Córka się odsmoczkowała... Uffffff

17.12.09, 16:39
Myślałam, że to już nigdy nie nastąpi. A ja nie miałam siły
psychicznej, by zabrać jej smoka na siłę. W końcu sama wrzuciła
smoczki (po naszej namowie i tłumaczeniach) do skarpety św Mikołaja.
Rano ich nie było. Był za to gadający miś smile Od tego czasu mienłęy 3
dni. Śpi bez smoka, nie wspomina o nim i nie pozwala innym tego
robić. Ale w nocy męczy się bardzo. Pierwszej nocy się trzęsła, całą
dygotała, drugiej nocy śniły jej się koszmary i dostała gorączki.
Dopiero trzecia noc była spokojniejsza, choć również coś majaczyła.
Dzielna jest, ale widzę ile ją to kosztuje. Ma 3 latka. Smoczka
zaczęłą uzywać, gdy miała 8 miesięcy.
Ja sama też bardzo przeżywam to jej odsmoczenie. Kończy się pewnien
okres z naszym życiu. Moje maleństwo porzuca ostatni element łączący
ją z niemowlęctwem. Niedługo przestanie być przytulaśnym
dzidziusiem, z mękkimi włoskami, słodkimi policzkami, pachnącą tak
cudnie... Ech... szkoda mi tego okresu.
    • leneczkaz Re: Córka się odsmoczkowała... Uffffff 17.12.09, 16:48
      Moje maleństwo porzuca ostatni element łączący
      > ją z niemowlęctwem.

      Hmmmmm


      Mam pytanie. Jak/kiedy ona go ssała? Czy tylko do snu czy też w dzień.
      Bo mój synek używa tylko do snu i czasami w nocy (przy ząbkowaniu) i nie
      zamierzam mu na razie zabierać, ale jak ma potem się trząść i dostawać gorączki
      to mam ochotę mu wyrwać z zębów etraz i przez okno..
      • zebra12 Tylko do snu 17.12.09, 17:05
        Używała go tylko do snu...
    • zebra12 Kolejna noc ze mną w łóżku... 18.12.09, 14:42
      Czy to jeszcze długo potrwa? Stałam się jej smoczkiem, tak mi się
      zdaje. Jej uspokajaczem, poczuciem pewności i bezpieczeństwa.
      Zaczęła bać się spania we własnym łóżku, w pokoju z siostrami.
      Kurcze, kiedy mogę ją na siłę z mojego legowiska ekspediować? Bo
      zwariujęęęęęęęęęę!
    • bacha1979 Re: Córka się odsmoczkowała... Uffffff 18.12.09, 14:54
      Niedługo przestanie być przytulaśnym
      > dzidziusiem

      eee trzylatka to już taki mocno wyrośnięty "dzidziuś".;P
      Moja ma 2 lata i już wydaje mi się taka "dorosła" czasem.
      Co do tęsknoty za smoczkiem, pojęcia nie mam ile może trwać. Moja była
      odsmoczkowana jakoś tak koło 16 miesiąca życia i po odstawieniu smoka zaczęła
      wręcz lepiej spać, nie było żadnych płaczów, histerii itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja