jagabaga92
29.12.09, 21:59
Od pewnego czasu mam problem ze swoim 5,5-letnim synkiem
zaobserwowany w domu, ale również zgłoszony przez przedszkolanki.
Otóż mój syn, gdy tylko ma się rozpocząć inna czynność (np. wejście
do domu/przedszkola, wyjście z domu, zmiana zajęć np. z rysowania na
ćwiczenia ruchowe, rozpoczęcie oglądania bajki i wiele innych
sytuacji) korzysta z toalety, nawet kilka razy pod rząd (co 2-5
minut). Oczywiście za 2-3 razem jest to tylko "przespacerowanie się"
do WC, bo od pierwszego razu nic nie zdąży się uzbierać w pęcherzu.
Gdy w przedszkolu jakieś zajęcia już trwają lub gdy bawi się w domu
wszystko jest w porządku. Robiłam mu badania moczu (dwukrotnie w
odstępach czasowych) i wszystko jest ok, więc problem leży w
psychice. Mój mąż twierdzi, że to z powodu przypominania mu przed
wyjściem gdziekolwiek o skorzystaniu z toalety, żeby "potem nie było
problemu".
Jeśli ktoś miał podobny problem, proszę o radę, czy to samo minie,
jeśli nie będzie się zwracało na to uwagi, czy trzeba "coś" robić.