"Psychologia" sikania u 5,5-latka???

29.12.09, 21:59
Od pewnego czasu mam problem ze swoim 5,5-letnim synkiem
zaobserwowany w domu, ale również zgłoszony przez przedszkolanki.
Otóż mój syn, gdy tylko ma się rozpocząć inna czynność (np. wejście
do domu/przedszkola, wyjście z domu, zmiana zajęć np. z rysowania na
ćwiczenia ruchowe, rozpoczęcie oglądania bajki i wiele innych
sytuacji) korzysta z toalety, nawet kilka razy pod rząd (co 2-5
minut). Oczywiście za 2-3 razem jest to tylko "przespacerowanie się"
do WC, bo od pierwszego razu nic nie zdąży się uzbierać w pęcherzu.
Gdy w przedszkolu jakieś zajęcia już trwają lub gdy bawi się w domu
wszystko jest w porządku. Robiłam mu badania moczu (dwukrotnie w
odstępach czasowych) i wszystko jest ok, więc problem leży w
psychice. Mój mąż twierdzi, że to z powodu przypominania mu przed
wyjściem gdziekolwiek o skorzystaniu z toalety, żeby "potem nie było
problemu".

Jeśli ktoś miał podobny problem, proszę o radę, czy to samo minie,
jeśli nie będzie się zwracało na to uwagi, czy trzeba "coś" robić.
    • mika_p Re: "Psychologia" sikania u 5,5-latka??? 29.12.09, 22:16
      Ja mam podobnie smile
      Najbardziej jak idę spać i jak wychodzę z domu. Aczkolwiek wyjścia do pracy to
      nie dotyczy, bo zazwyczaj straszliwie sie spieszę i nie mam czasu myśleć o
      pęcherzu wink Jak mam czas, to chodzę kilka razy.
      • elk19300 Re: "Psychologia" sikania u 5,5-latka??? 29.12.09, 23:51
        Wyglada na to, ze nie rozumie, kiedy trzeba zrobic na zapas, moze wystarczy
        wytlumaczyc, ze tylko przed wyjsciem z domu, z przedszkola. Moj czterolatek
        zalapal, ze jak gdzies wychodzimy z domu i jak ida w przedszkolu na spacer to
        trzeba zrobic siku.
      • leneczkaz Re: "Psychologia" sikania u 5,5-latka??? 30.12.09, 08:37
        Bosh.. JA też! Przed nocą to min. 3x!! smile
        Przed pracą ze 2..

        Norma, tak nas zaprogramowali tongue_out
    • alexa-75 Re: "Psychologia" sikania u 5,5-latka??? 07.01.10, 22:01
      Mój synek (gdy miał 4,5 roku) też tak robił. Chodził do łazienki
      kilka/ kilkanaście razy na godzinę. Robiłam badanie moczu,
      konsultacje u lekarzy - wszystko było OK. Nikt nie wiedział o co
      chodzi... Czasem jak czymś się zajął to "wytrzymywał" dłużej. Ale
      potem przypomniało mu się i znów na okrągło chodził do łazienki.
      Moja koleżanka pediatra zadała mi pytanie, czy budzi się często w
      nocy do sikania. Powiedziałam, że wogóle. Ona na to "Więc nie ma
      problemu. Nie martw się, to minie". I rzeczywiście. Po jakimś czasie
      minęło, tak z dnia na dzień. Po miesiącu sprawa się powtórzyła i na
      tym koniec historii.
Pełna wersja