Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem

16.12.09, 12:06
Witam drogie Mamy!
W styczniu wybieram się z moją 21 miesięczną córką w góry ( mieszkam
w Gdyni). Czeka nas podróż pociągiem - chcę jechać nocnym w
przedziale sypialnym. Czy ktoś z Was tak podróżował? Jak dzieci
zachowyją się podczas tak długiej podróży? Czy w przedziale
sypialnym będziemy sama tylko z córką czy raczej ktoś zami obcy
będzie jechał. Czy są przedziały sypialne dla matek z dziecmi? Jak
się przygotować do takiej podroży? Nigdy jeszcze nie jechałam
wagonem sypialnym wieć nie mam doświadczenia. Będę wdzięczna za
każdą odpowiedz i podpowiedz.
Z góry dziękuję.
    • bri Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 12:18
      Ja jechałam z córką sypialnym na Hel z Warszawy, ale miała już ponad
      4 lata. Podróż bardzo się jej podobała, w nocy obudziła się tylko
      raz i była przestraszona, bo nie wiedziała, gdzie jest. W przedziale
      były trzy łóżka, ale trzecie zostało wolne przez całą drogę. My się
      przygotowałyśmy o tyle, że pod ubranie założyłyśmy podkoszulki, w
      których się wygodnie śpi, żeby nie robić zamieszania z przebieraniem
      się, ale Twoja podróż będzie dwa razy dłuższa, więc będziesz mieć
      więcej czasu. W przedziale jest umywalka, jednorazowe ręczniczki,
      mydełko. Powinnaś mieć przy sobie dowód swój i najlepiej dziecka
      też - u mnie to sprawdzali, bo cena biletu zależy od wieku dziecka.
      • corneliss Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 13:30
        tu moja wypowiedz w identycznym temacie
        forum.gazeta.pl/forum/w,566,97007612,97013216,Re_podroz_pociagiem_z_roczniakiem_.html
      • el.dorotka Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 13:36
        Hej. ja 19-tego wyjeżdzam ze swoja roczną córką też jedziemy daleko podróż
        bedzie trwała 12 godz .ja wykupiłam cały przedział sypialny więc bedziemy same .
        Zabiore termos z wodą zeby butle zrobić na noc a rano herbatę . wyjazd 21 godz
        mam nadzieję że mała bedzie zmeczona i zaśnie jak nie to pewnie będe nosić boje
        sie bo nigdy jeszcze nie jechała pociągiem . zastanawim sie jak zareaguje na
        stukanie , pukanie . Powiem szczerze że biję sie tej podróży zwłaszcza że duże
        mrozy maja być mam nadzieje że bedzie ciepło w przedziałe . położę ją spać w
        rajstopkach jakąś bluzke na body jak będzie ciepło zdejmę . pozdrawiam .
        • ingebjorg Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 13:43
          A ile kosztuje takie wykupienie całego przedziału??
          • el.dorotka Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 13:56
            ja płaciłam 300zł są tam dwa miejsca jedno na dole jedno na górze tzw . dubel
            tak mam napisane na bilecie . zdecydowałam sie na taki żeby mieć pewnosc że sie
            nikt nie będzie kręcił jak mi mała zasnie.
            • el.dorotka Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 14:01
              myśle że za 300zł pojedziesz Ty mąż i dziecko wykupicie przedział a dziecko
              dostanie bilet zerowy .my jedziemy same ale musiałam zapłacić za całosc . jade
              tlk .
              • ingebjorg Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 14:41
                No własnie my też jedziemy tylko we dwie - mąż już będzie w gorach -
                my do niego dojedziemy.
                300zł to trochę dużo dla mnie kurcze bedę musiała coś pokombinowaćsmile
                • el.dorotka Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 15:02
                  mnie jeszcze martwi to że mąż nas odwiezie stacja wyjazdu jest początkowa
                  zataszczy nam walizke do przedziału i pójdzie a mała pewnie w płacz gdzie tata i
                  tego też sie boje . może lepiej żeby nie wsiadał już sama nie wiem jak bedzie
                  najlepiej .
    • donna28 Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 17:21
      Hej, w wakacje jechalam z moja dwulatka przez cala noc pociagiem
      (Katowice-Szczecin). Nie bralam sypialnego, bo mi bylo szkoda kasy, wzielismy
      normalne kuszetki. Bylo bardzo fajnie smile W podroz w jedna strone wyruszalismy
      ok 22, wiec mloda przetrzymalismy do tej godziny i pieknie sie do mnie na lozku
      w pociagu przytulila i zasnela. Spala cala droge. Byl sezon wakacyjny, wiec
      wszystkie szesc lozek w przedziale bylo zajete, nikt sobie nie przeszkadzal,
      wszyscy cicho spali, bylo ok. W drodze powrotnej bylo gorzej, bo mloda wyspala
      sie w dzien i jak wyruszalismy ok 21.00 to byla cala ozywiona i trzeba bylo z
      nia troche po pociagu pochodzic, pokazac rozne rzeczym pogadac. Ale ostatecznie
      przytulila sie, polezala chwile i tez zasnela i spala jak kamien do samego konca
      podrozy, az ja musialam budzic niestety smile Nie przygotowywalismy sie specjalnie
      do podrozy, mialam picie pod reka i sniadanie gotowe, wzielam jej tylko poduszke
      i taka dluzsza poduszke, zeby ja odgrodzic od sciany, zeby miala miekko. I tyle.
      Wczesniej jak byla mala, miala ok 17 miesiecy tez jechalismy calkiem dlugo bo
      prawie 6 godzin pociagiem i to w dzien, drzemala tylko troche a przez caly czas
      trzeba bylo ja zabawiac i to byl problem.
      Aha, oczywiscie mimo ze pieluch juz nie nosi, na podroz zalozylam jej pieluche
      bo nie wyobrazam sobie isc z nia do pociagowej toalety. No i ubralam ja juz w
      domu w pizamke a na to dresik, ktory jej potem sciagnelam i przykrylam kocykiem
      (w pociagu bylo dosc cieplo, zreszta to byl srodek lata).
      Tez sie balam, ze bedzie mi sie budzic, marudzic, przeszkadzac innym, ale stukot
      kol pociagu to chyba kazdego uspi smile
      Milej podrozy
      I przepraszam zaq brak polskich liter, popsula mi sie klawiatura
      • pitu_finka Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 17:37
        Potwierdzam, cprzedzial kosztuje ok 300. W normalnym szansa ze Ci kogos dodadza
        jest duza. A jak chciałabys jechac z mezem to tez musicie kupic caly przedzial -
        w pkp sa przedzialy damskie i meskie (czyli bylibyscie w roznych). Jak dziecko
        dostanie zerowy bilet to nie dostanie lozka - za to musisz zaplacic tak czy
        siak. Ja jechalam z pieciomiesieczna corka i bylo fajniewink
        • memphis90 Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 18:07
          Hmm, wiele razy jeździłam kuszetką i sleepingiem i nigdy nie spotkałam się z
          podziałem na przedziały damskie i męskie. Zawsze były mieszane.
    • kinga_owca Re: Podróż nocnym pociągiem z małym dzieckiem 16.12.09, 20:54
      my się wybieramy w taką podróż w lutym, synek bedzie mial wtedy
      prawie 2 lata
      sami sporo podrózowaliśmy sypialnymi, obłożenie zależy od sezonu i
      dnia tygodnia
      my będziemy jechać we dwójkę z synkiem więc przedział cały dla nas
      będzie, weźmiemy opcję z 2 łózkami bo synek z tych chodzących w nocy
      po wyrku, więc będzie spał ze mną
      w polskich sypialnych jest dośc ciasno, raczej nie nastawiaj się na
      przebieranki czy szykowanie wymyslnych potraw o poranku wink
      z moich doświadczeń - weź dla dziecka poduszkę i kocyk, bo pościel
      często jest cerowana (tak tak realia PKP) i dziecko może się wkurzac
      jak mu jakas dziura przy buzi się pojawi
      w przedziale jest umywalka, można umyć rano buzię i zęby - woda dla
      przypomnienia jak w całym pociągu nie nadaje się do picia, więc
      trzeba wziąć swoją, dla synka wezmę nawet do mycia zębów swoją żeby
      przypadkiem nie połknął
      jeśli po wstaniu jescze macie przed soba trochę podrózy to warto
      poprosic tego konduktora z sypialnego żeby wam złożył łóżko, można
      wtedy wygodnie usiąść
      w sumie nie wiem jak będzie bo synek kiepsko sypia w nocy ale mam
      nadzieję że przy mnie i cycusiu jakos przekima do rana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja