mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem

17.12.09, 23:24
mam problem syn od poczatku nie chcial jesc i do dnia dzisiejszego nie chce
jak mu dam o 5 rano butle 170ml(jak mu jej nie dam bedzie caly czas plakal) a
o 9-10 kromeczke chleba potem deserek przed drzemka 12-13
tz.gradke,danio,monte lub owoca (spi ok 2-3 godz)to juz zalezy co tam mam smile
przewaznie o 16 daje mu obiad ale słysze to jego "nie ce" i placze a jak juz
zje to juz musze sie na kombinować i to nie zle ale jak go jakos zagadam cos
pokaze no to je,poprostu juz jestem chora jak mu mam dawac obiad i od nikogo
nie bedzie jadl bo probowalam zeby dala mu babcia czy maz,ten obiad to koszmar
a sniadanie to je zawsze w biegu bo nie posiedzi tylko czasem zje normalnie.
Daje mu juz apetizer ale to nic nie dziala,moze mi ktos cos doradzi. Dziekuje
    • w_miare_normalna Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 17.12.09, 23:38
      Ja niestety nie doradzę bo z moją 18 miesięczną mam ten sam problem.
      Był taki czas co jadła za dwóch, niestety od 2-3 miesięcy "ne,ne" i
      koniec. Nie raz uda mi się zagadać, a częściej niestety nie je i
      kropka. o 9 dostaje butle (250 mln.) ok. 11 śniadanie (parówka, ale
      skibka chleba), ok. 13 jogurcik, wafelka, lub ciacho, ok.16 obiad,
      ale minimalna ilość, ok.19 kolacja (skibka chleba, albo parówka) i
      ok.22 butelka (200 mln.) i dopiero idzie spać.
      Urodziła się z 3880, a teraz ma ok. 10 kg. jest drobna i wysoka.
    • mama_nikodemka Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 17.12.09, 23:38
      tez mialam problem co zrobic zeby synek (16 m-cy) jadl sniadanie (z pozostalymi
      posilkami nie mam problemow) i znalazlam sposob wink pewnie niektore mamy mnie
      zlinczuja ale co tam, sadzam go w krzeselko do karmienia, wlaczam bajke i daje
      mu sniadanie i maly je sam (zje tyle ile zje, zazwyczaj wszystko) a ja wtedy mam
      czas na zrobienie obiadu wink
      • ask-a28 Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 17.12.09, 23:49
        to ja czasem laptopa przynosze do kuchni i wlanczam mu teledysk "czy ten pani i pan sa wsobie zakochani" parzy jak w obrazek i je wtedy,ale czemu tak jest ze wtedy je a tak to nie chce sad ale na inna piosenke nie pojdzie nie ma szans ale to czasem jak juz nie zjadl duzo sniadania no to wtedy.no moj ma moze 11 kg i z 83 cm a urodzil sie 2900 i 56 ostatnio jak bylam u lekarza to sie pytal ile warzy no to taka mine zrobil ze 10 kg a to bylo 3 miesiace temu.Jak ja zazdroszcze mamuska tych dzieci co jedza,jak widze jak on je to za mi sie nie chce drugiego bo bym chyba juz wysiadla nerwowosad
    • kinmalek Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 00:30
      <tz.gradke,danio,monte>
      Przede wszystkim wyrzuć z diety dziecka te śmieci,po co go faszerujesz słodkim
      skoro i tak już nie chce normalnie jeść.Zresztą jak zje coś słodkiego to ma
      wystarczająco energii i nie ma ochoty na normalny posiłek.Może spróbuj zmienić
      pory posiłków np.obiad przed drzemką.Niejadkom nie powinno się nawet
      owocu/deserku owocowego przed obiadem podawać.Pamiętam jak moja córa mając około
      20 mies.dostała od lekarki lizaka,zjadła go przed obiadem i oczywiście co...zupa
      w zlewie wylądowała.Teraz też między śniadaniem a obiadem nie daję jej nic do
      jedzenia w formie przekąski,tylko obiad przesunęłam na wcześniejszą godzinę z 15
      na 12 i własnie ten obiad niechętnie jej wchodził bo zawsze zjadła jogurt lub
      owoc w między czasie.Teraz daję po obiedzie i tyle.A co w ogóle dajesz na
      obiad?Może dziecko preferuje inne smaki niż ty mu podajesz?
      • mama_nikodemka Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 13:02
        kinmalek ma racje, moze poprzesuwaj posilki, o 13 zamiast deserku daj obiad,
        zupe lub drugie danie-to co Twoj maluch lubi bardziej; jak moj maly nie chcial
        jesc sniadan to dawalam mu zupe juz o 11.30 (o 6 pil mleko, potem ok 9 zjadl
        jakiegos owoca i przed snem zupe), teraz wrocila mu era roznorodnych kanapek
        wiec je sniadanie o 9.30 a obiad dopiero jak wstanie ok 14
    • q_fla Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 13:51
      > tz.gradke,danio,monte

      Wyklucz te świństwa na rzecz jajecznicy, kanapek z twarożkiem i np.
      z dżemem. Moja młoda w wieku twojego syna zajadała się kanapkami z
      twarogiem, z pomidorem i z cebulką.

      Zamiast zupy dla odmiany ugotuj warzywa (marchewkę, groszek,
      brokuły), wmieszaj w to żółtko, polej masłem i niech je sam rękami.
    • ola11mar Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 14:40
      Wizyta u logopedy nie boli, więc nic nie tracisz. Będziesz miała czyste
      sumienie, że nie zaniedbałaś jego wymowy.
    • semi-dolce Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 18:44
      Ale jak to ty mu dajesz, albo tata albo babcia? Jedzenie na talerz, widelec do
      reki i niech sam je, to duże dziecko. Jak nie zje, to nie, jego sprawa, ty w tym
      samym czasie jedz swój obiad.

      A że dzieci jedza w biegu... Minie. Za jakieś 20 lat. My mamy taki mały stolik,
      stawiam tam młodemu jedzenie i już, on sie bawi i je w międzyczasie.
      • carinica011 Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 20:55
        moja ma 16 mcy i jak czytam, ile je twój "niejadek" to tez bym tak chciała smile
        moja córka je okresowo, np przez tydzień, a przez kolejne 3 jest walka. ostatnio
        tylko wędzona makrela wchodzi bez awantury.
        odkąd spadł śnieg jest lepiej, bo przynoszę jej miskę śniegu, stawiam przed nia,
        ona bawi się i będać tak zajętą nie zauważa, że je.
        bywają tygodnie, że w ciągu dnia zje tylko mleko/kaszkę rano i powtórka
        wieczorem. o wciśnięciu czegoś więcej nie ma mowy. owoc? odpada. deserek? sama
        sobie jedz, matka! zupa? niedoczekanie.
        czasem je tylko w niedzielę, gdy jedziemy do moich rodziców na obiad a jest
        jeszcze syn siostry, wtedy jedno drugie zabawia.
        • kaamea Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 22:03
          Zgodzę się z carinica011 w 100%. Ciesz się że je Ci to co je... bo
          moim zdaniem je całkiem sporo.
          Mój syn jest ekstremalnym niejadkiem. Moglby doslownie nie jesc nic,
          nie ma ANI JEDNEGO dania ktore zjadl by sam bez wciskania i
          zagadywania. Rady typu jak nie zje sniadania to przeglodzic i na
          pewno zje obiad zupelnie nie dzialaja. Do tego jest alergikiem i
          malo co moze jesc...
          Dla przykladu dzis zjadl
          100ml mleka bebilon pepti z kaszką (przez zagadywanie oczywiscie)
          1 malutkie pieczone jablko (tu trzeba bylo 2 osob do zagadywania
          zeby zjadl)
          pol miseczki zupki z miesem (rowniez 2 osoby do zagadywania)
          kawaleczek skorki od chleba
          150ml kaszki na bebilonie (oczywiscie zagadywanie).
          do tego wypil przez caly dzien ok 2 szklanki wody min.
          I to bylo raczej duzo jak na jego jedzenie.
          Zagadywanie musi byc bo nie zje niczego. Sprawdzone, nawet przez 2
          dni i dalej nic.

    • 0-jus-tyna Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 22:11
      Ja mam problem rowniez ze swoim niejadkiem. Ma prawie 1,5 roku a je
      chetnie tylo sloiczowe. Gotowalam ja , moja mama ,serdecznana
      znajoma, nic mu nie smakuje , gdyby nie niska waga to dalabym spokoj
      a tak podaje sloiczki. Obiad nasz to tylko max 3 luzeczki
      ziemniakow, miesem pluje. Chcialabym zeby maly jadal chlebeksmile MOj
      nic nie chce zuc ( (17-mc-y)
      • sylwia_il Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 18.12.09, 23:17
        Widzę, ze nie tylko ja mam taki problem.U nas moja córeczka fazę niejadka ma
        okresowo,czyli potrafi 2 misiące jeść ładnie, potem przychodzi krach i przez
        miesiąc nie je.Jak nie je to wtedy zawsze muszę ją zagadywać, zabawiać, włanczać
        bajki itd. by zjadła. Próbuję dawać jej różne dania, śniadania itp, by coś
        zjadła, ale jak ona nie chce to nie je.
        Teraz ma właśnie fazę niejadka i dzisiaj zastosowałam wobec niej inną metode.
        Rano jak nie ruszyła ani grama śniadania, to odczekałam chwilę i dałam jej
        kakao do wypicia. Chciałam ją przetrzymać tak do obiadu.O godz 12 corcia
        zgłodniała i sama poszła do szafki z pieczywem i wyjęła z niej rogala
        drożdzowego i zjadła kawalek. Obiadu poskubała trochę,ale tutaj już postanowiłam
        jej nie zbawiać.Zjadła ile chciała ,zabrałam talerz jak nie chciala już jeść i
        połozyłam ją spać.Po drzemce poszłyśmy do znajomej,tam też nic nie jadła,nawet
        owoców nie ruszyła,które uwielbia.Dałam spokój. Jak wróciłam do domu około
        19:30, to ugotowałam jej jajko na twardo.Na początku nie chciała jeść,ale ja
        postawiłam jajo w pokoju na stole a sama usiadłam na kanapę i oglądałam
        telewizję. Nie wciskałam,nie latałam itd. Mała sama zjadła po paru minutach całe
        jajko,potem wylizała talerzyk i wołała jeszcze a"am". Zrobiłam jej kanapkę z
        żółtym serem , znowu postawiłam na stół,a sama wróciłam do oglądania
        telewizji.Mała usiadła na fotel i zjadła prawie całą kanapkę.A chleb rzadko
        kiedy je.Potem wypiła 180 ml mleka i spać.
        Wiem ,ze na niektóre dzieci taka metoda nie działa, u nas też nie działała nigdy
        wcześniej,ale dzisiaj poskutkowała. Po prostu stawiam jedzenie,nie zwracam uwagi
        ,czy ona je ,czy nie i jakoś się udaje. Innej rady chyba nie ma.A wciskanie na
        siłe pogłębia problem. Chociaż ze swojego doświadczenia wiem jak mamy to
        denerwuje i martwi jak ich dziecko nie je i wtedy latają z łyżeczką za maluchami
        by cokolwiek zjadły.Też tak robiłam,ale teraz postanowiłam se odpuścić.Zobaczymy
        jak długo ta moja nowa metoda będzie działaćsmile.
        • kaamea Re: mam problem z 19 miesiecznym niejadkiem 19.12.09, 14:15
          Życzę Ci aby u Ciebie metoda "nie obchodzi mnie czy zjesz czy nie"
          poskutkowała na zawsze... u nas ona skutkuje raz na jakies 30 razy.
          Ale dotyczy tylko jablka banana i skorki od chleba. Chocby nie wiem
          jak dlugo nie jadl wczesniej to ta metoda nie zadziala na kanapke
          czy jakies ziemniaki, warzywa czy mieso... Mieso to juz wogole jest
          na ostatnim miejscu u mojego syna. Musze przemycac w zupie
          zmiksowane bo zadnego nie tknie.
Pełna wersja