaj ubrania smile

      Ale jesli przy -15, nawet -25 jest spokojnie, ew. prószy lekki
      sniezek, to jak najbardziej bym wyszla z maluchem. Sama jako
      dzieciak mróz i zime uwielbialam, choc nie znosilam zmudnego
      ubierania w kilka warstw ubran wink
    • ik_ecc Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 17.12.09, 02:33
      Wychodzilam z 6-mies (i starsza, oczywiscie) corka do -25C (bez
      wiatru). Tu gdzie mieszkam jest ponizej -20C (dochodzi i do -40C) przez
      3 miesiace.
      • teane a z katarem? 17.12.09, 10:47
        zastanawiam się, czy isć na spacer z zakatarzonymi dziećmi? -10 u nas, gdyby nie
        gile, to bym poszła, ale nie wiem, czy większej szkody im nie zrobie takim
        spacerem z mokrym nosem w mróz?
    • sandorianka Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 17.12.09, 17:33
      Jak urodziła się moja druga córcia to też była bardzo mroźna zima. Wychodziłam z
      nią malutką, tylko nie na 2 godziny a krócej.
      Nigdy nie chorowała, więc myślę, że się raczej hartowała.
      A mróz dla kataru jest dobry, bo dobrze filtruje nosek.
      • batutka Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 17.12.09, 18:22
        zadna sila nie wygoni z domu mnie i moje corki wink
        zarowno ja, jak i one nie lubimy zimna, dziewczyny przy takich mrozach wolaja,
        ze im zimno i chca do domu
        takie przymusowe spacery niespecjalnie nas pociagaja
    • lee_a Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 17.12.09, 18:23
      e tam, 15 to będzie najwyżej w nocy. W dzień myślę, że nie przekroczy 7-8 stopni
      poniżej zera. U nas dziś był -6, nie było wiatru i spacer z dwulatką i
      niemowlakiem był bardzo udany!
      • batutka Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 17.12.09, 18:55

        lee_a napisała:

        > e tam, 15 to będzie najwyżej w nocy. W dzień myślę, że nie przekroczy 7-8 stopn
        > i
        > poniżej zera. U nas dziś był -6, nie było wiatru i spacer z dwulatką i
        > niemowlakiem był bardzo udany!

        w Warszawie dzis bylo -11
        • blaszany_dzwoneczek Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 00:39
          My byłyśmy dziś na spacerze ok. godzinę - było dużo przyjemniej niż jak tydzień
          temu było +3.
      • mondovi Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 01:44
        w Poznaniu było -11 o 14. o 17 było -13. byłam na spacerze z synem - ciepło
        ubranym i wysmarowanym kremem.
    • nebs Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 07:49
      Ja w ub roku wyszłam na dwór z 12 miesięczniakiem w spacerówce gdy było -17 - o
      czy mnie wiedziałam. Na ulicy przechodnie mnie zatrzymywali i mówili, że nie
      powinnam dziecka wyciągać w takie mrozy. Nic mu jednak nie było, całą zimę i
      wiosnę nie chorował, więc mrozy chyba raczej nie szkodzą... Gorzej jak jest
      "plucha" - wtedy bakterie i grzyby mnożą się na potęgę.
    • mantha Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 10:38
      Nie nagrzeszylam az tak bardzo, zeby spacerowac przy takim mrozie.
      dziecko moje takoż.
      • meg.123 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 10:58
        Ja wczoraj byłam, było -10 i było super, ale dziś jest ciągle -15 i się
        zastanawiam. Ale uważam, że taki mróz jest dużo zdrowszy niż dodatnie temp o tej
        porze
        • szachula30 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 12:49
          Ja wyszłam z córką dzisiaj (-11) i po 20 metrach dziecko zrobiło
          strajk, ryknęło, że zimno i biegiem wróciła do domu. Zaufałam dziecku i
          nie namawiałam jej, muszę wymyślić teraz coś atrakcyjnego do zabawy w
          domu.
          • suzi-06 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 14:04
            My też byłyśmy i dziś i wczoraj na trochę ok.40 minut bo córka zasmarkana więc
            bałam się żeby nie doprawić jej ale jakbym miała siedzieć w domu to bym
            oszalała...poza tym ja nie lubię zimy i sama jestem zmarzluch więc wychodzę dla
            dziecka przyjemności nie swojej...A córka na śnieg chciała to poszłysmy.I też
            uważam że taki mróz dużo lepiej działa nawet na katar niż deszcz plucha i wicher
            którego nienawidzę.
    • beawlo_1 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 15:25
      Ja się zastanawiam jaka jest przyjemność w spacerze przy -10?Dla
      mnie żadna! a co dopiero dla siedzącego w wózku dziecka. A pewności,
      że się zahartuje nie mam.
    • naomi19 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 16:10
      Hmmm... gdybyś mieszkała np w Rosjii tego typu dylemat miałabyś
      przez sporą część roku.
      A odpowiedź jest prosta- nie wychodzić ani w mróz (dziecko na pewno
      złapie zapalenie pluc i umrze) ani latem w upały (dziecko dostanie
      udaru słonecznego i tez umrze.
      Zamknąć dziecko w piwnicy i tylko dorzucać jedzenie i wodę. To
      jedyna recepta.
    • semi-dolce Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 18:53
      Wychodzę jak jest ładna pogoda. Tzn. słońce i nie ma wiatru. Mróz lubię. W
      zeszłym roku w styczniu i lutym było po -20 i spacerowałam z 3-4
      miesieczniakiem. Teraz ma 14 miesięcy i jeździ na sankach w takie dni jak dziś.
      • eps Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 18.12.09, 19:35
        w taki mróz to tylko lece po starszaka i jak musze to biorę 2 latka.
        sama najchętniej bym nie wychodzila bo trzeba sie grubo ubrac, nie jest to zbyt
        wygodne przy zabawie a samo łażenie to też żadna przyjemnośc jak nos z morzu
        odpada.
    • dzidzia1975 Re: spacery z prawie dwulatką a duży mróz 19.12.09, 14:01
      wczoraj u nas -Dolnyśląsk, było w dzien(ok. 11) -10 st. wyszłam z córka na 30min
      koło domu, ona nie jeździ juz wzókiem więc pobiegaliśmy chwilke ona po śniegu
      pochodziła i szczęśliwa jak nic bo snieg to frajda wrociliśmy do domusmile dzis jak
      wstanie tez wyjdziemy na 30min pochodzic koło domu a jest -12st lepszay mróz niz
      chlapa wiatr "zgnilizna"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja