kachuzdachu
30.12.09, 12:44
Muszę zrezygnować z opiekunki i nie wiem jak jej to powiedzieć.Synek
ma 2 latka i wcześniej pod moją nieobecność zajmowała się nim
babcia.Na początku października babcia zachorowała i mieliśmy
sytuację kryzysową.Ratowalismy się urlopami itp.Synek pójdzie do
przedszkola od września 2010, a do tego czasu myśleliśmy że właśnie
u babci będzie.W żłobkach nie było miejsc,a opiekunki bardzo drogie-
mieszkam w Poznaniu.Jednak nie mieliśmy wyjścia i wybraliśmy jedną
dziewczynę i w listopadzie i grudniu zajmowała się naszym
synkiem.Bardzo fajna dziewczyna,synek odrazu ją polubił,ja byłam z
niej bardzo zadowolona.W tym czasie babcia doszła już do zdrowia i
mówiła nam żebyśmy zrezygnowali z opiekunki-po co obcym ludziom tyle
pieniędzy płacić.Teraz to przemyślałam z mężem i doszliśmy do
wniosku że faktycznie tak sobie nas stać na tą nianię,spłacamy
kredyty za mieszkanie i auto i z kasą jest tak sobie.I nie wiem co
zrobić.Bo jestem z ta dziewczyna umówiona że od 4 stycznia znów
synek do niej pójdzie, mam u niej mnóstwo zabawek i ubranek
synka.Wiem w jakiej ona jest sytuacji finansowej( nieciekawej) i
wiem jak bardzo są jej potrzebne pieniądze.A ja tak nagle mam jej to
powiedzieć?Ale mi też są pieniądze b.potrzebne i przez te 2 ostatnie
miesiące było u nas kiepsko z kasą przez tą sytuację, a jesli mogę
synka dawać za darmo do babci u której też ma b.dobrze to co zrobić?
Nie wiem jak jej to powiedzieć.Jest mi głupio,przykro i w ogóle źle
z tym...Poradźcie